Bogusław Piechula
Jacek Kliszcz

UBEZPIECZENIE ODPOWIEDZIALNOŚCI CYWILNEJ BROKERÓW
UBEZPIECZENIOWYCH - OCZEKIWANIA A PRAKTYKA RYNKU
UBEZPIECZENIOWEGO.

Jacek Kliszcz, Bogusław Piechula - "PRAWO ASEKURACYJNE" 2/2003

1. Obowiązek ubezpieczenia OC zawodowego - interes konsumenta czy korporacji

Zasadniczym pytaniem , na które odpowiedź pozwoli zdefiniować problem przesłanek , któryjakimi kierował się ustawodawca wprowadzający zapis o obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OCodpowiedzialności cywilnej osób prowadzących działalność brokerską , jest , w czyim interesie leży tak daleko posunięty interwencjonizm?

W roku 1995 w Polsce na osoby, prowadzące działalność brokerską, nałożono obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone osobom trzecim przy wykonywaniu zawodu (ustawa z 8 czerwca 1995 o zmianie ustawy o działalności ubezpieczeniowej).

Można wskazać na przynajmniej dwie przyczyny powstania tego obowiązku: konieczność ochrony interesów korporacyjnych oraz szeroko pojętą ochronę interesów konsumenta. Ochrona interesów korporacyjnych polega na utrwalaniu w świadomości osób, korzystających z usług członków korporacji, pozytywnego wizerunku organizacji, zapewnieniu bezpieczeństwa obrotu, oraz bezpieczeństwa finansowego członków korporacji w przypadku zdarzeń, uzasadniających odpowiedzialność odszkodowawczą.

W przypadku interesu konsumenta sensu largo ciężar zdaje się być przesunięty w kierunku realizacji funkcji gwarancyjnej dla klientów, korzystających z usług wyspecjalizowanego podmiotu. Interes członków grupy zawodowej ustępuje na rzecz interesu bezpieczeństwa rynku finansowego i jego uczestników.

W polskich warunkach obowiązek posiadania ubezpieczenia OC nakładany jest na grupy zawodowe spełniające funkcje doradcze (konsultingowe). , a więc takie , wobec których ryzyko dochodzenia roszczeń, przekraczających wartość ich majątku, jest znaczne . < p align="justify"> Według nasautorów niniejszego opracowania rozwiązanie, zmierzające ku ochronie interesu korporacyjnego, jest w gospodarce wolnorynkowej bardziej uprawnione. Jednak w gospodarkach na nowo kształtujących się na nowogospodarkach , gdzie ustala się dopiero praktyka i etos zawodu , ingerencja państwa może być korzystna dla rozwoju niektórych zawodów , zapewniając podwyższony stopień bezpieczeństwa klientomów . Nie mamy wątpliwości , iż nNadzór państwa nad rynkami finansowymi jest konieczny , a co za tym idzie - tworzenie obowiązkowych systemów gwarancji nie narusza w sposób istotniey zasad swobodnego obrotu, , ponieważ ingeruje jedynie w wąski zakres stosunków dwustronnych.

Groźnym zjawiskiem jest jednak to, iż pomimo istnienia formalnych systemów zabezpieczeń /(czy to poprzez gwarancje czy też obowiązek ubezpieczenia/) nie są one skonstruowane w sposób zapewniający należyte działanie funkcji gwarancyjnej, przez co stwarzają jedynie pozory skutecznych zabezpieczeń. Dzieje się tak zwłaszcza, gdy suma gwarancyjna jest niska, a wyłączenia odpowiedzialności, zastosowane w umowie, są liczne.

Tak więc, aby systemy gwarancyjne nie były iluzoryczne, muszą istnieć rygorystycznie przestrzegane i poddane kontroli poziomy minimalne w odniesieniu do sum gwarancyjnych, oraz standardy warunków umów ubezpieczenia OC.

Rynek ubezpieczeniowy w Polsce podlega silnymistotnym przemianom, zarówno w sferze prawa, jak i praktykii . Dlatego mamy często do czynienia ze zjawiskami nieznanymi w gospodarkach o dłuższej niż nasza, tradycji wolnorynkowej, czasem wręcz z pogranicza patologii. Zmiany ustawowe, począwszy od 1988 roku, są być może zbyt dynamiczne i mogą powodować poczucie braku stabilizacji.{znowu nie są takie dynamiczne!!, ja bym to zdanie usunął} Być może akcesja Polski do Unii Europejskiej, wdrożenie dyrektyw unijnych, oraz procesy integracyjne, będą czynnikiem stabilizującym także w tej dziedzinie .

Celem niniejszego opracowania jest zarysowanie praktyki i implikacji z niej wynikających . Autorzy Nnie będziemyą się natomiast zajmować się teoretycznymi dywagacjami na temat podstaw ewentualnej odpowiedzialności za szkody, wyrządzone przez brokera.

