| |
Joanna Królikowska-Bocheńczyk, Adler Brokers Group Sp. z o.o. "GAZETA UBEZPIECZENIOWA" czerwiec 2002 - wrzesień 2003
OWU BEZ INTERPRETACJI UBEZPIECZENIE OD OGNIA I INNYCH ZDARZEŃ LOSOWYCH
2. SZKODY WODOCIĄGOWE
Intencją niniejszego cyklu jest porównanie różnych zapisów Ogólnych Warunków Ubezpieczeń, lecz nie ich oficjalna, wiążąca interpretacja. Oczywiście można zmienić zapisy OWU poprzez wprowadzanie różnych zapisów do polis, dodatkowych klauzul, czy zmian brzmienia paragrafów. Jednak jeśli tego nie zrobimy, w kwestiach, których sobie nie zastrzegliśmy, zapisy OWU będą dla nas wiążące.
Towarzystwa ubezpieczeniowe w ubezpieczeniu od ognia i innych zdarzeń losowych (FLEXA+EC) obejmują ochroną ściśle zdefiniowane ryzyka i wyłączają z zakresu określone zdarzenia. Sposób sformułowania definicji, jak i wyłączeń, powoduje, że zakres proponowanej ochrony różni się między poszczególnymi ubezpieczycielami. W poprzednim artykule starałam się pokazać te różnice m.in. na przykładzie definicji dymu, czy uderzenia pioruna. Jednak najwięcej różnic w sposobie budowania definicji, a co za tym idzie, zakresu ochrony, można dostrzec analizując definicję szkód wodociągowych.
Co może być objęte ochroną?
Definicja szkód wodociągowych może swym zakresem obejmować m.in. następujące zdarzenia:
Niezamierzone i niekontrolowane wydostanie się wody, pary lub innej cieczy z przewodów i urządzeń wodno-kanalizacyjnych, grzewczych, technologicznych, klimatyzacji
cofnięcie się wody lub ścieków z sieci kanalizacyjnej
samoczynne uruchomienie urządzeń gaśniczych / tryskaczowych z innych przyczyn niż pożar
nieumyślne pozostawienie otwartych kranów lub innych zaworów w sieci wodno-kanalizacyjnej
pękanie rur - szkody w przewodach i urządzeniach wodociągowych, wodno-kanalizacyjnych, technologicznych, gaśniczych w wyniku ich pęknięcia lub zamarznięcia
Ochronę ubezpieczeniową na wszystkie w/w zdarzenia w ramach szkód wodociągowych oferuje PZU. Gerling i Generali za szkodę wodociągową uznają pierwsze cztery zdarzenia, zaś pękanie rur jest odrębnie proponowanym ryzykiem. Allianz w stosunkowo wąskim zakresie definiuje pojęcie szkody wodociągowej ograniczając ją do "wycieku wody/pary wodnej/cieczy z rur dopływowych, odpływowych i połączeń giętkich wraz z armaturą, z innych instalacji związanych z systemem rur, z systemu grzewczego" (...) oraz pękanie i zamarzanie rur, instalacji , urządzeń, przewodów. Wyłącza przy tym wodę wydostającą się z otwartych kranów i wyciek lub cofnięcie się wody z kanalizacji publicznej. Warta, jak i Ergo-Hestia obejmuje swoją definicją cztery przypadki, za wyjątkiem pękania i zamarzania rur. Commercial Union jako zalanie rozumie "wydostanie się wody, innych cieczy lub par z przewodów i urządzeń wodociągowych, kanalizacyjnych, centralnego ogrzewania, technologicznych, jak również wydostanie się wody lub innego czynnika gaśniczego w wyniku samoczynnego uruchomienia urządzeń gaśniczych z innych przyczyn niż pożar". Najkrócej definiuje szkody wodociągowe AIG, jako: "zaleganie lub przepływ wody przez ubezpieczone mienie".
