| |
Eliza Kosicka "MIESIĘCZNIK UBEZPIECZENIOWY" luty 2005
RYZYKO ODPOWIEDZIALNOŚCI (OC zawodowe)
Towarzystwa zaczynają powoli zdawać sobie sprawę z ryzyka prowadzenia ubezpieczeń OC i coraz częściej starają się wybierać "rodzynki", czyli klientów z branż najmniej szkodowych.
W przypadku ubezpieczeń obowiązkowych, zakład ubezpieczeń, który prowadzi tego typu ubezpieczenia, nie ma prawa odmówić przyjęcia ryzyka. Jednak zawsze może zastosować odpowiednio wysokie taryfy, które skutecznie skłaniają ewentualnych klientów do skorzystania z oferty innej firmy. Dzięki takim zabiegom, na polskim rynku ubezpieczeń OC można wyróżnić towarzystwa, które specjalizują się w określonym typie ubezpieczeń, czy branży.
Specjalizacja
"Nasza oferta w zakresie odpowiedzialności cywilnej ogólnej skierowana jest przede wszystkim do małych i średnich podmiotów gospodarczych (w znacznej mierze z dobrowolnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej korzystają firmy budowlane oraz wspólnoty mieszkaniowe). W grupie ubezpieczeń obowiązkowych duże zainteresowanie naszą ofertą istnieje wśród grup zawodowych związanych z rynkiem nieruchomości" - informuje Joanna Malczewska, kierownik Wydziału Ubezpieczeń Odpowiedzialności Cywilnej dla Podmiotów Gospodarczych w Tryg.
Kompleksowość. W ubezpieczeniach podmiotów gospodarczych przeważa tzw. kompleksowośc ochrony ubezpieczeniowej, co może oznaczać, iż ubezpieczenia OC nie będą funkcjonować indywidualnie, lecz w przeważającej części z ubezpieczeniami majątkowymi i odwrotnie, to znaczy nie będzie sprzedaży ubezpieczeń majątkowych bez OC - Joanna Malczewska.
Tryg wymieniany jest również jako jeden z liderów, jeśli chodzi o ubezpieczenia OC multiagentów. Przygotował ofertę tego ubezpieczenia razem z Polską Izbą Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych.
Uczestniczy także w poolu ubezpieczycieli (wraz z Allianzem, Ergo Hestią, Gerlingiem, PZU
i Wartą) dla ubezpieczeń OC brokera.
Zwiększoną aktywność tej firmy w zakresie OC widać po wzroście przypisu składki
w grupie 13. Po III kwartałach 2004 roku firma zebrała z takich polis 13.6 mln zł składki,
a rok wcześniej było to niecałe 7 mln złotych.
Swoją niszę - ubezpieczenia skierowane do branży turystycznej - znalazła także Signal Iduna. Po wycofaniu się Warty i Gerlinga z tego segmentu, dla Signal Iduny mają być one podstawą rozwoju. Towarzystwo bardzo chętnie ubezpiecza OC podmiotów utrzymujących zarobkowo hotele, motele, zajazdy, schroniska turystyczne, domy wczasowe itp.
Z kolei Inter Polska skoncentrowała się na ubezpieczeniu środowiska lekarskiego i oferuje ubezpieczenia dla lekarzy, aptekarzy, techników farmacji, personelu medycznego.
PZU, lider rynku nie tylko OC, może pochwalić się najbardziej rozbudowaną ofertą, jednak i tu można wymienić ubezpieczenia o większym udziale w przypisie składki.
"Największe znaczenie w portfelu ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej, z uwagi na liczbę zawartych ubezpieczeń oraz przypis składki, ma ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzonej działalności oraz posiadanego mienia, oraz ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej lekarzy, przedstawicieli innych zawodów medycznych, oraz zakładów opieki zdrowotnej" - informuje Michał Witkowski z PZU.
Firma zapowiada modyfikację OWU OC ogólnego (z tytułu prowadzonej działalności i posiadanego mienia), oraz zmianę zasad taryfikacji tego ubezpieczenia.
Ergo Hestia ubezpiecza odpowiedzialność cywilną ogólną przedsiębiorców z różnych branż, udzielając ochrony na ryzyka związane z użytkowaniem nieruchomości, maszyn i urządzeń, prowadzeniem działalności gospodarczej, a także wprowadzeniem produktu na rynek.
