| |
Joanna Królikowska-Bocheńczyk, Adler Brokers Group Sp. z o.o. "GAZETA UBEZPIECZENIOWA" czerwiec 2002 - wrzesień 2003
OWU BEZ INTERPRETACJI UBEZPIECZENIE OD OGNIA I INNYCH ZDARZEŃ LOSOWYCH
11. SYSTEM UBEZPIECZENIA NA SUMY ZMIENNE
W systemie ubezpieczenia na sumy stałe ubezpieczający zobowiązany jest podać pełną wartość ubezpieczanego mienia. W przypadku ubezpieczania środków obrotowych powinno się zadeklarować ich maksymalną dzienną wartość. Jeśli wysokość zapasów w trakcie okresu ubezpieczenia podlega znacznym wahaniom, ubezpieczający niejako przepłaca składkę ( płaci od maksymalnej wartości zapasów, a w rzeczywistości ich średnia jest znacznie niższa ).
System ubezpieczenia na sumy zmienne często może pozwolić uniknąć takiej sytuacji. Ubezpieczający na początku okresu ubezpieczenia deklaruje przewidywaną maksymalną wartość środków obrotowych, od której to wielkości płaci zaliczkową składkę. Po zakończeniu okresu ubezpieczenia składka rozliczana jest na podstawie danych o średniej wielkości zapasów ( specjalnie nie podaję szczegółów rozliczania składki, gdyż ubezpieczyciele w różny sposób podchodzą do tego zagadnienia - o czym w dalszej części artykułu ).
Warunki ubezpieczenia w systemie sum zmiennych
Jeśli przyjrzymy się zapisom poszczególnych OWU, to okazuje się, że system ubezpieczenia na sumy zmienne nie jest chętnie oferowany przez towarzystwa ubezpieczeniowe. Często ubezpieczyciele w ramach OWU różnymi obostrzeniami ograniczają możliwość skorzystania z tego systemu, lub wręcz w ogóle nie oferują takiej możliwości.
OWU AIG nie wyróżniają żadnych systemów, co oznacza, że w omawianym zakresie trzeba indywidualnie precyzować warunki ubezpieczenia. Allianz w swoich OWU daje jedynie możliwość ( poza systemem sum stałych ) ubezpieczenia na pierwsze ryzyko. Nigdzie wyraźnie nie wspomina o możliwości ubezpieczenia w ramach systemu sum zmiennych. Specyficzne rozwiązanie wprowadza Gerling, którego OWU mówią, iż środki obrotowe można ubezpieczyć w systemie sum zmiennych, jednak nie precyzują żadnych dalszych szczegółów. Informacje na ten temat zawiera dodatkowa klauzula sum zmiennych. Z uwagi na to, iż artykuł ten dotyczy analizy zapisów OWU, a nie specjalnych uzgodnień, czy dodatkowych klauzul, nie będę analizować w/w klauzuli ( oczywiście zainteresowanych odsyłam do indywidualnej lektury).
Do grupy ubezpieczycieli, którzy ograniczają możliwości stosowania omawianego systemu, należy zaliczyć Wartę, Ergo-Hestię i Generali. Warta i Generali wprowadzają zapis, iż systemem na sumy zmienne mogą być ubezpieczane rzeczowe składniki majątku obrotowego, pod warunkiem, że średnia wartość zapasów, ustalona wg stanów na ostatni dzień każdego miesiąca w okresie ostatnich 12 miesięcy, w miejscu objętym ubezpieczeniem, nie jest mniejsza niż 300 000 PLN. Ergo-Hestia wprowadza zapis, iż środki obrotowe mogą zostać ubezpieczone na sumy zmienne, jeśli ich wartość w okresie ubezpieczenia ulega zmianom, a średnia miesięczna wartość tych środków ustalona na podstawie danych z ostatniego dnia miesiąca w okresie 12 miesięcy roku poprzedzającego zawarcie umowy ubezpieczenia nie jest niższa niż 500 000 zł. Ograniczeń w omawianym zakresie nie wprowadzają ( z omawianych towarzystw ) Commercial Union i PZU.
Jakiego rodzaju mienie może być ubezpieczone w systemie sum zmiennych? Commercial Union uznaje, że można go stosować w odniesieniu do towarów, surowców, produkcji w toku oraz wyrobów gotowych. Warta i Generali mówią o rzeczowych składnikach majątku obrotowego, Ergo-Hestia i PZU o środkach obrotowych. Gerling dokładniej precyzuje, iż ubezpiecza środki obrotowe - towary, materiały w przerobie, zapasy, które należy rozumieć jako wszelkie materiały takie jak: surowce, półprodukty, wyroby gotowe i/lub inne materiały, części zamienne i zapasowe do maszyn i urządzeń, towary, opakowania, paliwa, oleje, smary i inne mienie zaliczane w myśl obowiązujących przepisów do środków obrotowych.
