Prof. zw. dr hab. Jerzy Łańcucki
"PRAWO ASEKURACYJNE"
4/2003

RYNEK UBEZPIECZENIOWY W POLSCE

Cechy charakterystyczne i determinanty rozwoju

Wieloznaczność pojęcia "rynek" powoduje, że w praktycznym wymiarze bardzo wiele opracowań dotyczących rynku ubezpieczeniowego ma charakter fragmentaryczny, w konsekwencji zawarte w nich analizy i wnioski mają ograniczoną siłę nośną w odniesieniu do praktyki ubezpieczeniowej.

Według S. Mynarskiego, rynek to ogół stosunków wymiennych ( towarowo-pieniężnych), zachodzących między sprzedającymi, oferującymi do sprzedaży towary i usługi po określonej cenie - reprezentującymi podaż, a kupującymi, którzy zgłaszają gotowość nabycia tych towarów i usług - reprezentującymi popyt. Tak rozumiany rynek obejmuje zatem podmioty rynkowe, którymi są sprzedający i kupujący, oraz przedmioty rynkowe, którymi są towary i usługi oraz środki płatnicze, a także wzajemne relacje między tymi elementami , które wpływają na kształtowanie się stosunków wymiennych(1). Tak ogólnie zarysowana definicja rynku może stanowić punkt wyjścia do określenia pojęcia "rynku ubezpieczeniowego".

Pod tym pojęciem, ogólnie rzecz biorąc, będziemy rozumieli określony proces w ramach którego zarówno ubezpieczyciele jak i ubezpieczający określają jaki rodzaj ubezpieczeń mają zamiar kupować i sprzedawać, przy precyzyjnym określeniu warunków ubezpieczenia. Jedni i drudzy uczestniczą przy ustalaniu ceny, określają charakter i zakres oferty ubezpieczeniowej. W ten sposób rynek funkcjonuje jako nieprzerwanie działający system informacji i wymiany.

Rynek ubezpieczeniowy jest jednak rynkiem o tyle specyficznym, że występują na nim trzy ważne grupy podmiotów, sprzedający - zakłady ubezpieczeń, agenci i brokerzy, kupujący - osoby fizyczne i przedsiębiorstwa, oraz organy nadzorcze, wyposażone w przepisy regulujące bezpośrednio lub pośrednio działalność ubezpieczeniową (zob. rysunek 1) (2). Przy czym regulacje prawne wpływają zarówno na sprzedających jak i na kupujących na wiele różnych sposobów. Np. przepisy dotyczące ubezpieczeń obowiązkowych kreują popyt wymuszony dla określonych grup podmiotów, zostawiając jedynie swobodę wyboru sprzedawcy danego produktu ubezpieczeniowego. Z kolei ubezpieczyciele, poprzez przepisy, są zmuszeni do określonych zachowań biznesowych np. przy realizacji polityki lokacyjnej.

Reguły "gry rynkowej" są kształtowane przez całą gamę różnorodnych czynników o charakterze politycznym, społecznym i ekonomicznym. Wiele z nich ma charakter niejako zobiektywizowany dla przedsiębiorstw z uwagi na to, że z racji na swój ogólnonarodowy czy wręcz międzynarodowy charakter wywierają one wpływ na ich działalność i realizację strategii, bez możliwości zwrotnego oddziaływania. Mówiąc inaczej, przedsiębiorstwo musi je uwzględniać w swojej działalności bez względu na to, czy są one korzystne, czy nie dla jego firmy, są czymś "danym" dla wszystkich podmiotów gospodarczych. Niewątpliwie do takich czynników możemy zaliczyć ogólną sytuację ekonomiczną kraju, charakteryzowaną takimi wskaźnikami jak: poziom PKB, poziom konsumpcji i inwestycji, rozmiar produkcji


źródło: Mark S. Dorfman Introdution to risk managment and insurance, Prentice Hall 2002, s. 116.


przemysłowej, stopa inflacji, wielkość wymiany handlowej z zagranicą i saldo obrotów, stopy procentowe, stopa i struktura bezrobocia itp. Do tej samej grupy możemy zaliczyć również czynniki zdeterminowane obowiązującym w kraju porządkiem prawnym, obowiązującymi przepisami kodeksowymi, ustawami, rozporządzeniami o charakterze ogólnym i odnoszącymi się do poszczególnych działów, lub branż gospodarki.