W skrócie można stwierdzić, iż podstawą roszczeń odszkodowawczych, skierowanych do brokera, może być zarówno odpowiedzialność deliktowa /(ex delicto z art. 415 k.c. i n.), następne/ jak i odpowiedzialność kontraktowa /(ex contractu z art. 471 k.c. i n.astępne/), wynikająca z niewykonania lub niewłaściwego wykonania kontraktu. Roszczenie może dotyczyć zarówno szkód powodujących straty bezpośrednie /(damnum emergens/), jak i utraconego zysku, lub spodziewanych korzyści /(lucrum ceassans/)

Jedną z podstawowych funkcji ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej, a szczególnie ubezpieczeń obowiązkowych, , jest funkcja gwarancyjno-repartycyjna, realizowana przede wszystkim w celu ochrony osób, korzystających z usług brokera ubezpieczeniowego, jako wyspecjalizowanego podmiotu, mającego oferować szczególnie wysoką jakość swoich usług. W obecnym stanie prawnym OC brokera jest ubezpieczeniem, co do którego część autorów używa określenia "powinności ubezpieczeniowej " /( szerzej: dr. W.ładysław W. ojciech Mogilski Tendencje rozwojowe systemu prawnego ubezpieczeń obowiązkowych, {tytuł} Prawo Asekuracyjne 1/99 s. 31-44 /) . Bez względu na nazewnictwo i spór w doktrynie , istotą ubezpieczenia OC pozostaje z jednej strony ochrona osoby ubezpieczonej przed niespodziewanymi obciążeniami, natomiast z drugiej strony - zabezpieczenie możliwości otrzymania należnego odszkodowania przez osobę poszkodowaną . Naszym zZdaniem autorów niniejszego opracowania,, funkcja gwarancyjna staje się główną i wiodącą i uprzywilejowaną w przypadku umów obowiązkowych, lub istnienia obowiązku zawarcia umowy, zaś głównym powodem wprowadzenia obowiązku ubezpieczenia OC była potrzeba ochrony korzystającego z usług brokera i gwarancja finansowego zaspokojenia ewentualnych roszczeń.

DaltegoDlatego też sądzimy, iż głównym powodem wprowadzenia obowiązku ubezpieczenia OC była potrzeba ochrony korzystającego z usług brokera i gwarancja finansowego zaspokojenia ewentualnych roszczeń .

2. Rozwój systemu gwarancji brokerskich

Ochrona korzystających z usług brokera ubezpieczeniowego pod rządami Uustawy oz 28 lipca 1990r. o działalności ubezpieczeniowej z dnia 28 lipca1990 roku (tekst jedn.: Dz.U. z 1996 r., Nr 11, poz. 62 z późn. zm.) przechodziła cały szereg zmian , które doprowadziły do rozwiązań, proponowanych w projektach ustaw ubezpieczeniowych, złożonych obecnie w Sejmie.

Zarządzenie Ministra Finansów z dnia 29 listopada 1990 roku, w sprawie wymogów , jakie muszą spełniać osoby fizyczne i prawne ubiegające się o zezwolenie w zakresiena prowadzenie działalności brokerskiej w zakresie ubezpieczeń i reasekuracji , oraza także trybu wydawania tych zezwoleń oraz dopuszczalnego zakresu działalności brokerskiej /(MP Nnr 47, poz. 355), / w § 3 określało konieczność posiadania przez osoby fizyczne i prawne 10.000.000 starych złotych na zablokowanym rachunku bankowym, przez cały okres prowadzenia działalności. Jak łatwo zauważyć, suma ta nie pozostawała w żadnym realnym związku z wysokością możliwych roszczeń i trudno byłoby obronić tezę, iż w sposób dostateczny spełniała funkcje gwarancyjne.

Zarządzenie Ministra Finansów z dnia 14 grudnia 1993 roku {tytuł} /(MP nr 67 poz. 539/) podniosło kwantumwysokość wymaganych zabezpieczeń, różnicując jednocześnie wysokość sumy depozytowej w zależności od formy prowadzenia działalności gospodarczej, odpowiednio do 50.000.000 starych złotych dla brokerów prowadzących działalność jako osoby fizyczne, oraz do sumy 120.000.000 starych złotych dla osób prawnych. W ówczesnej sytuacji ekonomicznej tamtych lat , rzeczywista wartość gwarancyjna depozytu nadal pozostawiała wiele do życzenia.

Nowelizacja ustawy ubezpieczeniowej z roku 1995 zmieniła podejście ustawodawcy do spraw, związanych z gwarancjami należytego wykonania zobowiązań przez brokerów. Zrezygnowano z dotychczasowej koncepcji gwarancyjnych depozytów bankowych na rzecz obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia . Uregulowanie to zmierzało wprawdzie do do pełniejszej realizacji funkcji gwarancyjno- repartystytucyjnej, związanej z bezpieczeństwem obrotu, jednak , według nas, pozostało rozwiązaniem wysoce niedoskonałym z powodu braku zwyczajów korporacyjnych, lub wiążących uregulowań prawnych, związanych z minimalnymi sumami gwarancyjnymi oraz minimalnym zakresem ochrony ubezpieczeniowej. Tak więc,, w zasadzie dobre intencje ustawodawcy spowodowały tylko wątpliwe poczucie bezpieczeństwa, przede wszystkim po stronie osób korzystających z usług brokerów.

Według autorów, Uważamy, iż ubezpieczenie OC brokerów ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych jest typowym ubezpieczeniem korporacyjnym, służącym ochronie ryzyka na wypadek roszczeń związanych z wykonaniem zawodu, uznawanego za szczególnie nimi zagrożony. Powinno być ono traktowane jako gwarancja zaspokojenia roszczeń odszkodowawczych usługobiorcówzleceniodawców w stosunku do osób, wykonujących zawód brokera ubezpieczeniowego lub reasekuracyjnego. Prawdopodobnie obowiązek zawarcia umowy ubezpieczenia dla wszystkich podmiotów, wykonujących zawód brokera, uznano za istotny także ze względu na potencjalny rozmiar szkód, wyrządzonych osobom korzystającym z ich usług. Jednak konstrukcja prawna, przyjęta przez ustawodawcę, w dalszym ciągu w sposób wysoce niezadawalającyniezadowalający realizowała i nadal realizuje wyżej wymienione cele.

