Zofia Pawlak-Borsuk
"PRAWO ASEKURACYJNE" nr 2(2006)

WIEDZA ŹRÓDŁEM SUKCESU

IX Kongres Brokerów - Mikołajki, maj 2006

Z hasłem przewodnim IX Kongresu Brokerów "Wiedza źródłem sukcesu", który odbył się w dniach 18-21 maja 2006 roku w Mikołajkach, ściśle związane były zarówno wykłady programowe o charakterze szkoleniowo-edukacyjnym, spotkania i dyskusje panelowe brokerów ubezpieczeniowych z przedstawicielami firm ubezpieczeniowych oraz firm współpracujących z rynkiem, jak również wystąpienie przedstawiciela Zarządu Stowarzyszenia Polskich Brokerów, które wspólnie z Polską Izbą Brokerów było organizatorem Kongresu.

Spotkania w pierwszym dniu Kongresu, zwanym tradycyjnie "Dniem Brokera", dotyczyły zagadnień, które mogą mieć wpływ na budowę zaufania i prestiżu zawodu brokera, zarówno w teorii, jak i w praktyce. Jak czytamy w liście Zarządu Stowarzyszenia Brokerów i Zarządu Izby, zamieszczonym w programie IX Kongresu - obok funkcji towarzyskich, nawiązania kontaktów i budowy relacji, spotkania kongresowe mają w swoim założeniu pełnić funkcję edukacyjną. Wysoka frekwencja na wykładach, spotkaniach i dyskusjach panelowych, zarówno w pierwszym, jak i w drugim dniu Kongresu, który był - tak jak w poprzednich latach - "Dniem Ubezpieczyciela", pozwala wyciągnąć wniosek, że te założenia edukacyjno-integracyjne zostały spełnione i przyczynią się do realizacji przez brokerów ustawowego obowiązku doskonalenia umiejętności zawodowych poprzez odbywanie raz na trzy lata szkolenia zawodowego (wynikającego z art. 4c ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o pośrednictwie ubezpieczeniowym - Dz.U. Nr 124, poz. 1154 z późn. zm.).

* * *
Po uroczystym otwarciu IX Kongresu przez Jacka KLISZCZA, wiceprezesa Zarządu Stowarzyszenia, który powiedział m.in., że obecnie głównym celem środowiska powinna być przyszłość Stowarzyszenia i przypomniał zarazem o zasługach Leona Kozickiego (zm. w 1997 r.), założyciela i pierwszego prezesa Stowarzyszenia, a także podziękował Tomaszowi Mintoft-Czyżowi, dotychczasowemu, długoletniemu prezesowi za to wszystko, co dobrego zrobił dla Stowarzyszenia - przystąpiono do części merytorycznej.

  • Wykład inauguracyjny na temat aktualnych trendów w legislacji ubezpieczeniowej wygłosił prof. dr hab. Eugeniusz KOWALEWSKI (kierownik Katedry Prawa Cywilnego i Międzynarodowego Obrotu Gospodarczego Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu). Mówił, co w tym zakresie zrobiono i jakie jeszcze zmiany są potrzebne. Wskazał na istotne nowe i zmienione regulacje dotyczące umowy ubezpieczenia, proponowane w projekcie ustawy o zmianie ustawy - Kodeks cywilny..., nad którym obecnie pracuje Sejm. Powiedział również, co w tym projekcie jest ważne dla brokerów jako podmiotów, podlegających obowiązkowemu ubezpieczeniu OC. Przypominając o tym, że w Polsce mamy ponad 40 obowiązkowych ubezpieczeń (w tym tzw. przymusowe), zwrócił zarazem uwagę, że w wielu przepisach dotyczących przymusu ubezpieczenia nie uregulowano istotnych szczegółów, np. takich, jak sprawa konsekwencji niezawarcia umowy obowiązkowego ubezpieczenia. Stwierdził również, że rok 2003, kiedy to uchwalono tzw. pakiet ustaw ubezpieczeniowych, zamknął najpoważniejszy etap prac nad dostosowaniem naszego prawa ubezpieczeń do prawa wspólnotowego.

    Wypowiadając się na temat luk i mankamentów w przepisach podał jako przykład nowelizację ustawy o radcach prawnych i ustawy - Prawo o adwokaturze, gdzie dopuszcza się do świadczenia pomocy prawnej (w ograniczonym wprawdzie zakresie) przez osoby z wyższym wykształceniem prawniczym, ale nieposiadające uprawnień radcowskich czy adwokackich, i tym samym nieobjęte obowiązkowym ubezpieczeniem OC.