Druga grupa to ta, która zawiera czynniki zależne od samych podmiotów funkcjonujących na danym rynku. W przypadku rynku ubezpieczeniowego będzie to działalność podmiotów kształtujących podaż usługi ubezpieczeniowej z jednej strony i podmiotów kupujących tę usługę z drugiej strony.
Ze względu na charakter i rozmiar tego opracowania, ograniczymy się do omówienia jedynie najistotniejszych, naszym zdaniem czynników, które będą wpływały w najbliższej przyszłości na sytuację na rynku ubezpieczeń w Polsce.
Normy prawne określają precyzyjnie ramy działalności ubezpieczeniowej, stąd też problematykę tę omówimy w pierwszej kolejności

1. Regulacje prawne.

Z racji szczególnego znaczenia społecznego i ekonomicznego działalności ubezpieczeniowej podlega ona niezwykle szczegółowej reglamentacji prawnej. Działalność ubezpieczeniowa w Polsce, poza zapisami kodeksowymi, została ostatecznie uregulowana (22.05.2003) czterema podstawowymi ustawami, o działalności ubezpieczeniowej, o pośrednictwie ubezpieczeniowym, o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz o nadzorze ubezpieczeniowym i emerytalnym oraz Rzeczniku Ubezpieczonych(3). Projektodawcy w "Uzasadnieniu" do przedłożonego Sejmowi (czerwiec 2002 r. ) projektu "ustawy-matki" o działalności ubezpieczeniowej stwierdzili, między innymi, że celem projektu jest:
- pełne dostosowanie regulacji w zakresie działalności ubezpieczeniowej do wymogów Unii Europejskiej, w tym uregulowanie nadzoru ubezpieczeniowego na zasadzie nadzoru finansowego,
- doprecyzowanie i dostosowanie przepisów ustawy do regulacji takich jak m. in. Kodeks spółek handlowych, czy Prawo działalności gospodarczej
- jak najszersze uregulowanie ustawowe i maksymalne ograniczenie delegacji ustawowych do wydawania aktów wykonawczych.

Konfrontacja przyjętych rozwiązań ustawowych z wyżej określonymi celami skłania do kilku refleksji .

Pierwsza refleksja dotyczy adekwatności przyjętych ustaw z regulacjami Unii Europejskiej. Formalnie rzecz biorąc, treści zawarte w nowych ustawach w większości zawierają treści zgodne z aktualnie obowiązującymi dyrektywami(4), zwłaszcza, że zgodnie z art. 189 Traktatu Rzymskiego, są one wiążące dla państwa członkowskiego, do którego zostały skierowane w zakresie wyznaczonych nimi celów, ale nie w zakresie wyboru form i metod realizacji. Jednak naszym zdaniem, szereg zapisów dotyczących np. nadzoru ubezpieczeniowego czy pośrednictwa ubezpieczeniowego nie tylko nie odpowiada literze, ale nawet "duchowi" niektórych regulacji prawnych Unii Europejskiej(5).

Druga refleksja dotyczy swoistej selektywności zastosowanej przy adoptowaniu zapisów poszczególnych dyrektyw. Najskrupulatniej i najpełniej wykorzystano te zapisy, które mogą legitymizować rozbudowę funkcji władczych ze strony administracji rządowej.

Trzecia refleksja dotyczy braku uwzględnienia w procesie tworzenia i przyjmowania nowych aktów prawnych fundamentalnych zmian, zachodzących w sferze usług finansowych, a będących rezultatem przyjętego przez Unię Europejską w 1999 roku planu stworzenia do 2005 r. jednolitego rynku usług finansowych. Realizacja tzw. Financial Services Action Plan (FSAP) powinno zdaniem projektodawców, wzmocnić finansową stabilność i spójność rynku europejskiego, utorować drogę do wprowadzenia i egzekwowania jednolitych regulacji prawnych w zakresie finansów, a także wpłynąć na zwiększenie wzrostu gospodarczego o 1,1% a liczbą miejsc pracy o blisko 0,5% (6). FSAP obejmuje 34 przedsięwzięcia legislacyjne w tym między innymi dyrektywy : o dodatkowym nadzorze nad, m. in, zakładami ubezpieczeń, wchodzącymi w skład finansowych konglomeratów, o pośrednictwie ubezpieczeniowym, w sprawie pokrycia marginesem wypłacalności, o usługach inwestycyjnych, o obowiązkach informacyjnych, o tzw. adekwatności kapitałowej, o przejęciach spółek, o funduszach emerytalnych, o nadzorze reasekuracyjnym . Wszystkie prace legislacyjne nad FSAP muszą zakończyć się do kwietnia 2004 roku aby stosowne przepisy mogły zacząć obowiązywać w październiku 2005 . Wspomniane wyżej przepisy będą zatem już wkrótce silnie oddziaływały na nasz rynek ubezpieczeniowy i będą wymuszały dokonywanie szybkich zmian w przepisach, nawet tych, które dopiero zaczną w Polsce obowiązywać od stycznia 2004 roku.