Pewnym rozwiązaniem zdaje się być jedynie rekomendacja Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych z roku 2001 postulująca minimalny poziom sumy ubezpieczenia 400.000 zł.

3. Praktyka polskiego rynku ubezpieczeniowego.

Zakłady ubezpieczeń oferujące ubezpieczenie brokera w zakresie odpowiedzialności zawodowej oraz wysokości sum gwarancyjnych na podstawie danych KNUiFE za rok 2001

Na podstawie danych sprawozdawczych, publikowanych przez KNUiFE w roku 2002 , omawiających między innymi udział polskich zakładów ubezpieczeń w udzielaniu ochrony ubezpieczeniowej brokerom w zakresie zawodowego ubezpieczenia OC, oraz poziom sum gwarancyjnych, daje się zauważyć tendencja świadcząca o niskim poziomie realnego wykonania funkcji gwarancyjno-repartycyjnej.

W roku 2001 brokerzy zawarli umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzenia działalności brokerskiej z 20 zakładami ubezpieczeń, o bardzo zróżnicowanej sytuacji zarówno, jeśli chodzi o poziom bezpieczeństwa finansowego jak i udział w rynku. W Ssprawozdanieu wymienia się : TUwRiGŻ Agropolisa S.A. , AIG Polska TU S.A. , TU Alianz Polska S.A., TuiR Cigna STU S.A. , TU Compensa S.A. , DAEWOO TU S.A. , STU Ergo Hestia S.A. , KU Filar S.A. , Gerling Polska TU S.A. , TU Inter Polska S.A. , KUKE S.A.(??) , Nordea Polska TU S.A. , TuiR Partner S.A. , TU PBK S.A. , ZUiR Polonia S.A. , PZU S.A. , Samopomoc S.A. , TUW TUW , TuiR Warta S.A. oraz Zurich TU S.A. Największą liczbę umów, bo aż 77%, zawarto z czterema zakładami ubezpieczeń - Powszechnym Zakładem Ubezpieczeń S.A., , Nordea Polska S.A., TUiR Towarzystwem Ubezpieczeń i Reasekuracji Warta S.A. oraz TU Towarzystwem Ubezpieczeniowym Samopomoc S.A.

Nie jest zadaniem niniejszego artykułu pełne wyczerpanie zagadnień, związanych z możliwymi zagrożeniami ubezpieczonych brokerów i ich klientów. Należy jednak zasygnalizować problemy , które, jak mają mamy nadzieję autorzy, znajdą rozwinięcie w opracowaniach teoretyków i praktyków prawa ubezpieczeń. Powstaje pytanie np. co do skutecznośćci dochodzenia roszczeń przez osoby poszkodowane, w przypadku częstego na polskim rynku dokonywania zmian przez brokera zakładu ubezpieczeń, udzielającego mu ochrony, powodowane najczęściej poziomem żądanej przez ubezpieczyciela składki.

Istotną jest też kwestia spełniania warunku należytej rękojmi wykonywania zawodu w przypadku, gdy ubezpieczyciel, udzielający w okresach poprzednich ochrony ubezpieczeniowej upadł, a nowo zawarte umowy nie przewidują ochrony retroaktywnej. Terminy przedawnienia roszczeń dla umów OC powodują, iż wielokrotnie, mimo posiadania bieżącej umowy ubezpieczenia OC, spełnienie funkcji ochronnej jest pozorne.

Odrębnym zagadnieniem , które zostanie szerzej omówimyone w dalszej części artykułu, jest brak minimalnego zakresu ochrony , minimalnych sum gwarancyjnych oraz maksymalnej wysokości udziału własnego, co pogarsza realizację funkcji gwarancyjnej wobec poszkodowanych. Według sprawozdania KNUiFE, poziom stosowwybieranych sum gwarancyjnych w umowach ubezpieczenia OC, z tytułu prowadzenia działalności brokerskiej, jest daleki od ideału. Ilustrujeą to opublikowanae przez KNUiFE poniższe tabelae:

Sumy gwarancyjne w PLN

Dla osób fizycznych 2000 2001
Przedziały wartości sum gwarancyjnych Ilość Liczba polis % udział w ogólnej liczbie zawartych polis Ilość Liczba polis % udział w ogólnej liczbie zawartych polis
Do 10.0001 40 5% 54 7%
Od 10.001 do 100.000 397 54% 399 54%
Od 100.001 do 300.000 86 12% 103 14%
Od 300.001 do 400.000 124 17% 79 11%
Od 400.001 do 1.000.000 57 8% 70 9%
Powyżej 1.000.000 30 4% 34 5%
  734 100% 739 100%

Źródło : Informacja dla podmiotów rynku ubezpieczeniowego

Sumy gwarancyjne w PLN

Dla osób prawnych 2000 2001
Przedziały wartości sum gwarancyjnych Ilość Liczba polis % udział w ogólnej liczbie zawartych polis Ilość Liczba polis % udział w ogólnej liczbie zawartych polis
Do 10.0001 2 1% 10 5%
Od 10.001 do 100.000 47 22% 39 20%
Od 100.001 do 300.000 14 7% 18 9%
Od 300.001 do 400.000 54 26% 27 14%
Od 400.001 do 1.000.000 45 21% 46 23%
Powyżej 1.000.000 49 23% 58 29%
  211 100% 198 100%

Źródło : Informacja dla podmiotów rynku ubezpieczeniowego

Porównanie powyższych danych z wymaganiami, postulowanymi przez dyrektywę Unii Europejskiej, omówioną w dalszej części opracowania, wskazuje, jak wiele pozostało do zrobienia dlaw celu spełnienia, w minimalnym zakresie, funkcji gwarancyjnej ubezpieczenia OC brokera.