Ergo Hestia od wielu lat rozwija ubezpieczenia OC przedsiębiorców, modyfikując swoją ofertę do potrzeb rynku.
Jednak nie wszyscy są zainteresowani ubezpieczeniami OC zawodowej.
"Allianz nie jest nastawiony na rozwój ubezpieczeń zawodowych i w najbliższej przyszłości nie przewiduje takiego rozwoju. Oferta w zakresie OC zawodowego dotyczy w zasadzie wyłącznie ubezpieczeń obowiązkowych. Konsekwencją takiej polityki jest to, że działania Allianz skupiają się wyłącznie na jednej grupie zawodowej, a są to inżynierowie. Posiadamy pilotażowy program ubezpieczenia OC obowiązkowego inżynierów, na podstawie porozumienia z Polską Izbą Inżynierów Budownictwa" - informuje Martyna Dziwer-Wołosz, Liability Division Manager w Allianz.
Nie tylko minimalne
Z doświadczeń towarzystw wynika, że klienci zwykle w ramach ubezpieczeń obowiązkowych zainteresowani są sumami minimalnymi i minimalną składką.
Zwykle grupy zawodowe ubezpieczane są w ramach programu grupowego, organizowanego przez izbę lub stowarzyszenie branżowe. Tak jest na przykład w przypadku wspomnianej Polskiej Izby Inżynierów Budownictwa, Polskiej Izby Brokerów, Polskiej Federacji Rynku Nieruchomości. Umowy grupowe, których celem jest jak największa dostępność, zwykle dotyczą sum minimalnych. Jednak opcjonalnie oferowane są również wyższe sumy.
Jednak np. Ergo Hestia obserwuje, że coraz częściej kontrahenci ubezpieczających się profesjonalistów wymagają od nich utrzymywania sumy gwarancyjnej na wyższym poziomie.
Wynika to m. inn. z wejścia Polski do Unii Europejskiej. Zdarza się więc, że klienci kupują drugą polisę ubezpieczenia dobrowolnego, np. w przypadku architektów na pojedynczy kontrakt.
Takie ubezpieczenie nadwyżkowe oferuje m. inn. Gerling.
"Specjalizujemy się w ubezpieczeniach dobrowolnych nadwyżkowych zawodów prawniczych. Polisy takie, z limitami rzędu kilkudziesięciu milionów złotych, kupują zwykle duże kancelarie prawne. Również pracownie projektowe są mocno zainteresowane ochroną sięgająca kilkudziesięciu milionów złotych. W przypadku badań klinicznych zainteresowanie dotyczy głównie zakresu obowiązkowego" - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Odpowiedzialności Cywilnej w Gerling Polska.
Problematyczne OC. Głównymi problemami rynku ubezpieczeń zawodowych są : - brak dopasowania warunków ubezpieczenia do specyfiki poszczególnych profesji;
- w większości wypadków za małe sumy gwarancyjne, które dla klienta powodują niedostateczną ochronę, a ubezpieczycielowi uniemożliwiają adekwatne skwotowanie ryzyka (innymi słowy, sumy gwarancyjne są raczej na poziomie minimalnych franszyz redukcyjnych);
- brak możliwości stosowania triggera claims made, co uniemożliwia uzyskanie reasekuracji na rozsądnych warunkach;
- brak franszyz redukcyjnych, co uniemożliwia podział ryzyka z klientem, a tym samym zmniejsza ostrożność osób, wykonujących wolne zawody - Piotr Wójcik
"Ubezpieczenia dobrowolne mogą być oferowane zarówno firmom, które nie podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu, oraz tym, które mają wymóg posiadania takiej ochrony, a które pragną uzyskać dodatkowe zabezpieczenie w formie m. inn. nadwyżki nad ubezpieczenie obowiązkowe. Wśród podmiotów zawierających dobrowolne ubezpieczenie odpowiedzialności zawodowej dominują prawnicy, oraz księgowi/audytorzy, ale skorzystać z takiej ochrony mogą również m. inn. agenci/brokerzy ubezpieczeniowi, firmy z sektora IT i telekomunikacyjnego, podmioty zajmujące się działalnością multimedialną, oraz instytucje finansowe, włączając banki i biura maklerskie. Nie jest to oczywiście zamknięta lista podmiotów, które mogą skorzystać z ubezpieczenia odpowiedzialności zawodowej" - uważa Adam Gmurczyk, underwriter w Dziale Ubezpieczeń Finansowych w AIG Polska.