Czwarta refleksja o charakterze bardziej ogólnym, zawiera dużą dozę optymizmu, wynikającego z oddziaływania na nasze ustawodawstwo prawa wspólnotowego, w wyniku realizacji zasady supremacji.
Nie ulega bowiem wątpliwości, że Polska, jako przyszły członek Wspólnoty Europejskiej - będzie musiała w pełni stosować zasadę supremacji. Przepisy art. 91 ust. 2 i 3 Konstytucji RP stanowią bowiem o pierwszeństwie umowy międzynarodowej i prawa tworzonego przez organizację międzynarodową nad ustawami. Zatem w przypadku sprzeczności przepisu wewnętrznego z normą wspólnotową, nie spowoduje to jego nieważności , lecz jedynie konieczność zastosowania normy wspólnotowej w miejsce przepisu wewnętrznego(7).

2. Kupujący - nabywcy polis ubezpieczeniowych

Popyt na usługę ubezpieczeniową stanowi rezultat działania wielu czynników o charakterze społecznym i ekonomicznym. Z jednej strony uwarunkowany jest ogólną sytuacją ekonomiczną kraju, wpływającą na siłę nabywczą ludności i kondycję ekonomiczną podmiotów gospodarczych, z drugiej zaś poziomem świadomości ubezpieczeniowej społeczeństwa i jakością oferty produktowej ubezpieczycieli.

Popyt zrealizowany na usługę ubezpieczeniową jest zwykle dokumentowany wartością i dynamiką składki przypisanej brutto.

Według "Raportu o sytuacji sektora ubezpieczeń..."(8) za rok 2002 składka przypisana brutto krajowych zakładów ubezpieczeń na życie stanowiła 42,8 % składki ogółem, czyli 9,9 mld zł i była wyższa od rezultatu po IV kwartałach 2001 o 6,93 %. Z kolei przypis składki brutto w dziale ubezpieczeń pozostałych osobowych i majątkowych krajowych zakładów ubezpieczeń osiągnął w ciągu czterech kwartałów 2002 roku wartość 13.24 mld zł. i zwiększył się w stosunku do 2001r. tylko o 0,86 %.

Ogółem składka przypisana brutto w 2002 r. wyniosła 23,14 mld. i była o około 3,8 % wyższa niż przed rokiem. Jednak dynamika wzrostu składki w 2002 była najniższa od blisko dziesięciu lat. Z analizy szczegółowych danych statystycznych wynika, że ubezpieczamy przede wszystkim to, do czego zmuszają nas przepisy i do ubezpieczenia czego jesteśmy przyzwyczajeni od wielu lat. W dziale I dominuje nadal klasyczne ubezpieczenie na życie ( 48,13 % składki przypisanej) oraz charakteryzujące się niewielkim wzrostem, ubezpieczenia na życie związane z funduszem inwestycyjnym ( 32,26 % składki przypisanej) Z kolei w dziale II nadal dominują ubezpieczenia komunikacyjne, na które przypada ponad 66 % składki oraz ubezpieczenia z grupy 8 i 9 ( ogień, kradzież z włamaniem) na które przypada 18,7 % składki.

Na pierwszy rzut oka, zakłady ubezpieczeń mają mocne "alibi" na taki, a nie inny rezultat zbioru składki i jej strukturę - niski wzrost PKB ( 1,4 % w 2002 r. ), wysokie bezrobocie , stagnacja czy wręcz recesja u naszych największych partnerów zagranicznych, wszystko to, przekładające się na spadek popytu konsumpcyjnego ludności.(9)

I zapewne jest to prawda, ale niecała. W moim przekonaniu przyczyny tkwią również w działalności samych firm ubezpieczeniowych, które nie potrafią przedstawić oferty produktowej w kształcie oczekiwanym przez klienta, a to, co oferują, pozostawia wiele do życzenia jeżeli chodzi o jakość procedury sprzedaży. Te mankamenty biorą się przede wszystkim stąd, że na dobrą sprawę ubezpieczyciele w dniu dzisiejszym nie są w stanie odpowiedzieć w sposób satysfakcjonujący sobie i innym zainteresowanym podmiotom na następujące pytania:

- jakie są oczekiwania i potrzeby aktualnych i potencjalnych klientów, ?
- dlaczego klienci nie odnawiają polis lub z nich rezygnują,?
- czy są przyjęte i realizowane procedury korygujące i naprawcze w zakresie obsługi klientów i oferty produktowej, w oparciu o analizę wyników finansowych oraz skarg zgłaszanych przez ubezpieczonych w samej firmie, kierowanych do Rzecznika Ubezpieczonych lub do Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych.