    Wymienił także, jako przykład takiej wadliwej regulacji zawierającej luki, ustawę z dnia 7 lipca 2005 r. o dopłatach do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, co do której Komisja Europejska odmówiła notyfikacji ze względu na objęcie ubezpieczeniem dwóch ryzyk, tj. "ognia" i "eksplozji". Mimo że ustawa ta jeszcze na dobre nie weszła w życie, już musiała być nowelizowana. Mówca w tym miejscu zachęcił do zapoznania się z publikacją dr Elżbiety Wojciechowskiej-Lipki, zamieszczoną w "Prawie Asekuracyjnym" (nr 1/2006).

    Prof. Kowalewski poruszył również głośną ostatnio sprawę pomysłu resortu zdrowia w zakresie regresu ZUS i zakładów opieki zdrowotnej do sprawców szkód OC, z tytułu zwrotu pokrytych przez te podmioty kosztów leczenia poszkodowanego. Stwierdził, że obecnie brak jest podstawy prawnej do takiego regresu i że byłby on sprzeczny z Konstytucją. Dlaczego - pytał Profesor - taki regres miałby być z tytułu ubezpieczenia OC, a nie z tytułu innych ubezpieczeń? Ponadto, nawiązując do odpowiednich zapisów dyrektywy w sprawie pośrednictwa ubezpieczeniowego i do ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym - zgłosił poważne wątpliwości co do wydawania zezwoleń dla brokerów.

    Inna sprawa, którą mówca poruszył, dotyczyła obowiązkowego doskonalenia zawodowego brokerów i agentów ubezpieczeniowych. Wydane przez Ministra Finansów rozporządzenie w tej sprawie nie precyzuje bowiem - kto może organizować takie szkolenia, jakie musi posiadać uprawnienia, jaki dokument po odbyciu takiego szkolenia powinno się wystawiać (zaświadczenie, certyfikat lub inny). Uważa, że powinno się nadać - oczywiście w przepisach dotyczących tej problematyki - odpowiednie uprawnienia do przeprowadzania tych szkoleń dla brokerów - Stowarzyszeniu Brokerów, aczkolwiek dostrzega tu pewien problem. Stowarzyszenie Brokerów nie jest bowiem organizacją, do której przynależność jest obowiązkowa, lecz w pełni dobrowolna. A może należałoby zaproponować odpowiednie zmiany do ustawy?

    Wiele firm brokerskich prezentuje wysoki poziom. Jednak brokerów czeka specjalizacja, jak ma to miejsce w innych zawodach. Broker nie może być ekspertem w zakresie wszystkich, tak licznych i zróżnicowanych produktów ubezpieczeniowych. Tak, jak nie można być chirurgiem od wszelkich operacji.

    Jeśli chodzi o dalszą harmonizację polskiej ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym i regulacji zawartych w dyrektywie w sprawie pośrednictwa ubezpieczeniowego, widzi potrzebę dostosowania podmiotowej definicji pośrednictwa ubezpieczeniowego, zawartej w polskiej ustawie, do przedmiotowego ujęcia pośrednictwa w dyrektywie.

  • Problematykę związaną z aktualnymi trendami w legislacji ubezpieczeniowej kontynuowała dr Małgorzata SERWACH (adiunkt w Katedrze Prawa Cywilnego Uniwersytetu Łódzkiego i adiunkt w Katedrze Polityki Ochrony Zdrowia Uniwersytetu Medycznego w Łodzi), koncentrując swoje wystąpienie na problemach związanych z czasowym zakresem ochrony ubezpieczeniowej w ubezpieczeniu OC w świetle obecnych regulacji kodeksowych i projektowanych zmian. Pojęcie wypadku jako zdarzenia losowego, którego wystąpienie prowadzi do powstania odpowiedzialności ubezpieczyciela, nie jest ujmowane jednolicie, w szczególności zaś w ubezpieczeniach OC występują różne jego koncepcje. Przyczyną tego jest złożona natura odpowiedzialności cywilnej za szkodę, przed której skutkami ma chronić umowa ubezpieczenia.

