| |
Joanna Królikowska-Bocheńczyk, Adler Brokers Group Sp. z o.o. "GAZETA UBEZPIECZENIOWA" czerwiec 2002 - wrzesień 2003
OWU BEZ INTERPRETACJI UBEZPIECZENIE OD OGNIA I INNYCH ZDARZEŃ LOSOWYCH
13. WARTOŚĆ ODTWORZENIOWA
Co należy rozumieć pod pojęciem wartości odtworzeniowej, przez niektóre towarzystwa nazywanej odtworzeniową nową, wartością odtworzeniową tj. nową ? ( problem nazewnictwa został poruszony we wcześniejszych artykułach ) Generalnie towarzystwa ubezpieczeniowe uznają, iż jest to wartość odpowiadającą kosztom odtworzenia budynku/ środka trwałego tj. przywrócenia go do stanu nowego, ale nie ulepszonego. To jest generalna zasada, jednak "diabeł tkwi w szczegółach" ...
Generalna zasada
Przyjrzymy się definicji Gerlinga: W przypadku ubezpieczenia budynków i budowli suma ubezpieczenia według wartości odtworzeniowej, tj. nowej winna odpowiadać kosztom odbudowy lub remontu ubezpieczonego mienia z uwzględnieniem dotychczasowych wymiarów, konstrukcji i materiałów, umożliwiających przywrócenie do stanu poprzedniego, ale nigdy lepszego niż nowy. W przypadku ubezpieczenia maszyn, urządzeń i wyposażenia suma ubezpieczenia według wartości odtworzeniowej ( ciekawe, że w przypadku budynków i budowli Gerling operuje pojęciem wartości odtworzeniowej tj. nowej, zaś w przypadku maszyn i urządzeń pojęciem wartości odtworzeniowej bez dodawania tj. nowej - przeoczenie czy specjalny zabieg? ) winna odpowiadać kosztom zakupu mienia podobnego rodzaju lub kosztom naprawy uszkodzenia i przywrócenia części uszkodzonej do stanu równego, ale nigdy lepszego, niż nowy.
Dla porównania AIG w ogóle nie wprowadza pojęcia wartości odtworzeniowej tylko podaje, że odszkodowanie zostanie obliczone według zasady przywrócenia zniszczonego mienia do stanu poprzedniego lub wymiany mienia, zaś przywrócenie do stanu poprzedniego lub wymiana oznacza:
1)gdy mienie jest zniszczone- odbudowę wszelkich budynków lub wymianę wszelkiego innego mienia na mienie podobne, w obu przypadkach z doprowadzeniem tego mienia do stanu takiego samego jak nowy, lecz nie lepszego lub bardziej rozwiniętego
2)gdy mienie jest uszkodzone- naprawę uszkodzenia i przywrócenie uszkodzonej części mienia do stanu pod istotnymi względami takiego samego jak nowy, lecz nie lepszego lub bardziej rozwiniętego
O ile Gerling wyraźnie zaznacza, że chodzi o odtworzenie mienia z uwzględnieniem dotychczasowych wymiarów, konstrukcji i materiałów, tak w przypadku AIG można się zastanawiać, co oznacza pojęcie "mienie podobne", czy mienie "pod istotnymi względami takie same jak nowe" i kto o tym będzie decydował? Są dziedziny, w których trzeba specjalistów, którzy znaliby się na czym polegają "istotne względy". Czy likwidator szkody będzie specjalistą akurat w dziedzinie nas interesującej?
Koszt montażu i transportu
W porównaniu do Gerlinga i AIG, pozostałe towarzystwa szerzej rozbudowują swoje definicje wartości odtworzeniowej. Warta, Commercial Union, Ergo Hestia , PZU i Generali dodają, że w przypadku środków trwałych ( niektórzy wyliczają: maszyn, urządzeń i wyposażenia ) chodzi o cenę nabycia czy też koszt wytworzenia nowego środka trwałego z uwzględnieniem kosztów montażu. Oczywiście niektóre firmy w różnych branżach oferują w ramach zakupu montaż gratis, ale tylko niektóre... Często można spotkać się z ofertą rozdzielającą cenę nabycia od ceny montażu ( i ta druga często nie jest niska... ) Podobnie sprawa wygląda z transportem. Ergo-Hestia, PZU, Generali i Commercial Union deklarują, że w przypadku środków trwałych wartość odtworzeniowa powinna obejmować także koszty transportu. I tutaj też można dyskutować, że część firm w ramach zakupu, czy też montażu, oferuje także koszt transportu ( a czy nie spotkali się Państwo z takimi promocjami, jak: transport gratis !!! a potem małymi literami: ale do kilkunastu/kilkudziesięciu km od sklepu, czy też i: ale w obrębie miasta itp. ...). A teraz wyobraźmy sobie sytuację, kiedy maszynę trzeba sprowadzać z zagranicy i koszt transportu staje się znaczącą kwotą...