4. Praktyka polskiego rynku ubezpieczeń w zakresie ochrony ubezpieczeniowej, udzielanej brokerom na podstawie wybranych warunków umów

Dla zobrazowania aktualnej praktyki zakładów ubezpieczeń, oferujących ubezpieczenie OC brokera, skupiliśmy się na wybranych warunkach ubezpieczycieli, którzy udzielają ochrony dla ponad 70% polskich brokerów.

Przedmiot i zakres ochrony ubezpieczeniowej jest niejednolicie określony . Wszystkie te towarzystwa oferują ochronę ubezpieczeniową, związaną z odpowiedzialnością cywilną ubezpieczającego za szkody, wynikające z odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązań. Część ubezpieczycieli nie stosuje podziału na zobowiązanie z deliktu lub kontraktu, lecz definiuje swoją odpowiedzialność w sposób bardziej ogólny; np.: "przedmiotem ochrony ubezpieczeniowej jest odpowiedzialność cywilna ubezpieczającego za wyrządzone przez niego szkody majątkowe powstałe w okresie ubezpieczenia w związku z prowadzoną działalnością brokerską". Jednak nawet oni w dalszej części warunków odwołują się do podziału źródeł powstania zobowiązania pisząc: "w ramach udzielonej ochrony ubezpieczeniowej towarzystwo odpowiada TU odpowiada za szkody będące następstwem czynu niedozwolonego albo niewykonania lub nienależytego wykonania przez ubezpieczającego umów, których przedmiotem jest świadczenie usług brokerskich."

Część ubezpieczycieli ogranicza swoją ochronę tylko i wyłącznie do odpowiedzialności ex contractu poprzez sformułowanie przedmiotu i zakresu ochrony np. : "przedmiotem ubezpieczenia jest odpowiedzialność cywilna brokera, zwanego dalej ubezpieczającym, za szkody wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania czynności brokerskich."

Jeszcze inną stosowaną praktyką jest udzielanie ochrony zarówno co do odpowiedzialności deliktowej jak i kontraktowej, limitowane jednak co do ochrony z tytułu jednego zdarzenia, np.: "z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej deliktowej Towarzystwo jest zobowiązane do zapłacenia odszkodowania należnego od ubezpieczającego, najwyżej jednak za każdy wypadek do wysokości sumy gwarancyjnej 50.000 zł."

Następnym, nie mniej istotnym zapisem, który ma wpływ na realizację funkcji gwarancyjnej ubezpieczenia OC, jest zapis kształtujący wysokość udziału własnego, określany najczęściej procentowo w stosunku do sumy należnego odszkodowania, a znacznie rzadziej kwotowo. Większość ubezpieczycieli określa udział własny na poziomie 5% wysokości należnego odszkodowania, jednak zdarzają się przypadki wyższych poziomów udziału własnego. Tak np. jeden z zakładów ubezpieczeń stosuje zapis: "udział własny ubezpieczającego w szkodzie wynosi 10% wypłacanego odszkodowania"

Zasadne wydaje się twierdzenie , że ustalenie udziału własnego poprzez system kwotowy jest bardziej czytelne i bezpieczne dla klientów brokera. Natomiast, gdy udział określony jest procentowo, broker powinien posiadać wolne środki własne, równe co najmniej sumie udziału własnego, liczonego od sumy gwarancyjnej (np. 200.000 zł przy sumie gwarancyjnej 2.000.000 zł), co stanowiłoby rękojmię należytego świadczenia usług. Praktyka rynków zagranicznych dowodzi, jak ważne jest określenie maksymalnego poziomu udziału własnego dla zachowania realności ochrony ubezpieczeniowej i realizacji funkcji gwarancyjnej wobec klientów.

Ogólna charakterystyka zjawisk, związanych z przedmiotem i zakresem ochrony w praktyce rynkowej pozwala zauważyć, że dla pełnej realizacji funkcji gwarancyjnej konieczne jest:

  1. określenie przedmiotu umowy w sposób ustalający minimalny zakres ochrony, w związku ze źródłem powstania stosunku zobowiązaniowego;
  2. określenie maksymalnego poziomu wysokości udziału własnegoustalenie minimalnego poziomu sumy gwarancyjnej;
  3. ustalenie maksymalnego poziomu udziału własnego.

Istotnym elementem realizacji funkcji gwarancyjnej są również ograniczenia zakresu ochrony, wynikające z wyłączeń, stosowanych przez zakłady ubezpieczeń w warunkach umowy. Wszyscy ubezpieczyciele stosują wyłączenie odpowiedzialności za szkody związane z działaniem umyślnym ubezpieczonego , a większość nie odpowiada również za szkody spowodowane rażącym niedbalstwem. Wyłączenie to stosowane jest zarówno poprzez powtórzenie zapisu art. 827 § 1. k.c., jak i poprzez brak wyraźnego zapisu wprowadzającego odpowiedzialność do zakresu ubezpieczenia, a co za tym idzie - niewykorzystania możliwości wynikającej z § 2. cytowanego powyżej artykułu. Należy przyjąć, iż norma art. 827 K.C. jako semi-imperatywna wymaga wyraźnego włączenia do zakresu ubezpieczenia odpowiedzialności rozszerzonej. nNatomiast przemilczenie nie stanowi przesłanki pozwalającej na przyjęcie stanowiska , iż odpowiedzialność za rażące niedbalstwo została objęta ochroną.

