Joanna Królikowska-Bocheńczyk, Adler Brokers Group Sp. z o.o.
"GAZETA UBEZPIECZENIOWA"
czerwiec 2002 - wrzesień 2003

OWU BEZ INTERPRETACJI
UBEZPIECZENIE OD OGNIA I INNYCH ZDARZEŃ LOSOWYCH

10. SYSTEM UBEZPIECZENIA NA PIERWSZE RYZYKO

W niniejszym artykule chciałabym dokładniej przyjrzeć się zapisom OWU dotyczącym systemu ubezpieczenia "na pierwsze ryzyko". W przeciwieństwie do systemu sum stałych, gdzie ubezpieczający powinien podać pełną wartość ubezpieczanego mienia, w systemie na pierwsze ryzyko ubezpieczający, ustalając sumę ubezpieczenia, kieruje się przewidywaną wielkością maksymalnej straty, którą może ponieść na skutek jednego zdarzenia losowego, niezależnie od całkowitej wartości posiadanego mienia. W przypadku szkody nie stosuje się proporcji.

Przedmiot ubezpieczenia na pierwsze ryzyko

Przeanalizujmy poszczególne zapisy OWU pod kątem, co może być przedmiotem ubezpieczenia w systemie na pierwsze ryzyko. Commercial Union podaje, że system ubezpieczenia "na pierwsze ryzyko" stosuje się w ubezpieczeniu mienia pracowniczego oraz dopuszczalny jest w ubezpieczeniu nakładów inwestycyjnych. Ergo-Hestia wymienia, że na pierwsze ryzyko mogą być ubezpieczone: mienie pracownicze, nakłady inwestycyjne i niskocenne składniki majątku. PZU w systemie tym dopuszcza ubezpieczenie gotówki i papierów wartościowych, mienia osobistego użytku pracowników, nakładów adaptacyjnych. Allianz mówi, iż w systemie na pierwsze ryzyko mogą zostać ubezpieczone poszczególne pozycje kosztów oraz inne uzgodnione i wymienione w umowie ubezpieczenia pozycje ( trzeba przyznać, że bardzo liberalna formuła ). W Generali sumę ubezpieczenia na pierwsze ryzyko przyjmuje się dla nakładów inwestycyjnych, mienia osobistego pracowników, mienia osób trzecich przyjętego w celu wykonania usługi oraz wartości pieniężnych. W Warcie omawianym systemem mogą być ubezpieczone: nakłady inwestycyjne poniesione w obcych środkach trwałych rozumiane jako koszty wykonania wykończeniowych robót budowlanych, instalacyjnych, instalacji klimatyzacyjnych i alarmowych w pomieszczeniach istniejących budynków oraz mienie prywatne pracowników.

Natomiast Gerling wymienia, że w systemie pierwszego ryzyka ubezpiecza następujące mienie: przedmioty przyjęte od osób trzecich w celu wykonania usługi ( naprawy, remontu, przeróbki, czyszczenia, farbowania, prania lub innej usługi ) gotówka, papiery wartościowe i inne walory wysokiej wartości ( tj.: metale szlachetne, kamienie szlachetne i półszlachetne perły i wyroby z tych materiałów ) mienie osobiste pracowników ( tj. odzież, obuwie, rowery, wózki inwalidzkie, przedmioty osobistego użytku i własne narzędzia - niezbędne do wykonywania pracy ) nakłady inwestycyjne na remonty kapitalne, koszty prac adaptacyjnych, wykończeniowych koszty dodatkowe wymienione w umowie Jak już wspomniano we wcześniejszym artykule, AIG w swoich OWU nie rozróżnia systemów.

Tabela prezentuje co może być przedmiotem ubezpieczenia na pierwsze ryzyko, zgodnie z zapisami OWU.



Ustalanie sumy ubezpieczenia

Jak ustalić sumę ubezpieczenia w systemie ubezpieczenia na pierwsze ryzyko? Commercial Union, Ergo-Hestia i Generali sugerują, że ubezpieczający określa sumę ubezpieczenia kierując się wysokością maksymalnej straty, jaką może ponieść wskutek pojedynczej szkody, niezależnie od faktycznej, całkowitej wartości ubezpieczanego mienia ( w przypadku Commercial Union zasada ta dotyczy mienia pracowników, nie jest powiedziane czym należy się kierować przy ustalaniu sumy ubezpieczenia nakładów inwestycyjnych ). Warta wskazuje, że suma ubezpieczenia dla nakładów inwestycyjnych powinna odpowiadać wysokości maksymalnej straty, jaka może powstać w ubezpieczonym mieniu wskutek jednego zdarzenia losowego, zaś suma ubezpieczenia mienia prywatnego pracowników powinna odpowiadać średniej wartości mienia przypadającej na jednego pracownika pomnożonej przez liczbę zatrudnionych pracowników.