    Dr Serwach przypomniała, że powstanie obowiązku wypłaty świadczenia po stronie ubezpieczyciela wymaga zaistnienia szeregu czynników: od zdarzenia będącego źródłem szkody począwszy, poprzez powstanie tej szkody, jej ujawnienie się, a na zgłoszeniu roszczenia odszkodowawczego skończywszy. Przykładem tej złożonej natury OC jest sytuacja, kiedy lekarz przeprowadził zabieg operacyjny w sposób nieprawidłowy, następnie na skutek jego wadliwego działania nastąpił rozstrój zdrowia u pacjenta, zaś szkoda ujawniła się dopiero po kilku miesiącach, a poszkodowany pacjent wystąpił o odszkodowanie po zakończeniu leczenia.

    Jej zdaniem, nie ma większych problemów, gdy te wszystkie elementy wystąpią w czasie obowiązywania jednej umowy ubezpieczenia lub nawet w czasie obowiązywania kilku umów, ale sukcesywnie zawieranych z tym samym ubezpieczycielem. Natomiast wątpliwości mogą się pojawić, gdy którekolwiek z tych zdarzeń wystąpi już po wygaśnięciu stosunku ubezpieczenia. A co będzie np., gdy ubezpieczający zmieni w tym czasie dotychczasowego ubezpieczyciela, jak będzie się wtedy kształtowała odpowiedzialność poszczególnych podmiotów? Zagadnienie to ma zasadnicze znaczenie w ubezpieczeniach OC lekarzy, gdzie od zdarzenia będącego źródłem szkody do ujawnienia się uszczerbku na zdrowiu bardzo często upływa pewien okres.

    Następnie omówiła podstawowe konstrukcje i istotę tzw. triggers, w których możliwe jest związanie chwili wypadku ubezpieczeniowego z jedną z następujących okoliczności: 1) z samym zdarzeniem lub przyczyną szkody,
    2) z faktem wystąpienia, tj. powstania szkody,
    3) z faktem ujawnienia czy odkrycia szkody,
    4) ze zgłoszeniem roszczenia.

    W wariancie pierwszym odpowiedzialny za szkodę będzie ubezpieczyciel, który ubezpieczał lekarza w chwili działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła; przy czym w tym wariancie nie ma znaczenia, kiedy powstanie i ujawni się szkoda i czy zgłoszone zostanie roszczenie o jej naprawienie. W wariancie drugim zobowiązany do świadczenia ubezpieczeniowego jest ten ubezpieczyciel, który zapewniał ochronę w chwili powstania szkody i to bez względu na to, kiedy została ona ujawniona oraz kiedy miało miejsce samo zdarzenie, będące jej źródłem. W wariancie trzecim przyjmuje się, że wypadkiem ubezpieczeniowym jest moment ujawnienia się szkody, niezależnie od czasu jej powstania, daty zdarzenia i chwili zgłoszenia roszczenia o odszkodowanie. Natomiast w wariancie czwartym zakresem ubezpieczenia OC będzie objęta każda szkoda zgłoszona w okresie obowiązywania umowy, bez względu na chwilę jej powstania lub ujawnienia się, oraz bez względu na chwilę działania bądź zaniechania ubezpieczonego, które to działanie bądź zaniechanie ją wywołało.

    Nawiązując do proponowanych zmian w kodeksie cywilnym, w tym art. 822, który pozwala stronom umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej umówić się inaczej, niż wynika to z dyspozycji § 1 art. 822, stwierdziła, że w konsekwencji projektowane zmiany umożliwią stronom umowy ubezpieczenia OC wprowadzenie do konkretnej umowy różnych konstrukcji triggers. Podkreśliła, że jest to bardzo ważne również dla brokerów. Powinni oni nie tylko zwracać uwagę na obowiązujące ich triggers we własnym ubezpieczeniu obowiązkowym OC, ale przede wszystkim w trakcie przygotowywania oferty dla swoich klientów powinni wiedzieć, co jest zawarte w poprzednich umowach.

    W podsumowaniu swego interesującego i edukacyjnego wystąpienia (które zgromadziło - podobnie jak wykład prof. E. Kowalewskiego wielu brokerów i przedstawicieli firm ubezpieczeniowych) Małgorzata Serwach stwierdziła, że: "Swoboda stron w kwestii określenia wypadku ubezpieczeniowego może prowadzić do tego, że albo ubezpieczony będzie pozbawiony ochrony, pomimo sukcesywnego zawierania umów ubezpieczenia OC, lub przeciwnie - zobowiązany do wypłaty odszkodowania będzie więcej niż jeden ubezpieczyciel."*

  • Prof. Tadeusz SZUMLICZ (kierownik Katedry Ubezpieczenia Społecznego Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie) mówił o znaczeniu wiedzy, o tym, że jej ciągłe aktualizowanie i doskonalenie odgrywa wielką rolę na rynku ubezpieczeń. Stwierdził również, że świadomość społeczeństwa w zakresie zagrożenia ryzykiem powstania szkody i straty jest bardzo niska, a ogólne warunki ubezpieczeń, doręczane klientowi przed lub w momencie zawierania umowy ubezpieczenia, to "książeczka", której ubezpieczający nie czyta.