Różnice w definicjach
Należy jednak zwrócić uwagę na drobne różnice w definicjach omawianych towarzystw w porównaniu do wyżej przeze mnie przytoczonej. Przy awarii urządzeń i przewodów Gerling wspomina jedynie o wodzie i parze, a co z innymi cieczami? AIG ogranicza się tylko do wody. O ile Warta mówi o "niezamierzonym i niekontrolowanym wydobywaniu się wody, innej cieczy lub pary", o tyle większość pozostałych towarzystw uznaje jedynie awarię lub uszkodzenie sieci kanalizacyjnej. Gerling i Generali wymagają, aby urządzenia i przewody znajdowały się wewnątrz budynku i były zainstalowane na stałe, a to już zawęża ochronę. PZU dodaje jeszcze przewody i urządzenia znajdujące się na ubezpieczonej posesji, zaś Warta, czy Ergo-Hestia w ogóle nie podają, gdzie mają się znajdować przewody i urządzenia.
Przy cofnięciu się wody lub ścieków Gerling, PZU, Ergo-Hestia i Generali używają pojęcia publiczne urządzenia kanalizacyjne. Gerling, PZU, i Generali wprowadzają dodatkowy zapis: "o ile zabezpieczenie połączenia z urządzeniami kanalizacyjnymi nie należało do Ubezpieczającego". ( Warta mówi po prostu o sieci kanalizacyjnej ). W takiej sytuacji można sobie zadać pytanie: a co z niepubliczną kanalizacją? A jeśli zabezpieczenie połączenia należało do Ubezpieczającego i wykonał/zabezpieczył to połączenie zgodnie z wszelkimi zasadami, normami i mimo wszystko wystąpiła szkoda? Przy pozostawieniu otwartych zaworów w Gerlingu i w Generali istnieje warunek, że muszą być czasowo niezasilane. Po pierwsze, wymóg ten jest już sam w sobie zawężeniem ochrony, po drugie można się zacząć zastanawiać nad interpretacją pojęcia "czasowo". Należy pamiętać, że pękanie rur w Allianz, Generali i Gerling dotyczy rur znajdujących się wewnątrz budynków, PZU rozszerza je do ubezpieczonej posesji.
Wyłączenia
Jakie jeszcze wyłączenia przy szkodach wodociągowych stosują towarzystwa? Większość towarzystw wyklucza z odpowiedzialności powolne i systematyczne zawilgacanie z powodu nieszczelności urządzeń wodno-kanalizacyjnych, przesiąkania wód gruntowych, czy tworzenie się grzyba, zaś ze szkód "tryskaczowych" czynności pomiarowo-kontrolne, przebudowę czy naprawę instalacji. Jako jedno z większych ograniczeń w stosunku do szkód wodociągowych stosuje Ergo-Hestia, która mówi: "wydostawanie się wody z uszkodzonej sieci, cofnięcie się wody czy ścieków z kanalizacji oraz uruchomienie samoczynne instalacji tryskaczowej jest objęte ochroną o ile te wydarzenia nie wystąpiły w następstwie: huraganu, powodzi, spływu wód po zboczach, gradu, deszczu nawalnego, śniegu, osuwania się ziemi, trzęsienia ziemi, dymu, huku ponaddźwiękowego, uderzenia pojazdu".
Poza tym, Ergo-Hestia wyłącza także: działanie wody na budowle i urządzenia wodne, za wyjątkiem fali powodziowej. ( Są to na tyle duże wyłączenia, że nie wymagają one komentarza. ) AIG wyraźnie wyłącza szkody na skutek pęknięcia ruruciągów na skutek wad w konstrukcji. Jako drugie wyłączenie, bardziej ogólne, AIG stosuje: błędy w konstrukcji, wady materiałów, błędy w montażu / produkcji. ( A jeśli ubezpieczający nie miał żadnego wpływu na budowę/konstrukcję rur? Wiadomo, że zwykle istnieje ktoś, kto jest odpowiedzialny za wady konstrukcji, ale ile czasu zajmie poszkodowanemu dochodzenie swoich roszczeń? I z jakim skutkiem w polskich realiach? ) Gerling wyłącza: "szkody spowodowane rozlaniem wody przy czynnościach związanych z myciem, czyszczeniem i innym podobnego rodzaju użyciem wody".