Podobnego podziału dokonuje PZU mówiąc, że przy ubezpieczeniu na pierwsze ryzyko wysokość sumy ubezpieczenia ubezpieczający ustala kierując się wysokością maksymalnej straty, jaka może zaistnieć wskutek jednego zdarzenia, z tym iż wartość mienia osobistego pracowników stanowi iloczyn liczby zatrudnionych i przeciętnej zadeklarowanej wartości rzeczywistej mienia, przypadającej na jednego pracownika. Należy zatem być ostrożnym, gdyż istnieje zasadnicza różnica między wartością średnią mienia, przypadającą na jednego pracownika ( wymaganą np. przez Wartę i PZU ), a maksymalną wartością mienia, przypadającą na jednego pracownika ( wymaganą np. przez Commercial Union ).

Problem nakładów inwestycyjnych

Biorąc pod uwagę, że nakłady inwestycyjne, obok mienia pracowników, są najczęściej wymieniane jako przedmiot ubezpieczenia w systemie na pierwsze ryzyko, warto przyjrzeć się w jaki sposób definiowane są nakłady inwestycyjne. Commercial Union uważa, że są to koszty poniesione na adaptację budynku lub lokalu do potrzeb działalności ubezpieczającego, lub podniesienie ich standardu. Ergo-Hestia jako nakłady inwestycyjne uznaje wydatki poniesione na remonty kapitalne i adaptacyjne, a także na wykończenie wnętrz budynków lub lokali, zaś Generali nakłady poniesione przez Ubezpieczającego na remonty kapitalne i adaptacyjne oraz na wykończenie wnętrz obiektów, nie będących jego własnością, a zajmowanych przez niego tytułem posiadania zależnego, lub nakłady w obiektach stanowiących własność Ubezpieczającego, a nie zwiększające ich wartości w wykazie środków trwałych. Gerling nie definiuje dokładnie omawianego pojęcia. Opisując system na pierwsze ryzyko wylicza, iż chodzi o nakłady inwestycyjne na remonty kapitalne, koszty prac adaptacyjnych, wykończeniowych. PZU używa pojęcia "nakłady adaptacyjne", które stanowią koszty inwestycyjne poniesione przez ubezpieczającego na dostosowanie wynajmowanych przez niego pomieszczeń lub budynków do rodzaju prowadzonej działalności.

W OWU Warty mowa jest o nakładach inwestycyjnych w różnych miejscach i okazuje się, że pojęcie to nie jest jednoznaczne (!). Warta podając, co może być przedmiotem ubezpieczenia mówi, że mogą go stanowić nakłady inwestycyjne ubezpieczającego na remonty kapitalne i adaptacyjne oraz na wykończenie wnętrz. Natomiast w paragrafie mówiącym o tym, co może być ubezpieczone na pierwsze ryzyko, Warta wymienia jedynie nakłady inwestycyjne poniesione w obcych środkach trwałych, rozumiane jako koszty wykonania wykończeniowych robót budowlanych, instalacyjnych, instalacji klimatyzacyjnych i alarmowych w pomieszczeniach istniejących budynków. Zważywszy, że pierwsza z opisanych definicji znajduje się na samym początku OWU, czyli jest niejako bardziej zauważalna, można dalej nie doczytać, że do ubezpieczenia na pierwsze ryzyko Warta stosuje węższą definicję nakładów inwestycyjnych i można ubezpieczyć nie to, co się chciało ...

Przytoczone wyżej definicje pokazują, że podejście do "nakładów inwestycyjnych" zasadniczo różni się pomiędzy ubezpieczycielami. Część zakładów ubezpieczeń ( Warta- w zapisach dotyczących pierwszego ryzyka, PZU ) za nakłady inwestycyjne uważa nakłady poniesione w budynkach nie będących własnością ubezpieczającego, część stoi na stanowisku, że nie ma znaczenia czyja jest własność budynku. Jedynie Generali dokładnie wyjaśnia, że może być brana pod uwagę i jedna i druga sytuacja.

Druga różnica polega na sposobie podejścia do wielkości ponoszonych nakładów. Jedne towarzystwa ( np. Commercial Union, PZU ) uznają tylko nakłady adaptacyjne, inne (m.in. Ergo-Hestia, Gerling, Generali ) także remonty kapitalne. W tym momencie można zrozumieć jak łatwo jest wpaść w "pułapkę" Warty. Czytając definicję z pierwszych paragrafów OWU Warty pod pojęciem "nakładów inwestycyjnych" można ubezpieczyć zarówno nakłady adaptacyjne, jak i nakłady na remonty kapitalne, we własnych, jak i obcych budynkach, zaś okazuje się, że na pierwsze ryzyko można jedynie ubezpieczyć prace wykończeniowe w obcych obiektach. Jeśli ktoś nie doczytał i w ramach nakładów inwestycyjnych zamierzał ubezpieczyć w Warcie nakłady na remonty kapitalne, we własnym budynku na pierwsze ryzyko, to może mieć problem ...

Tabela prezentuje różne sposoby podejścia do definicji nakładów inwestycyjnych.



* * *


Joanna Królikowska-Bocheńczyk, Adler Brokers Group Sp. z o.o.
"GAZETA UBEZPIECZENIOWA"
czerwiec 2002 - wrzesień 2003