Brakuje badań i pogłębionej analizy, zawierającej aspekty jakościowe oceny przyczyn niekorzystnych zjawisk, pojawiających się na skalę masową na rynku. Przykładem może być zjawisko masowych rezygnacji ubezpieczonych z polis w ubezpieczeniach na życie. Np. w 2001 zanotowano ponad 830 tysięcy rezygnacji, a w 2002 ponad 732 tysiące. Oczywiście zjawisko to w różnym stopniu dotknęło poszczególnych ubezpieczycieli, co nie oznacza, że badaniami w tym zakresie powinny zająć się wyłącznie te firmy, które ucierpiały najbardziej.

Tymczasem badanie takie, na zlecenie trzech firm ubezpieczeniowych, zostało przeprowadzone w okresie październik 2000 - marzec 2002, przez firmę SMG-KRC Poland. Podkreślić przy tym należy, że wśród zleceniodawców nie było ubezpieczyciela, który jest zdecydowanym liderem w grupie firm, których to zjawisko dotknęło. Badania te wykazały, między innymi, że podstawowym powodem rezygnacji była postawa agentów, którzy przedstawiali klientom niewiarygodne symulacje sugerując, że klienci uzyskają duże zyski z polisy w stosunkowo krótkim czasie. Zapewne "ciemną liczbą" pozostanie wielkość strat finansowych, jakie ponoszą i ponosić będą przez najbliższe lata wspomniani wyżej ubezpieczyciele, na skutek utraty zaufania ze strony klientów.

Kondycja finansowa, niepewność jutra, wysokie koszty profesjonalnych badań, powodują, że są one traktowane przez większość ubezpieczycieli jako zbędny, albo nadmierny wydatek. Niekiedy w badaniach tych firmy ubezpieczeniowe są wyręczane przez inne podmioty, Np. na stronie internetowej KNUiFE znajduje się ankieta dotycząca ubezpieczeń, ale mając na uwadze wskaźnik "penetracji", szacowany dla Polski na poziomie 8-10 %, dane które można zebrać tym kanałem można co najwyżej potraktować jako sondaż. Zdecydowanie bardziej reprezentatywne badanie, na zlecenie "Rzeczpospolitej", przeprowadziła PBS z Sopotu w styczniu 2002r, a dotyczące m.in. rezygnacji z propozycji zakupu polisy.

Najczęściej zatem oceny, dotyczące trafność oferty produktowej i skuteczności prowadzonej działalności ubezpieczeniowej, dokonywane są przez zakłady ubezpieczeń w oparciu o pozornie najtańszą metodę "echa", czyli analizę rezultatów działalności, zarówno w zakresie liczby sprzedanych polis, braku wznowień, wartości wypłaconych odszkodowań i świadczeń w poszczególnych grupach ubezpieczeń, wskaźników szkodowości, czy oferty produktowej konkurencji.

W konsekwencji, wśród ubezpieczycieli, z jednej strony mamy zwolenników tezy, że obecny poziom zamożności Polaków oraz słaby wzrost gospodarczy to główne przyczyny trudności w pozyskiwaniu nowych i utrzymaniu "starych" klientów, zwłaszcza w ubezpieczeniach na życie, z drugiej zaś strony tych, a są oni w zdecydowanej mniejszości, którzy uważają, że trudności w sprzedaży polis w znaczącej mierze wynikają z braku profesjonalizmu osób oferujących usługę w konsekwencji, jak to miało miejsce np: przy sprzedaży części polis na życie, polisy zostały sprzedane bez trafnego dostosowania ich do sytuacji finansowej i rzeczywistych potrzeb klienta. Poważnym problemem dla klientów jest też wybór "dobrego" towarzystwa ubezpieczeniowego, czyli takiego które:
a) ma dobrą kondycje finansową,
b) daje gwarancję pewności i bezpieczeństwa świadczonej usługi,
c) legitymizuje się sprawnością realizacji usługi zarówno przed, jak i przede wszystkim po wystąpieniu szkody.