Ze względu na ocenny charakter stanu faktycznego , który pozwala na przyjęcie, że działanie lub zaniechanie brokera było rażącym niedbalstwem, pojawia się pytanie, kto jest podmiotem definiującym i oceniającym. Autorzy Uuważamyją , że pozostawianie tego problemu w ręku ubezpieczyciela znacząco ogranicza ochronny charakter tego ubezpieczenia w stosunku do klientów, korzystających z usług brokera, a co najmniej może spowodować znaczne wwydłużenie drogi skutecznego dochodzenia roszczeń, poprzez konieczność stosowania drogi sądowej. {przecież nie ma i nie będzie definicji}rozpoczęcia postępowania przed sądem. Zapisy, włączające rażące niedbalstwo w zakres udzielanej ochrony, w praktyce rynku występują wyjątkowo rzadko.

Wśród innych wyłączeń o bardzo ocennym charakterze pozostają np. zapisy wyłączające odpowiedzialność w przypadku:

  • "naruszenia prawa, związanego z czynnościami brokerskimi, oraz zasad uczciwego obrotu i zasad etyki zawodowej"
  • "powstałe w wyniku umyślnego nieprzestrzegania obowiązujących przepisów prawa, oraz świadomego nie wykonywania przez ubezpieczającego obowiązków statutowych"
  • "spowodowane świadomym naruszeniem przez ubezpieczającego obowiązujących przepisów, lub interesów jego klientów"

W niektórych wypadkach pojawiają się wyłączenia, związane z formą udzielonego pełnomocnictwa. Pomimo braku wymogu pisemnego umocowania, część ubezpieczycieli nie odpowiada za szkody " powstałe w wyniku niewykonania lub nienależytego wykonania czynności zawodowych , wykonywanych bez pisemnego pełnomocnictwa"

KuriozalnymBudzącym znaczne wątpliwości wydaje się być zapis, ograniczający odpowiedzialność ubezpieczyciela za szkody, do "zapłaty odszkodowania w granicach odpowiedzialności cywilnej ubezpieczającego za rzeczywiste straty (damnum emergens), będące następstwem niewykonania, lub nienależytego wykonania czynności brokerskich".

Pobieżny przegląd wybranych warunków umowy ubezpieczenia OC pozwala zauważyć, w jaki sposób system wyłączeń i ograniczeń odpowiedzialności wpływa na zawężenie realnej skuteczności ochrony. Co gorsza, w praktyce klient brokera z reguły interesuje się jedynie sumą ubezpieczenia, nie analizując rzeczywistej wartości umowy.

Kwestią niezwykle istotną jest znalezienie odpowiedzi na pytanie, czy obowiązkowe ubezpieczenie ocOC brokera jest wypadkową interesów korporacyjnych, czy też dbałością ustawodawcy o możliwie pełną realizację idei pełnej kompensacji szkody.

Jeżeli autorzy skłanialiby śmysię się ku tezie drugiej, to należałoby w tym miejscu zadać pytanie, dlaczego do tej pory, mimo istnienia actio directa, w ustawie o działalności ubezpieczeniowej nie doczekaliśmy się uregulowania bardzo istotnej sprawy, jaką jest bez wątpienia pozycja prawna poszkodowanego, na tle umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.

Dzisiejszy stan prawny jest wynikiem tzw. zasady pełnej akcesoryjności, co jest naszym zdaniem ze wszech miar zasadne. Jednakże orzecznictwo sądowe może pójść w kierunku tzw. autonomii actio directa, np. jeżeli uzna, że niektóre zarzuty jakieprzysługujące ubezpieczycielowi może postawićwobec ubezpieczonemuającego, które mogą prowadzićące do uwolnieniawyłączenia lub ograniczenia ochrony ubezpieczeniowej, się od odpowiedzialności, są prawnie nieskuteczne wobec poszkodowanego (z taką sytuacją mamy do czynienia m. inn. we Francjai i Hiszpaniai). Jest to problem, który również na gruncie prawa polskiego może budzić bardzo poważne wątpliwości, stąd postulowana m. iędzy inn. ymi przez prof. E.Kowalewskiego (Ubezpieczenia w gospodarce rynkowej, pod redakcją prof. Sangowskiego) konieczność uregulowania pozycji prawnej osoby poszkodowanej.

Stworzenie przez ustawodawcę możliwości bezpośredniego dochodzenia swoich roszczeń przez poszkodowanego, bez jednoczesnego określenia jego pozycji prawnej, prowadzić może do zbyt wielkiej , naszym zdaniem, uznaniowości po stronie towarzystw ubezpieczeniowych. Autorzy Nnie wwierzymyą, iż jesteśmy w stanie uniknąć problemów, któreymi przez długi czas zajmowały się sądy w takich krajach jak Francja czy Hiszpania, gdzie actio directa przysługuje szerszej podmiotowo grupie, niż np. na rynku niemieckim.

Powyższe rozważania nie są rozważaniami li tylko teoretycznymi, gdyż autorzy obserwujemyą "ewolucję odpowiedzialności odszkodowawczej, która doszła już do punktu, w którym kompensacja ubezpieczeniowa odgrywa ważniejszą rolę w indemnizacji szkód, niż odpowiedzialność cywilna". / Studia Ubezpieczeniowe tom 9 "Ewolucja odpowiedzialności cywilnej a problem ubezpieczenia/

5. Praktyka rynku ubezpieczeniowego w niektórych krajach europejskich

Zanim zostaną omówione najważniejsze założenia dyrektywy o pośrednictwie ubezpieczeniowym, przedstawione zostaną obowiązujące rozwiązania, dotyczące ubezpieczenia OC brokerów w niektórych krajach europejskich.

