Joanna Królikowska-Bocheńczyk, Adler Brokers Group Sp. z o.o.
"GAZETA UBEZPIECZENIOWA"
czerwiec 2002 - wrzesień 2003

OWU BEZ INTERPRETACJI
UBEZPIECZENIE OD OGNIA I INNYCH ZDARZEŃ LOSOWYCH

21. ZGŁOSZENIE SZKODY

Poszczególne towarzystwa wprowadzają do swoich warunków ubezpieczeń szereg wytycznych dotyczących postępowania w razie wystąpienia szkody. Nakładają też wiele obowiązków na ubezpieczającego, których musi przestrzegać, aby mógł ubiegać się o odszkodowanie ( ubiegać się, a nie otrzymać... ). Jest to moment, w którym trzeba ponownie uważnie przeczytać OWU - naruszenie ich postanowień, szczególnie w momencie wystąpienia szkody, może stanowić podstawę do odmowy wypłaty odszkodowania... Jedną z takich ważniejszych kwestii jest sposób i termin zgłoszenia szkody.

Termin zgłoszenia szkody

Towarzystwa w różny sposób wyznaczają ubezpieczającemu termin na zgłoszenie szkody. Najczęściej jest to termin ściśle określony w dniach, np. 3 dni ( Allianz, Generali, Gerling, Ergo Hestia ), czy też 2 dni ( Warta ). Czasami towarzystwa określają ten termin w godzinach, np. w PZU jest to 24 h. Niektórzy ubezpieczyciele operują terminami takimi jak: "bezzwłocznie" ( AIG, Commercial Union ).

Tak mało precyzyjne sformułowania mogą powodować wiele nieporozumień przy ich interpretacji. Dla jednego niezwłocznie może oznaczać termin w godzinach, dla innego w dniach, jeszcze ktoś inny mógłby stwierdzić, iż nie dopuścił się nieuzasadnionej zwłoki, jeśli zawiadomił ubezpieczyciela po tygodniu. Wszelkie niedookreślone terminy zostawiają pole do subiektywnej oceny. Z drugiej strony, ściśle określone terminy ( szczególnie te bardzo krótkie, np. w PZU 24 h ! ) z założenia są mało elastyczne i mogą powodować, że ubezpieczający po prostu nie będzie w stanie ich dotrzymać. Poszkodowany "zmagający się" ze szkodą może "nie mieć głowy" do pamiętania, że musi praktycznie od razu zawiadomić ubezpieczyciela o powstałej szkodzie.

Warto też zwrócić uwagę, iż niektóre towarzystwa wyznaczające terminy w dniach operują pojęciem dni roboczych ( Warta, Generali ), a niektóre mówią po prostu o dniach. Jeżeli w warunkach jest mowa o trzech dniach ( lecz nie o trzech dniach roboczych ), a szkoda wydarzy się w weekend lub w piątek wieczorem, to ubezpieczającemu pozostanie praktycznie jeden dzień roboczy na zgłoszenie szkody. Pomijając fakt, że jeśli szkoda wydarzy się w weekend, a ubezpieczający zawarł polisę w PZU, to musi od razu rozglądać się jak zgłosić szkodę ( i pytanie, czy wszyscy klienci PZU są uświadomieni, w jaki sposób mogą w weekend powiadomić ubezpieczyciela o szkodzie w ciągu 24 h? Czy też większość zgłosi się do inspektoratu w poniedziałek - przekroczywszy termin na zgłoszenie szkody - tłumacząc, że w weekend inspektorat był przecież nieczynny... ).

Początek biegu terminu na zgłoszenie szkody

Kolejne pytanie to: od kiedy należy liczyć wyznaczony termin na zgłoszenie szkody? Najczęściej ubezpieczyciele nakładają na ubezpieczającego obowiązek powiadomienia o szkodzie w określonym terminie od momentu wystąpienie szkody lub uzyskania o niej informacji ( może się bowiem zdarzyć, iż ubezpieczający dowie się o wystąpieniu szkody z jakimś opóźnieniem, gdyż np. wyjedzie ).

Natomiast warunki AIG mówią, iż "w razie stwierdzenia, że nastąpiło jakiekolwiek wydarzenie, które mogłoby stanowić podstawę do zgłoszenia roszczenia, ubezpieczający zobowiązany jest bezzwłocznie zawiadomić o tym Ubezpieczyciela". Należy zwrócić uwagę, iż nie ma tu mowy o zaistniałej szkodzie, a o wydarzeniu, które mogłoby ( ale nie musi ) stanowić podstawę do zgłoszenia roszczenia.