    Nawiązując do funkcjonującego na rynku ubezpieczeniowym stwierdzenia, że "ubezpieczenie się sprzedaje, a nie kupuje" uważa, że ubezpieczenie trzeba zacząć kupować. Mówił również o stosowaniu nieprecyzyjnej terminologii. Jako przykład podał sprawę funkcjonującego podziału ubezpieczeń na "ubezpieczenia gospodarcze" i "ubezpieczenia społeczne", nie ma bowiem ani w ustawie o działalności ubezpieczeniowej, ani w kodeksie cywilnym w części dotyczącej umowy ubezpieczenia - pojęcia "ubezpieczeń gospodarczych". Są natomiast "ubezpieczenia majątkowe i osobowe, w tym życiowe". Podobnie - jak stwierdził mówca - nie ma "prawa ubezpieczeń gospodarczych" - jest "prawo ubezpieczeń".

    Innym przykładem błędnej terminologii jest nazwanie przez ustawodawcę w załączniku do ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o działalności ubezpieczeniowej - grupy 1 "Ubezpieczenia na życie" tak samo, jak nazwa Działu I "Ubezpieczenia na życie", co według prof. T. Szumlicza jest z punktu widzenia tworzenia prawa - nieprawidłowe i nielogiczne. Sprawa terminologii, precyzja i jednoznaczność określeń zawartych zarówno w aktach prawnych, jak i w ogólnych warunkach ubezpieczeń jest bardzo ważna dla wszystkich uczestników rynku ubezpieczeniowego, a dla klienta, który kupuje ubezpieczenie - w szczególności.

    Kto zatem tę wiedzę ubezpieczeniową powinien przekazywać? Zdaniem prof. Szumlicza - również szkoła, z tym że problematyka ubezpieczeniowa nie może "przebić się do szkół" w ramach przedmiotu "przedsiębiorczość."

  • Na IX Kongresie Brokerów nie mogło zabraknąć głosu przedstawiciela organizatorów.

    W "Dniu Brokera" Jacek KLISZCZ, wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia Brokerów, mówił o oczekiwaniach środowiska brokerskiego wobec ubezpieczycieli korporacyjnych. Przechodząc do rozwinięcia myśli głównej wystąpienia - Jacek Kliszcz przypomniał, że takie zdarzenia faktyczne i prawne, jak: zamieszanie legislacyjne związane z nowelizacją ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym, wydarzenia związane z aferą Spitzera, czy też nagłośniona medialnie "sprawa opolska" spowodowały, że pogłębiona i rzeczowa dyskusja na temat roli brokera, sposobu jego działania oraz wzajemnych relacji zakład ubezpieczeń - broker wydaje się być jak najbardziej na czasie.

    Specyfiką naszego młodego rynku - jak stwierdził J. Kliszcz - jest dominujący liczbowo udział osób fizycznych jako podmiotów prowadzących działalność brokerską. Powołał się na dane Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych za rok 2004, z których wynika m.in., że na ogólną liczbę 1540 zezwoleń wydanych do 31 grudnia 2004 r. - 1136 udzielono osobom fizycznym, a tylko 363 osobom prawnym, co stanowi 24% wszystkich udzielonych zezwoleń.

    Z innych danych KNUiFE przytoczonych przez mówcę, nad którymi - jak stwierdził - nie można przejść do porządku dziennego wynika, że dziesięciu największych brokerów (licząc według wartości ulokowanej składki) pośredniczyło w zawarciu 45,34% umów ubezpieczenia (również licząc według wartości składki).

    Jego zdaniem, mity i uproszczenia, jakie pojawiły się w okresie 16 lat ponownego zaistnienia zawodu brokera ubezpieczeniowego, dotyczące jego roli, szczególnie w obsługiwaniu klienta instytucjonalnego, to podstawowe bariery w rozwijaniu prawidłowo przebiegającej współpracy z firmami ubezpieczeniowymi. Te cztery "mity" dotyczące zawodu brokera oraz relacji łączących brokera z klientem i zakładem ubezpieczeń to: mit transparentności, mit braku uzasadnienia dla wysokich prowizji uzyskiwanych przez brokerów, mit równowartości kanałów dystrybucji i mit pierwszej szkody.