Krajami w których wymagane są najwyższe sumy gwarancyjne są - Dania 1,6 miliona euro na jedno zdarzenie i Francja - 1,5 miliona euro na jedno zdarzenie. W tych krajach ubezpieczenie OC brokerów ubezpieczeniowych jest ubezpieczeniem obowiązkowym.

Zanim przejdziemy do omówienia najważniejszych założeń dyrektywy o pośrednictwie ubezpieczeniowym, chcielibyśmy przedstawić obowiązujące rozwiązania dotyczące ubezpieczenia oc brokerów w niektórych krajach europejskich. największych rynków ubezpieczeniowych świata - mamy tutaj na myśliw Niemcyzech - ubezpieczenie ocOC brokera nie jest ubezpieczeniem obowiązkowym. Podobnie sytuacja przedstawia się na rynku holenderskim. Jednakże błędem byłoby twierdzenie, że wskutek braku obowiązku zawarcia ubezpieczenia brokerzy holenderscy czy też niemieccy zawierają ubezpieczenia ocOC bardzo rzadko.

Na pewno co do ilościliczby zawieranych ubezpieczeń mamy lepsze wskaźniki, natomiast zakres udzielanej w wyżej /wymienionych krajach ochrony ubezpieczeniowej jest szerszy i oparty na znacznie bogatszych doświadczeniach;. Ppostawienie zarzutu iluzoryczności pokrycia ubezpieczeniowego byłoby bardzo trudne do wykazania.

Należy nadmienić, że zarówno w Niemczech jak i w Holandii żaden poważny klient nie będzie współpracował z brokerem, który nie ma zawartej umowy ubezpieczenia ocOC i to na wysokie sumy gwarancyjne. Wynika to zarówno ze znacznie wyższej świadomości ubezpieczeniowej obywateli tych krajów, jak i z przekonania, że każda osoba fizyczna i prawna, prowadząca działalność gospodarczą, powinna się w należyty sposób zabezpieczyć przed negatywnymi skutkami finansowymi popełnienia błędu.

W Wielkiej Brytanii ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej staną się obowiązkowe od października 2004 r. natomiast niektóre z obowiązujących już wymagań w tym zakresie, szczególnie te dotyczące brokerów "akredytowanych" przy Lloyd-dzie zasługują na wzmiankę. Każdy z brokerów musi posiadać ubezpieczenie ocOC, które odpowiada wymaganiom tzw. General Insurance Standards Council's.

W stosunku do brokerów, obsługujących klientów korporacyjnych, wymagania są wyższe i stanowią między. inn. ymi że:

  • minimalna suma gwarancyjna nie powinna być niższa niż 3 miliony funtów i jednocześnie stanowić iloczyn 4-krotnego kurtażu dla wszystkich ryzyk, za wyjątkiem ryzyk morskich, lotniczych i transportowych;
  • stanowić iloczyn 6-krotnego kurtażu dla ryzyk morskich, lotniczych i transportowych, przy czym łączna suma gwarancyjna nie musi przekraczać 30 milionów funtów, co stanowi przy obecnym kursie funta ok.188 milionów złotych.

W wielu krajach unijnych stawiany jest wymóg podwójny, tzn. oprócz ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej broker musi posiadać gwarancje finansowe, których wysokość w poszczególnych krajach jest bardzo zróżnicowana..

6. Dyrektywa Unii Europejskiej a nowa sytuacja prawna dotycząca regulacji zasad pośrednictwa ubezpieczeniowego.

Uchwalenie przez Parlament Europejski Dyrektywy o pośrednictwie ubezpieczeniowym jest ważnym krokiem na drodze do unifikacji i integracji rynków finansowych Unii Europejskiej. Nowa dyrektywa zastąpi z dniem 15 stycznia 2005 roku obecnie obowiązującą dyrektywę z roku 1977 i stanie się jedynym wiążącym aktem prawnym w Unii Europejskiej, dotyczącym pośrednictwa ubezpieczeniowego (abstrahując od prawa wewnętrznego państw członkowskich).

W tym miejscu autorzy chcieliby zwrócić uwagę czytelnika na uregulowanie w dyrektywie kwestii ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pośredników ubezpieczeniowych. Dyrektywa nakłada na osoby, pośredniczące w zawieraniu umów ubezpieczenia, obowiązek posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu wykonywanego zawodu, z sumami gwarancyjnymi na poziomie 1 miliona euro na jedno zdarzenie i 1,5 miliona euro na wszystkie zdarzenia w ciągu roku.

Uchwalenie przez Parlament Europejski Dyrektywy o pośrednictwie ubezpieczeniowym jest ważnym krokiem na drodze do unifikacji i integracji rynków finansowych Unii Europejskiej. Nowa dyrektywa zastąpi z końcem roku 2004 obecnie obowiązującą dyrektywę z roku 1977 i stanie się jedynym wiążącym aktem prawnym w Unii Europejskiej dotyczącym pośrednictwa ubezpieczeniowego (abstrahując od prawa wewnętrznego państw członkowskich). Chcielibyśmy zwrócić uwagę czytelnika na uregulowanie w dyrektywie kwestii ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pośredników ubezpieczeniowych. Dyrektywa nakłada na osoby pośredniczące w zawieraniu umów ubezpieczenia obowiązek posiadania ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z tytułu wykonywanego zawodu z sumami gwarancyjnymi na poziomie 1 miliona Euro na jedno zdarzenie i 1,5 miliona Euro za wszystkie zdarzenia w ciągu roku.

W świetle przyjętych w UE rozwiązań pojawia się pytanie, na ilew jakim stopniu już w chwili obecnej byłoby zasadnyme rekomendowanie przez Stowarzyszenie Brokerów zawierania umów ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej z sumami gwarancyjnymi, odpowiadającymi wysokości przewidzianej w nowej dyrektywie.