W PZU ochrony w ramach dobrowolnego ubezpieczenia OC z tytułu prowadzonej działalności szukają także przedstawiciele takich zawodów jak : weterynarze, tłumacze przysięgli, syndycy masy upadłościowej.
Szkodowi lekarze
Roszczenia z polis OC rosną z roku na rok. Toteż zakłady ubezpieczeń dostosowują taryfy do ryzyka. W ubiegłym roku, po upadku kilku dużych biur podróży, głośno było o podwyżkach stawek dla tego typu firm. Wzrost cen dotyka też coraz bardziej szpitale.
"Podwyżki są spowodowane znacznym wzrostem wypłacanych przez nas odszkodowań.
Z roku na rok płacimy coraz więcej z tytułu błędów w sztuce, zakażeń chorobami zakaźnymi itp. Podwyżki dotyczą placówek, w których wzrosły w ostatnim czasie koszty odszkodowań" - mówił w wypowiedzi prasowej Tomasz Fill, rzecznik prasowy PZU.
Brak jest łącznych danych dotyczących liczby roszczeń, zgłaszanych do publicznych ZOZ.
Jednak, jak mówił Paweł Sukiennik, wiceprezes Nexum Brokerzy Ubezpieczeniowi, podczas ubiegłorocznej konferencji, poświęconej zarządzaniu ryzykiem i ubezpieczeniom w zakładach opieki zdrowotnej, można przyjąć, że jest to znacznie powyżej jednego tysiąca rocznie, a liczba ta systematycznie wzrasta. Wzrastają także kwoty zasądzanych zadośćuczynień.
W 2002 roku średnia wynosiła 17 tys. zł, a w 2003 roku już 30 tys. zł. Najwyższe odszkodowania przekraczają już 300 tys. zł na osobę (plus renta dożywotnia).
Z danych PZU wynika, że to właśnie zakłady opieki zdrowotnej, w ramach dobrowolnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej lekarzy, przedstawicieli innych zawodów medycznych oraz zakładów opieki zdrowotnej, są najbardziej szkodowe.
"Przeciętne odszkodowanie w tym ubezpieczeniu wyniosło w 2004 roku około 22 tys. zł.
Można wymienić tu również obu przewoźników, szczególnie przewoźnika w ruchu międzynarodowym. Przeciętne odszkodowanie w tym ubezpieczeniu wyniosło około 13 tys. zł. W obowiązkowych ubezpieczeniach zawodowych najwięcej szkód wystąpiło w OC zarządcy nieruchomości. Przeciętne odszkodowanie wyniosło niecałe 600 zł" - informuje PZU.
"W polskich warunkach szczególnie narażone na roszczenia grupy zawodowe to lekarze, architekci, doradcy podatkowi. Kwoty roszczeń zaczynają się na poziomie kilku tysięcy
i sięgają kilkuset tysięcy. Z tytułu błędów w projekcie roszczenia zazwyczaj przekraczają
100 tys. zł" - informują eksperci Ergo Hestii.
Potwierdzają to doświadczenia Gerlinga.
"W naszym portfelu największa szkodowość spośród grup zawodowych dotyczy projektantów. Stosunkowo często pojawiają się roszczenia (i w efekcie wypłaty) na poziomie nawet kilku milionów złotych. Standardowym błędem jest niezgodność projektu ze specyfikacją zamówienia, określoną przez inwestora, bądź też naruszenie zasad prawa budowlanego, lub sztuki budowlanej" - mówi Piotr Wójcik.
Trudne warunki
Nie tylko rosnąca szkodowość, w zasadzie we wszystkich grupach zawodowych, stanowi problem dla zakładów ubezpieczeń. Ubezpieczyciele zwracają uwagę m. inn. na częste zmiany przepisów prawa, wymuszające konieczność dostosowania ogólnych warunków, lub taryf, do nowych unormowań. Zdarza się, że przepisy te są publikowane na dzień, czy dwa przed wejściem ich w życie, co uniemożliwia przygotowanie oferty w odpowiednim terminie. Tak było np. z wejściem w życie obowiązkowego ubezpieczenia OC badacza i sponsora.