    Wyjaśniając, na czym polegają poszczególne "mity" prelegent stwierdził m.in., że trudno zgodzić się z poglądem wyrażanym przez część środowiska ubezpieczycieli, iż brak uregulowań prawnych, dotyczących jawności prowizji brokera, jest przyczyną patologii rynku i ma wpływ na niektóre zjawiska ekonomiczne. Wyjaśnił, dlaczego nie można się zgodzić z takim stanowiskiem, zaś w konkluzji stwierdził, że brak jest transparentności w obrocie np. z agentami i multiagentami, nie mówi się o potrzebie ujawniania innych istotnych elementów kosztowych ceny ochrony. Dla odbiorcy towarów i usług w warunkach wolnego i konkurencyjnego rynku podstawową wartością jest cena ostateczna obciążająca kupującego i ingerowanie w obrót poprzez konieczność ujawniania składowych elementów ceny jest niebezpiecznym precedensem, zmierzającym do ograniczenia zasady swobody gospodarczej.

    Jeśli chodzi o wysokość prowizji uzyskiwanych przez brokerów, to dla obalenia tego mitu, mówca przytoczył dane KNUiFE za rok 2004, według których średnia prowizja brokera, liczona jako stosunek składki ulokowanej do wypłaconej prowizji, uzyskanej od zakładów Działu I kształtowała się na poziomie 6,17%, zaś z Działu II - 11,83%. Cena usługi brokerskiej zawiera w sobie istotny element opłaty za ryzyko, jakie broker ponosi w ramach ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
    Polemizował też z mitem o równości kanałów dystrybucji, spotykanym w wypowiedziach i w praktyce niektórych firm ubezpieczeniowych. To nie elementy ekonomiczne, takie jak wysokość składki czy też rentowność ubezpieczenia są tymi, na które wpływ ma broker, lecz treść warunków umownych, gwarantujących szybkie spełnienie świadczenia i nie pozostawiających pola do ewentualnych sporów interpretacyjnych. To również świadczy o znaczących różnicach występujących w praktyce pomiędzy poszczególnymi kanałami dystrybucji. Wskazał też na ważną - z punktu widzenia interesu zakładu ubezpieczeń - rolę, jaką jest udział brokera w minimalizowaniu ryzyka i prewencji ubezpieczeniowej. A prawidłowo układająca się współpraca z brokerem powinna - jego zdaniem - również wpływać na zmniejszenie kosztów obsługi po stronie ubezpieczyciela.

    Następnie podjął próbę zdefiniowania przeszkód w poprawie zasad współpracy oraz wskazał obszary, w jakich współpraca pomiędzy brokerami i zakładami ubezpieczeń wymaga wypracowania dobrych wzorców rynkowych. Wśród nich wymienił sprawę współpracy ubezpieczyciel - broker w postępowaniu dotyczącym likwidacji szkód, podkreślając, że likwidacja szkody u klienta instytucjonalnego różni się znacząco od likwidacji szkód klienta indywidualnego. Zwrócił uwagę na fakt niedostatecznego wykorzystywania mediacji i rokowań, zmierzających do wypłaty należności w drodze ugody i podkreślił, że ugoda w pewnych sytuacjach powinna być regułą, a nie wyjątkiem, obie strony osiągają bowiem korzyści z szybszego zakończenia procesu likwidacji.
    Na zakończenie swojego wystąpienia powiedział, że: "Oczekiwania środowiska brokerskiego w stosunku do ubezpieczycieli korporacyjnych opisać można w skrócie jako apel o partnerskie współdziałanie w celu edukacyjnego oddziaływania na rynek, oraz profesjonalizacji usługi ubezpieczeniowej".

    Ważnym akcentem IX Kongresu Brokerów było tradycyjne wręczenie nagród "Fair play" przyznanych przez Stowarzyszenie Brokerów towarzystwom ubezpieczeniowym, które - w ocenie brokerów - stosują zasady fair play. Takie nagrody, w postaci grafiki autorstwa artysty Jerzego Dmitruka otrzymały: Gerling Życie S.A. i Ergo Hestia S.A.

    Zofia Pawlak-Borsuk
    Sekretarz Naukowy "Prawa Asekuracyjnego"


    * * *


    Szerzej na temat triggers: vide artykuł Małgorzaty Serwach "Ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej w świetle proponowanych zmian przepisów kodeksu cywilnego o umowie ubezpieczenia", zamieszczony poniżej.

    * * *