Wydaje nam się, że wW przededniu akcesji Polski do Unii Europejskiej wejście w życie ustawy, która w tym punkcie tak zdecydowanie, na niekorzyść brokerów i ubezpieczających, odbiega od rozwiązań unijnych, powinno skłonić środowisko brokerskie do podjęcia działań, zmierzających do zmniejszenia dysproporcji w odniesieniu np. do sum gwarancyjnych. Środowisko brokerskie ma rzadko nadarzającą się okazję do udowodnienia, że paternalistyczny stosunek państwa w sferze ubezpieczeń oc OC może, a nawet powinien zostać uzupełniony inicjatywą, którą przejęło samo środowisko.

Nie chodzi nam o to, że jesteśmy wielkimi euroentuzjastami (nie jesteśmy przeciwni) lub zabiegamy o zaskarbienie sobie łask osób z UE, ale kierujemy się wyłącznie przesłankami pragmatycznymi, które chcielibyśmy przedstawić. Po pierwsze, przy wyborze wysokości sumy gwarancyjnej nie powinniśmy się kierować faktem, kiedy Polska wejdzie do UE, i tym samym po okresie przejściowym zostaniemy zobligowani do tego, aby posiadać ubezpieczenie oc OC na unijnym poziomie (przynajmniej w odniesieniu do sum gwarancyjnych).

Po drugie, jak zaznaczono wcześniej, bardzo poważne wątpliwości budzą niektóre zapisy znajdujące się w warunkach ubezpieczenia oc OC brokera. Naszym zdaniem śŚrodowisko brokerskie powinno zadbać o to, by w granicach prawem dopuszczalnym, zunifikować warunki oc OC brokerów, poprzez wyartykułowanie sugestii, co wzorcowe warunki powinny zawierać.

WielkimOgromnym ułatwieniem dla towarzystw ubezpieczeniowych i i ubezpieczających jest przywrócenie, w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, warunkom ogólnym oc OC roli wzorca umownego (za wyjątkiem oc OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, oc OC rolników oraz ubezpieczenia budynków w gospodarstwach rolnych).

Z drugiej strony - wykonanie w sposób należyty, a szczególnie zgodny z regułami sztuki, "szpagatu prawnego" pomiędzy zapisami ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, w punkcie dotyczącym ubezpieczenia winy kwalifikowanej, w tym winy umyślnej, a katalogiem wyłączeń, nie będzie zadaniem łatwym.

W naszej opinii jJest to właściwy moment, żeaby zasugerować towarzystwom ubezpieczeniowym stosowanie tylko i wyłącznie jednego "triggera" w oc OC brokerów, aby uniknąć sporów prawnych, dotyczących tak istotnych kwestii jak np. ta, które z towarzystw ubezpieczeniowych jest zobowiązane do wypłaty odszkodowania. Kwestia ta ma niezwykle doniosłe znaczenie w sytuacjach kilkukrotnej zmiany ubezpieczyciela, jeżeli każdy z ubezpieczycieli stosował inny "trigger"..

Wydaje nam się, że sStandaryzacji wymaga sprawa tak prozaiczna jak podwójny lub potrójny "agregat" w odniesieniu do sum gwarancyjnych, oraz sprawa bardziej skomplikowana, lecz niezwykle istotna, jaką są klauzule szkód seryjnych.

Jest to nie tylko głos praktyków, zdających sobie sprawę z faktu, że "papierkiem lakmusowym" każdego ubezpieczenia jest zdarzenie powodujące szkodę, ale wydaje nam się, że jest to w zgodzie z bardzo daleko idącą ochroną konsumenta, czego wyrazem jest chociażby rozszerzenie actio directa na wszystkie ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, co nastąpiło już w roku 1984 w ustawie o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych.

Kolejnym aspektem, postrzeganym przez nasautorów jako problematyczny, jest kwestia z jednej strony przymusu zawierania ubezpieczeń przez towarzystwa ubezpieczeniowe, co jest jak najbardziej zasadne w przypadku ubezpieczeń o charakterze masowym, takich jak np. ubezpieczenia komunikacyjne. Autorzy Mmamyją bardzo poważne wątpliwości co do tego, czy "przymus" zawarcia ubezpieczenia przez wszystkie towarzystwa ubezpieczeniowe, prowadzące daną grupę ryzyk, szczególnie w obliczu tak licznych jak w naszym kraju ubezpieczeń wolnych zawodów, jest rozwiązaniem gwarantującym właściwą jakość obsługi, szczególnie w przypadkach likwidacji szkód. Będzie to jeden z niewielu, o ilejeśli nie jedyny przypadek, że na naszym rynku, inaczej niż w wielu krajach europejskich, nie będziemy mieli wyspecjalizowanych towarzystw ubezpieczeniowych, ale każdy ubezpieczyciel będzie mógł, a nawet musiał, przy wystąpieniu określonych przesłanek, zawierać umowy ubezpieczenia oc OC. każdy ubezpieczyciel. Należy podkreślić, że tendencja do rozszerzania listy ubezpieczeń obowiązkowych jest obserwowana przez "dojrzałe" rynki zagraniczne z rosnącym niepokojem.