Dużym problemem jest także, w opinii zakładów ubezpieczeń, nieczytelność przepisów prawa, co powoduje wątpliwości interpretacyjne.
W przypadku ubezpieczeń obowiązkowych problematyczne są też sztywno ustalone zakresy ubezpieczeń, nie pozwalające na dostosowanie zakresu ochrony do faktycznych potrzeb klienta, a tym samym ustalenie składki na zadowalającym poziomie.
O wiele poważniejsze są jednak problemy dotyczące zakresu odpowiedzialności czasowej, co przekłada się na kłopot z uzyskaniem reasekuracji na ryzyka OC. Brak możliwości stosowania triggera claims made powoduje trudności z reasekuracją na rozsądnych warunkach. Tymczasem np. reasekuracja branży chemicznej i farmaceutycznej w zakresie dużych limitów, czy też reasekuracja D&O odbywa się tylko z triggerem claims made.
W efekcie duże przedsiębiorstwa będą zawierały umowy ubezpieczenia za granicą, według obcego prawa.
Art.129 ust.5 ustawy o działalności ubezpieczeniowej mówi : "W przypadku ubezpieczenia dużych ryzyk, strony umowy ubezpieczenia mogą wybrać prawo dowolnego państwa członkowskiego Unii Europejskiej".
Poważnym problemem było także objęcie ochroną ubezpieczeniową również winy umyślnej ubezpieczonego. Jednak pod koniec roku szybką nowelizacją ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wykreślono winę umyślną z zakresu ubezpieczeń OC zawodowych.
OC w liczbach
Nie ma, niestety, statystyk pokazujących przypis składki z OC zawodowej. W grupie 13, gdzie księgowane są tego typu ryzyka, funkcjonuje tylko podział na ubezpieczenia OC ogółem, oraz OC rolników i inne OC obowiązkowe.
Według naszych szacunków, w 2004 roku przypis składki w tej grupie wyniesie około 630 mln zł (wobec 518 mln zł rok wcześniej), z czego 33 mln zł przypadło na OC rolników (wobec 33 mln zł w roku 2003), a 59 mln zł na pozostałe obowiązkowe ubezpieczenia OC.
W tej ostatniej kategorii widać istotny wzrost, gdyż jeszcze rok temu ubezpieczyciele zbierali z tego tytułu niecałe 30 mln zł.
To oczywiście efekt podwyższenia sum gwarancyjnych w niektórych grupach ubezpieczeń OC zawodowej, czy też wprowadzenia takiego obowiązku dla nowych grup (np. badacza i sponsora za szkody wyrządzone w związku z prowadzeniem badania klinicznego).
Generalnie widać, że motorem wzrostu przypisu w OC jest popyt ze strony przedsiębiorców, którzy wydali w 2004 roku średnio o 35% więcej na polisę, niż rok wcześniej. Nie zmieniła się istotnie liczba polis wystawianych dla tej grupy, więc liczby potwierdzają obiegową opinię, że polisy kupowane przez przedsiębiorców są droższe. I to nie tylko ze względu na wzrastającą liczbę wypłat (94 tys. w 2004 roku, wobec 85 tys. rok wcześniej).
Polisy kupowane przez przedsiębiorców coraz częściej nie są tylko nieistotnym dodatkiem do pakietu, ale ważnym elementem programu ubezpieczeniowego, szczególnie w przypadku eksporterów, którzy ubezpieczają swoją odpowiedzialność cywilną, związaną z wprowadzeniem niebezpiecznego produktu na rynek.
Wydaje się też, że coraz więcej towarzystw przykłada większą wagę do underwritingu tych ryzyk. Po III kwartałach 2004 roku współczynnik szkodowości na udziale własnym wynosił 50%, a więc, jeśli ten trend utrzymał się do końca roku, był to najlepszy wynik w ostatnich latach. Podobnie kształtuje się wynik techniczny w grupie 13.
W omawianym okresie wyniósł on ponad 22 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to 15,6 mln zł straty. Jest więc to rekordowy rezultat w porównaniu z danymi za poprzednie lata.
Eliza Kosicka - Sekretarz Redakcji
* * *

|
|