Składka zaliczkowa
Duże różnice między towarzystwami można zaobserwować w sposobie naliczania i rozliczania składki za ubezpieczenie w systemie sum zmiennych. Commercial Union na początku okresu ubezpieczenia pobiera minimalna składkę zaliczkową w wysokości 80% całkowitej rocznej składki wyliczonej na podstawie zadeklarowanej sumy ubezpieczenia. Minimalna składka zaliczkowa nie podlega zwrotowi. W Warcie na początku okresu ubezpieczenia ubezpieczający uiszcza składkę zaliczkową bezzwrotną w wysokości nie mniejszej niż 50% składki naliczonej od sumy ubezpieczenia, zaś w przypadku Generali bezzwrotna składka depozytowa wynosi 75% naliczanej składki. Odmienne rozliczenie stosuje Ergo-Hestia. Ubezpieczający opłaca składkę depozytową w wysokości co najmniej 50% składki naliczonej od maksymalnej przewidywanej dziennej wartości środków obrotowych. Jeśli po rozliczeniu składka depozytowa przekracza składkę ostateczną, ubezpieczyciel dokonuje zwrotu nadpłaty, jednak w kwocie nie większej niż 50% składki depozytowej, pomniejszonej o koszty manipulacyjne w wysokości 20% zwracanej składki.
Natomiast PZU na początku okresu pobiera zaliczkę w wysokości 100% składki ubezpieczeniowej od zadeklarowanej przez ubezpieczającego wartości towarów, surowców, wyrobów gotowych. Dalej OWU PZU nie precyzują, czy składka zaliczkowa podlega zwrotowi, czy też jest bezzwrotna. Z uwagi na to, że nie ma wyraźnego określenia "bezzwrotności" zaliczki oraz biorąc pod uwagę, że na początku okresu ubezpieczenia pobierana jest pełna składka ( 100% deklarowanej wartości ) można przyjąć, że jest ona zwrotna ( warto to jednak doprecyzować, gdyż można także uznać, że "zaliczka" z natury rzeczy nie jest zwrotna (?) ).
Rozliczanie składki
W jaki sposób rozliczana jest składka ? Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się być prosta: powinna być to średnia arytmetyczna wartości stanu zapasów z okresu ubezpieczenia . Dopiero, kiedy zaczniemy analizować OWU pod tym kątem, to okazuje się, że ubezpieczyciele stosują różne rozwiązania, które mogą różnić się ostatecznym wynikiem jak i czasochłonnością wyliczeń ( nie chcemy przecież, żeby Księgowi Naszych Klientów narzekali na zabieranie im Ich drogocennego czasu ). Jedną z możliwości jest wyliczenie średniej arytmetycznej z danych dotyczących stanu zapasów na ostatni dzień każdego miesiąca. Zaletą tego rozwiązania jest jego prostota: dane dotyczące stanu zapasów na ostatni dzień każdego z 12 miesięcy sumujemy i dzielimy przez 12. Należy jednak podkreślić, że tym sposobem otrzymujemy średnią roczną ostatnich dni miesięcy, a nie rzeczywistą średnią ( zwłaszcza, że firmy mogą prowadzić politykę wyzbywania się lub też uzupełniania zapasów na koniec miesiąca ).
Takie rozwiązanie sugerują Warta i Ergo-Hestia. Aby rozliczyć się z tymi towarzystwami klient zobowiązany jest podać stan zapasów na ostatni dzień każdego miesiąca. ( Proszę zwrócić uwagę, że nie ma mowy o średnim stanie zapasów na ostatni dzień miesiąca, tylko o stanie zapasów na ostatni dzień miesiąca - dociekliwych zachęcam do zdobycia oficjalnej interpretacji ... ) PZU, dla odmiany, wymaga wartości księgowej stanów zapasów z ostatniego dnia kwartału ( czyli sumujemy otrzymane dane i dzielimy przez 4 ). W przypadku PZU też nie otrzymamy rzeczywistej średniej z okresu ubezpieczenia, tylko roczną średnią arytmetyczną z ostatnich dni kwartałów.
W przeciwieństwie do omawianych towarzystw w Commercial Union rozliczenie składki następuje po upływie okresu ubezpieczenia na podstawie raportów, sporządzanych przez ubezpieczającego i przekazywanych do Commercial Union kwartalnie lub półrocznie, wykazujących średnie stany zapasów w poszczególnych miesiącach. Zaletą takiego rozwiązania jest to, że rozliczenie składki następuje na podstawie faktycznej miesięcznej średniej wartości zapasów, a nie średniej ostatnich dni miesiąca, natomiast wadą - jego złożoność i pracochłonność. Ubezpieczający musi zdobyć kilkaset danych dotyczących stanów magazynów w poszczególnych dniach i wyliczyć z nich średnią miesięczną ( chyba, że jest to kwestia kilku operacji w komputerze ). A co zrobimy, jeśli okaże się, że ubezpieczający nie jest w stanie dostarczyć potrzebnych informacji, np. nie ma odpowiedniego oprogramowania itp.? ( Zaczniemy mu tłumaczyć, że ma złego księgowego czy bałagan w firmie ? ) Może zatem warto poinformować Naszego Klienta przed zawarciem umowy, jakich danych będzie wymagał ubezpieczyciel ...