Podobnie brzmiące zapisy wprowadza Commercial Union: "w razie stwierdzenia zaistnienia zdarzenia mogącego pociągnąć za sobą powstanie szkody w ubezpieczonym mieniu i które mogłoby stanowić podstawę do zgłoszenia roszczenia z tytułu umowy ubezpieczenia, ubezpieczający zobowiązany jest a) użyć wszelkich dostępnych mu środków w celu zmniejszenia szkody (...) oraz w celu zabezpieczenia bezpośrednio zagrożonego mienia przed szkodą b) bezzwłocznie zawiadomić przedstawiciela Commercial Union". Należy zwrócić uwagę, iż Commercial Union wyznacza termin bezzwłocznego powiadomienia swojego przedstawiciela nie od chwili wydarzenia się szkody, czy też dowiedzenia się o szkodzie, a od chwili powstania zdarzenia, które może ( ale nie musi ) pociągnąć za sobą powstanie szkody. Najpierw ubezpieczający musi zrobić wszystko, aby zapobiec szkodzie, a następnie zawiadomić ubezpieczyciela. Przy takiej konstrukcji zapisów od razu nasuwają się następujące pytania: po pierwsze, czym ma się kierować ubezpieczający w ocenie, czy dane zdarzenie może pociągnąć za sobą powstanie szkody? Po drugie, co z sytuacjami, kiedy ubezpieczający zapobiegł szkodzie? Czy też ma niezwłocznie zawiadamiać ubezpieczyciela?

Forma zgłoszenia szkody

Niektóre towarzystwa wprowadzają wymóg pisemnego powiadomienia o szkodzie ( np. Generali, Gerling ). Pozostałe z omawianych towarzystw nie określają w jakiej formie należy powiadomić ubezpieczyciela. Oczywiście forma pisemna jest bardziej "pewna" niż ustna, biorąc pod uwagę późniejsze możliwości udowodnienia faktu zgłoszenia szkody. Jednak w niektórych przypadkach, np. poprzez wyznaczenie zbyt krótkiego terminu na zgłoszenie szkody, pisemne jej zgłoszenie może nie być wykonalne dla ubezpieczającego. W PZU Klient mający 24 h na zawiadomienie towarzystwa o szkodzie może być zmuszony do wykonania tego jedynie telefonicznie ( np. w sobotę wieczorem, jeśli nie ma ani faxu pod ręką ani otwartej poczty ). Oczywiście nadal aktualna pozostaje kwestia udowodnienia takiego zgłoszenia...

Gdzie zgłosić szkodę

Większość z omawianych towarzystw nie precyzuje kogo należy powiadomić o szkodzie. Ograniczają się jedynie do stwierdzenia, iż szkodę należy zgłosić do ubezpieczyciela. Wyjątkiem jest Warta, która wymaga, aby o szkodzie powiadomić oddział Warty, w którym została zawarta umowa ubezpieczenia. Zatem, jeśli ubezpieczone przedsiębiorstwo ma kilka oddziałów, które objęte są ochroną w ramach jednej polisy, to szkodę należy zgłosić w oddziale, w której została wykupiona polisa ( pytanie, czy taki wymóg nie spowolni procesu likwidacji szkody - przesyłanie miedzy oddziałami dokumentacji itd. ).

Wymagana dokumentacja

Część towarzystw już w momencie zgłaszania szkody wymaga przedstawienia określonej dokumentacji. Na przykład, Gerling nakłada na ubezpieczającego obowiązek, aby w pisemnym zgłoszeniu szkody "przedstawić wszystkie niezbędne dokumenty dotyczące okoliczności i rozmiaru szkody". Wymóg dostarczenia wszystkich niezbędnych dokumentów w ciągu trzech dni od wystąpienia szkody( bo tyle ma ubezpieczający na jej zgłoszenie ) może być trudny do wykonania. Po pierwsze, może się bowiem okazać, że do wskazania okoliczności wystąpienia szkody potrzeba różnych ekspertyz, których wykonanie zajmie więcej niż trzy dni. Po drugie, określenie rozmiaru szkody także może zająć znacznie więcej czasu ( przeprowadzenie remanentów itp.). Także PZU wymaga, aby przy zgłaszaniu szkody podać jej rodzaj i rozmiar. Nie wprowadza jednak wymogu, tak jak Gerling, dostarczenia dokumentacji. Zawsze przy takich wymogach określenia rozmiaru szkody tuż po jej wydarzeniu może powstać obawa, jak bardzo wiążące będą takie dane ( i czy późniejsze informacje dotyczące zwiększania poniesionych strat nie będą traktowane "z nieufnością" ).

Pewną rozbieżność znajdziemy w OWU AIG, które z jednej strony wyznaczają termin zgłoszenia roszczenia wraz z dokumentacją dotyczącą przyczyny i rozmiaru w terminie 30 dni od wystąpienia utraty, zniszczenia, lub uszkodzenia ubezpieczonego mienia, z drugiej jednak strony nakazują: "bezzwłocznie przesłać ubezpieczycielowi wszystkie pisma, roszczenia, nakazy i inne dokumenty". Pozostałe z omawianych towarzystw wyznaczają dłuższe terminy na dostarczenie dokumentacji ( o czym w dalszych artykułach ).



* * *


Joanna Królikowska-Bocheńczyk, Adler Brokers Group Sp. z o.o.
"GAZETA UBEZPIECZENIOWA"
czerwiec 2002 - wrzesień 2003