7. Podsumowanie

Ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej brokerów w obecnym kształcie, zdaniem autorów, nie spełniają w pełni ani oczekiwań środowiska brokerów, ani potencjalnych pposzkodowanych, co wynika przede wszystkim z faktu, że "głos" brokerów nie został wysłuchany przez zakłady ubezpieczeń, a zleceniodawcy brokerów nie są świadomi tego, jakie niebezpieczeństwa kryje w sobie zjawisko, które określiliśmy mianem "iluzoryczności ubezpieczenia". Dziwi, żeby posłużyć się eufemizmem, fakt, że spora grupa brokerów, pracująca na naszym rynku ubezpieczeniowym, posiada umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, których sumy gwarancyjne mogłyby zostać potraktowane, przez brokerów z innych rynków europejskich, jako franszyzy redukcyjne.

Można sobie zadać Zadajemy sobie retoryczne pytanie, jakiej argumentacji używają brokerzy, posiadający takie polisy, w rozmowach ze swoimi klientami, na temat problematyki odpowiedzialności cywilnej. Trudno nam sobie wyobrazić sytuację, w której ktoś chce chronić osobę trzecią lepiej, niż samego siebie.

Sytuacja ta ulegnie zmianie po wejściu w życie ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym i ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych.

Po pierwsze, bezprzedmiotowe staną się debaty na temat tego, czy rażące niedbalstwo ma być objęte ochroną ubezpieczeniową czy też nie, gdyż na mocy ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych ochroną ubezpieczeniową będzie objęta wina kwalifikowana, w tym wina umyślna. W tym kontekście dziwi niezwykle fakt, że ubezpieczycielowi nie pozostawiono żadnej możliwości regresu wobec sprawcy szkody. Tego rodzaju regres "szczególny" stosowany jest w obowiązkowym ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów i przynajmniej takie rozwiązanie powinno się zastosować w tym przypadku.

Stanowisko naszego ustawodawcy w tej kwestii może doprowadzić, a nawet z całą pewnością doprowadzi do sytuacji, w której żaden z liczących się na rynkach światowych reasekuratorów nie będzie reasekurował tak daleko idącej odpowiedzialności zakładów ubezpieczeń. Jaka będzie tego konsekwencja, może sobie wyobrazić każdy, kto obserwuje rozwój ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej na rynkach światowych.

Po drugie, nasze zaniepokojenie autorów wywołuje okoliczność, że nadalw dalszym ciągu Minister Finansów ma w drodze rozporządzenia decydować o rzeczy tak istotnej, jak zakres udzielanej ochrony ubezpieczeniowej.

Narzucenie zakładom ubezpieczeń zakresu ochrony ubezpieczeniowej będzie prowadziło w tym obszarze do ich "ubezwłasnowolnienia". Może to doprowadzić do sytuacji, że zakłady ubezpieczeń, dbające o swój wynik finansowy i posiadające wiedzę w zakresie ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej, będą oferowały bardzo wysokie składki, w celu uniknięcia w przyszłości negatywnych skutków finansowych.

Wprowadzenie przez ustawę o ubezpieczeniach obowiązkowych obowiązku przyjmowania ofert przez zakład ubezpieczeń będzie prowadziło do sytuacji, że jedynym sposobem na "uniknięcie" niechcianych ubezpieczeń będzie wysoka składka.

Autorzy Nnie chcemyą przedstawiać apokaliptycznej wizji, ale teoretycznie może dojść do sytuacji, w gdy będą której będą chciały ubezpieczać nasbrokerów zakłady ubezpieczeń, w których część z nasich w chwili obecnej nie chciałaby się ubezpieczać. Powoływanie się przez niektóre osoby na tzw. "dobre przebiegi szkodowe" ubezpieczeń ocOC zawodowego (nie tylko oc OC brokerów), czyni wszelkie próby rozmowy bezprzedmiotowymi. ze względu na wysoki poziom dyletantyzmu, jaki jest bez wątpienia immanentną cechą tego rodzaju sformułowań.

Intencja ustawodawcy, zmierzająca do bardzo daleko idącej ochrony konsumenta jest na pewno zasadna, jednak należy zadać pytanie, gdzie powinna przebiegać granica pomiędzy ochroną konsumenta a interesem ekonomicznym zakładu ubezpieczeń.

Zusammenfassung

Das Thema des Artikels lautet " Die Haftpflichtversicherung der Versicherungsmakler - die Erwartung und die Praxis". Zuerst setzen sich die Autoren mit der Frage auseinander, ob es sich bei dieser Art der Haftpflichtversicherung primaer um den Schutz des Verbrauchers handelt oder um die Wahrnehmung der standesrechtlichen Interessen. Die Frage des Verbraucherschutzes wird u.a. vor dem Hintergrund der "actio directa" gestellt; dieses Rechtsinstrumentarium gilt in Polen fuer alle Haftpflichtversicherungen. In weiteren Teilen werden ausgewaehlte Passagen der Vermoegensschadenhaftplichtbedingungen kritisch analysiert. Eine kurze Darstellung der aktuellen Situation bezueglich der Vermoegensschadenhaftpflichtversicherung der Versicherungsmakler in ausgewaehlten europaeischen Laendern stellt einen weiteren Teil des Artikels dar. In weiteren Passagen wird die im September 2002 verabschiedete Richtlinie ueber Versicherungsvermittlung und zwar vor dem Hintergrund der Einfuehrung der obligatorischen Haftpflichtversicherung besprochen und auch ihre Auswirkungen auf den polnischen Markt. Im letzten Abschnitt schildern die Autoren die moeglichen Konsequenzen von zwei neuen Gesetzestexten ( Gesetz ueber die Vermittlungstaetigkeit und das Gesetz ueber die Pflichtversicherungen ... ) die derzeit im polnischen Parlament vorbereitet werden, auf die Deckungsrechtliche Seite und die damit verbundenen Probleme.

* * *

Jacek Kliszcz, Bogusław Piechula