Pozostało jeszcze do omówienia rozwiązanie Generali. Jakie dane potrzebne są do rozliczenia składki? Otóż, ubezpieczający zobowiązany jest podać średnią wartość stanów magazynowych na ostatni dzień każdego miesiąca. Użycie pojęcia "średnia wartość" wskazuje, że przy rozliczaniu składki Generali stosuje takie same rozwiązanie jakie stosuje Commercial Union. Jednak sugerując się zapisem "na koniec każdego miesiąca" ( i znając rozwiazania Warty i Ergo-Hestii ) można też wywnioskować, że nie chodzi o średnią miesięczną wartość, tylko o podanie już wyliczonej średniej wartości stanów zapasów z ostatnich dni miesiąca ( czyli stany zapasów na ostatni dzień miesiąca sumujemy, dzielimy przez 12 i tę wielkość przekazujemy do Generali ) ( ? ).
Terminy
Jakie terminy obowiązują ubezpieczającego w przypadku rozliczania składki? Warta i Ergo-Hestia dają 30 dni od zakończenia okresu ubezpieczenia na dostarczenie potrzebnych danych do rozliczenia składki. Generali skraca ten termin do 14 dni, zaś PZU wydłuża do 50 dni ( ale PZU bierze na początku okresu ubezpieczenia zaliczkę w wysokości 100% składki od deklarowanej sumy ubezpieczenia ... ). Commercial Union stwierdza jedynie, że rozliczenie nastąpi "po upływie okresu ubezpieczenia". Załóżmy, że ubezpieczający w terminie dostarczył wszystkie informacje. Ile ma czasu towarzystwo na rozliczenie składki? W tym wypadku jedynie Warta i Generali określają, że rozliczą składkę w ciągu 14 dni od otrzymania wszystkich danych. Pozostałe towarzystwa pozostawiają sobie swobodę w tym zakresie. Kiedy już składka zostanie rozliczona i okaże się, że składka zaliczkowa jest niższa od składki należnej, ubezpieczający ma obowiązek w Warcie w ciągu 7 dni od otrzymania rachunku, w Ergo-Hestii i Generali w ciągu 14 dni opłacić dodatkową składkę. OWU Commercial Union nie precyzują tego zagadnienia.
A co się dzieje jeśli ubezpieczający nie dostarczy w terminie wymaganych dokumentów? W przypadku PZU sprawa jest o tyle prosta, że ubezpieczający opłaca zaliczkę w wysokości 100% składki od deklarowanej sumy ubezpieczenia, więc jeśli stan zapasów w trakcie okresu ubezpieczenia był niższy, niż deklarowany, to w jego interesie jest dostarczyć potrzebne informacje. W przypadku pozostałych towarzystw, które na początku okresu ubezpieczenia pobierają określony procent należnej składki ( zwłaszcza Warty i Ergo- Hestii - 50% ) ubezpieczający nie ma już takiego bodźca do rozliczenia się. Przed taką sytuacją wyraźnie broni się jedynie Generali, które wprowadza zapis do swoich OWU, iż jeśli ubezpieczający nie podał w terminie danych potrzebnych do rozliczenia składki uznaje się, że wartość mienia w okresie ubezpieczenia równa jest deklarowanej sumie ubezpieczenia, czyli trzeba dopłacić brakujące ( w przypadku Generali ) 25% składki.
Podsumowanie
Wszystkie wyżej omówione aspekty działania systemu sum zmiennych wskazują, że ma on swoje zalety, jak i wady oraz nie dla każdego jest idealnym rozwiązaniem. Może zatem warto przed decyzją o ubezpieczeniu środków obrotowych w systemie sum zmiennych:
potwierdzić z towarzystwem interpretację zapisów dotyczących rozliczenia składki
uświadomić Klienta jakich danych wymaga towarzystwo ( czy jest w stanie dostarczyć takich informacji ze względów technicznych? )
poinformować go jak często będzie musiał dostarczać wymaganych informacji - casus Commercial Union - kwartalne lub półroczne raporty ( żeby nie narzekał, że musi zatrudnić dodatkową osobę ...)
Może warto... żeby Nasz Klient nie denerwował się ( i my z nim ), że ma problemy z rozliczaniem składki ...
Tabela podsumowuje rozważania niniejszego artykułu.
* * *
Joanna Królikowska-Bocheńczyk, Adler Brokers Group Sp. z o.o. "GAZETA UBEZPIECZENIOWA" czerwiec 2002 - wrzesień 2003

|
|