Allianz trochę inaczej formułuje to wyłączenie, tzn.: nie obejmuje szkód spowodowanych przez wodę używaną do prania, mycia, czyszczenia itp.. PZU wyłącza szkody spowodowane rozlaniem wody przy jej użyciu. ( W przypadku Allianza można się zastanawiać, w którym momencie woda staje się "używana do prania, czyszczenia" itp. ? W przypadku Gerlinga i PZU też można znaleźć kilka wątpliwości...) AIG wyłącza: "pęknięcie, przelanie, spust bądź przeciek ze zbiorników lub innych urządzeń z wodą, gdy pomieszczenia są puste i nieużywane, chyba że powiadomiono o tym pisemnie AIG". ( Ile czasu musi upłynąć, żeby pomieszczenie uznać za nieużywane? ) Allianz nie obejmuje także szkód w samych instalacjach tryskaczowych. PZU wyłącza szkody polegające na zapadaniu i osuwaniu się ziemi, Allianz - obsunięcie się ziemi, z wyjątkiem przypadku, gdy spowodowane zostało ono działaniem wody wodociągowej.
Omawiane towarzystwa ( za wyjątkiem Commercial Union ) zastrzegają sobie, że nie odpowiadają za szkody wodociągowe ( prócz zalania z góry ), jeśli mienie znajdujące się poniżej gruntu nie jest przechowywane na określonej wysokości od podłogi. I tutaj ciekawostka - niektóre towarzystwa, np. Warta, Gerling czy Generali, nie stosują tego wyłączenia tylko do mienia przechowywanego poniżej poziomu gruntu, a do każdego mienia znajdującego się niżej niż kilkanaście cm od podłogi (?!). Można się oczywiście zastanawiać, czy ograniczenie to nie dotyczy tylko środków obrotowych, a nie każdego mienia, gdyż w/w towarzystwa używają określeń: "mienie magazynowane" ( Gerling ), "przedmiot składowany" ( Generali ) czy "mienie przechowywane lub bezpośrednio składowane" ( Warta ). A jeśli ta interpretacja jest niewłaściwa? Co wtedy z dywanami, meblami, komputerami i innym sprzętem stojącym bezpośrednio na podłodze...
Podsumowanie
Zestawienie zaprezentowane w tabeli podsumowuje różnice w sposobach formułowania definicji "szkód wodociągowych", a co za tym idzie, w zakresie oferowanej ochrony.
W przypadku AIG i Commercial Union przy niektórych zdarzeniach umieściłam znak zapytania, gdyż zastosowana przez te towarzystwa definicja wymaga interpretacji, czy dane ryzyko jest objęte ochroną, a ta nie jest celem niniejszego artykułu. Po pierwsze, definicja AIG ( cytowana wcześniej ) ogranicza się do zalegania i przepływu jedynie "wody", co może sugerować, że niekoniecznie każda awaria rur kanalizacyjnych, czy cofnięcie się ścieków, jest objęte ochroną. Commercial Union ( definicja również cytowana wcześniej ) wyraźnie mówi o dwóch przypadkach: o wydostaniu się wody, innych cieczy lub par (...) oraz samoczynnym uruchomieniu się instalacji gaśniczej. Z jednej strony, cofnięcie się ścieków z kanalizacji można uznać za "wydostanie się cieczy", z drugiej strony, samoczynne uruchomienie się instalacji gaśniczej też można uznać za "wydostanie się cieczy". I o ile ten drugi przypadek CU wyraźnie wylicza jako ubezpieczone ryzyko, o tyle nie mówi o cofnięciu się ścieków, a przez to mogą pojawiać się wątpliwości, czy cofnięcie się ścieków jest pokryte.
Można oczywiście zarzucić, że wszystko to są czysto teoretyczne rozważania albo "dzielenie włosa na czworo". Oby nie przydały się w praktyce ( po szkodzie...)
* * *
Joanna Królikowska-Bocheńczyk, Adler Brokers Group Sp. z o.o. "GAZETA UBEZPIECZENIOWA" czerwiec 2002 - wrzesień 2003

|
|