Dodatkowe koszty
Generali w definicji wartości odtworzeniowej wyraźnie dodaje, że wartość odtworzeniowa powinna także uwzględniać koszty cła, podatku i innych opłat. Też jest to słuszna uwaga, biorąc pod uwagę, ile dodatkowych opłat trzeba często ponieść... tu podatek od czynności cywilnoprawnych, tam opłata skarbowa, jeśli będziemy coś chcieli załatwić w urzędzie... itp. itd. ...
Allianz w przypadku maszyn i wyposażenia nie wspomina o kosztach montażu, czy transportu, dla odmiany w stosunku do ubezpieczenia nieruchomości zastrzega, że wartość odtworzeniowa powinna uwzględniać koszty opracowania dokumentacji projektowej, obsługi geodezyjnej, nadzoru budowlanego i inne koszty związane z realizacją umowy. Tego typu koszty można zastrzec sobie w dodatkowych klauzulach, jednak ( co podkreślam w każdym artykule ) jeśli tego nie uczynimy, zapisy OWU będą dla nas wiążące...
Prace wykończeniowe
Warta, Ergo-Hestia i Generali w przypadku budynków poruszają jeszcze jeden temat. Stwierdzają, mianowicie, że wartość odtworzeniowa powinna uwzględniać nakłady na roboty wykończeniowe. Można się zacząć zastanawiać, czy to, że pozostałe towarzystwa nie wspominają o robotach wykończeniowych, oznacza, że ich nie pokryją? Można bowiem polemizować, czy samo stwierdzenie, że pokrywa się koszty przywrócenia mienia do stanu nowego, nie zawiera samo w sobie robót wykończeniowych? Jeśli coś było w pełni wykończone przed szkodą, to odtworzenie powinno oznaczać stan wykończony ... ( ?)
Zalety szerokiej definicji wartości odtworzeniowej
Jeżeli założymy, że towarzystwo będzie kierować się definicją wartości odtworzeniowej także przy likwidowaniu szkody ( a nie tylko przy ustalaniu sumy ubezpieczenia ), to jak najszersza definicja tej wartości powinna gwarantować jak największą ilość zwracanych kosztów. Na przykład w Generali w przypadku szkody, z uwagi na szeroką definicję wartości odtworzeniowej, powinniśmy otrzymać znacznie większy zwrot za większą ilość poniesionych wydatków, niż w innych towarzystwach, np. za koszt montażu, transportu, cła, podatku i innych opłat ( porównanie prezentuje tabela ).
Wady szerokiej definicji wartości odtworzeniowej
Z drugiej strony, jeśli towarzystwo szeroko traktuje definicję wartości odtworzeniowej, a my przy ustalaniu wartości odtworzeniowej nie uwzględnimy wszelkich kosztów, które dane towarzystwo wylicza ( np. koszt montażu, transportu, opłat itp. ), to może się okazać, że zaniżyliśmy wartość przedmiotu. Zaś w przypadku zaniżenia wartości ubezpieczonego przedmiotu, ubezpieczyciel może uznać, że wystąpiło niedoubezpieczenie i należy zastosować proporcję przy wypłacie odszkodowania...
Odstąpienie od zasady proporcji
Niektóre towarzystwa odstępują od stosowania proporcji, jeśli wartość przedmiotu została zaniżona w małym stopniu ( np. gdy do kalkulacji sumy ubezpieczenia nie wliczyliśmy omawianych wyżej kosztów transportu, montażu, opłat itp., jeśli koszty te stanowią niewielki procent wartości całego mienia - gorzej jeśli jest to wartość znacząca... ). Na przykład Warta podaje, że: "w przypadku ubezpieczenia w wartości odtworzeniowej zasada proporcji będzie stosowana, jeżeli niedoubezpieczenie przekroczy 20%". Ergo-Hestia mówi natomiast, że: " W przypadku ubezpieczenia mienia według wartości odtworzeniowej (nowej) zasada proporcji nie będzie miała zastosowania, jeżeli wartość przedmiotu ubezpieczenia w dniu szkody nie przekracza 110% sumy ubezpieczenia tego przedmiotu".
W PZU w paragrafie dotyczącym ustalenia wysokości odszkodowania czytamy, że redukcja odszkodowania w przypadku szkody częściowej nie dotyczy sytuacji, kiedy wysokość szkody nie przekracza 20% sumy ubezpieczenia. Na pierwszy rzut oka można wywnioskować , że PZU wprowadza tę samą klauzulę, co Warta. Jednak przy dokładniejszym wczytaniu się okazuje się, że PZU nie będzie stosować proporcji, kiedy wysokość szkody nie przekracza 20% sumy ubezpieczenia ( czyli kiedy mamy do czynienia ze stosunkowo niedużymi szkodami częściowymi), a nie w przypadku, gdy wartość przedmiotu została zaniżona w małym stopniu.
No cóż, temat stosowania proporcji w wartości odtworzeniowej, jak i w ogóle zmniejszania wypłaty odszkodowania, jest na tyle obszerny, że zapraszam do lektury kolejnego artykułu...
* * *
Joanna Królikowska-Bocheńczyk, Adler Brokers Group Sp. z o.o. "GAZETA UBEZPIECZENIOWA" czerwiec 2002 - wrzesień 2003

|
|