W krajach o długich tradycjach ubezpieczeniowych silne organizacje konsumenckie, liczne agendy i instytucje pozarządowe dostarczają wielu informacji, ekspertyz i ocen ułatwiających podjęcie decyzji o zakupie danego produktu ubezpieczeniowego w wybranej firmie. W Polsce takich informacji dostarczają coraz częściej przede wszystkim KNUiFE i Rzecznik Ubezpieczonych. Organ nadzoru, poprzez coraz liczniejsze publikacje zawierające informacje, analizy i oceny rynku ubezpieczeniowego (10), a Rzecznik poprzez wypełnienie ustawowych obowiązków w zakresie inicjowania i organizowania działalności edukacyjnej i informacyjnej w dziedzinie ochrony ubezpieczających i ubezpieczonych (11). Z dużą dozą ostrożności należy podchodzić natomiast do syntetycznych ocen wiarygodności, sporządzanych przez agencje ratingowe, które zwłaszcza po skandalach, które miały miejsce w ostatnim czasie na międzynarodowych rynkach finansowych, cieszą się bardzo ograniczonym zaufaniem i często są krytykowane za to, że :

- większość informacji dostarczają agencjom same firmy ubezpieczeniowe,
- tylko niewiele z nich ocenia więcej niż połowę firm funkcjonujących na danym rynku,
- nie są one zgodne co do atutów poszczególnych firm, wszystkie one mogą i popełniają błędy w ocenie,
- rating dotyczy przeszłości i nie daje gwarancji na przyszłość,
- zdaniem np.: przedstawicieli U.S. General Accounting Office, nikt nie ocenia jakości ocen firm ratingowych.

3. Sprzedający - zakłady ubezpieczeń (12)

Na koniec 2002 zezwolenie Ministra Finansów na prowadzenie działalności ubezpieczeniowej posiadały 72 krajowe zakłady ubezpieczeń, oraz dwa odziały główne zagranicznych zakładów ubezpieczeń. Wśród krajowych zakładów ubezpieczeń działalność operacyjną prowadziło 35 zakładów ubezpieczeń na życie, oraz 35 zakładów ubezpieczeń pozostałych osobowych i majątkowych. Działały 64 spółki akcyjne i 6 towarzystw ubezpieczeń wzajemnych. Pod względem zbioru składki, pięć największych zakładów ubezpieczeń zebrało w czterech kwartałach 2002r. 88,69% składki brutto działu I oraz 82,11% (13) składki działu II. Przy czym na pierwsze dwie przypada ponad 67% zbioru składki w dziale I i ponad 69% zbioru składki w dziale II. Analiza danych statystycznych oraz informacji publikowanych przez poszczególnych ubezpieczycieli pozwala na zaobserwowanie kilku tendencji, coraz silniej zarysowujących się wśród oferujących polisy ubezpieczeniowe.

Do najistotniejszych można zaliczyć:
- koncentrację działalności ubezpieczeniowej i towarzyszący jej proces fuzji i likwidacji,
- stopniowe wydłużanie się horyzontu czasowego, w którym firmy, podejmujące działalność ubezpieczeniową na naszym rynku, będą mogły liczyć na zyski z 5-7 lat nawet do 10 lat,
- zmiany w strategii finansowej firm ubezpieczeniowych, zmierzające do priorytetowego traktowania technicznego wyniku ubezpieczeń,
- dywersyfikację kanałów sprzedaży produktów ubezpieczeniowych, w tym szczególnie dynamiczny rozwój bancassurance,
- zmiany w zarządzaniu firmami ubezpieczeniowymi, zmierzające do "spłaszczenia" struktur organizacyjnych i wykorzystania w szerszej skali outsourcingu oraz zarządzania projektami.

Możemy również zaobserwować proces wycofywania się z polskiego rynku nawet dużych firm ubezpieczeniowych. Można przyjąć, że powodem takiej decyzji są:

1) Straty, jakie ponosi firma na macierzystych rynkach i rynkach zagranicznych,
2) nie spełnienie się założeń, przyjętych w biznes planach. Ubezpieczyciele, którzy w drugiej połowie lat 90-tych zainwestowali w Polsce, mając na uwadze dynamicznie rosnący popyt, obecnie nie posiadają wystarczających kapitałów, aby dalej inwestować i rozwijać działalność w warunkach zdecydowanie niższej dynamiki popytu, rosnącej konkurencji i kosztów.

Proces wycofywania się z naszego rynku będzie trwał nadal i będzie dotyczył przede wszystkim tych ubezpieczycieli, którzy tego regionu Europy nie traktowali jako istotny element swoich planów strategicznych, a jedynie jako źródło osiągnięcia znaczących zysków i to w krótkim terminie.

Innym firmom, którym nie udaje się zrealizować zakładanych celów strategicznych, które mają zbyt ubogi portfel polis, pozostaje procedura łączenia się, bądź likwidacja. Tylko na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy jesteśmy świadkami połączenia się sześciu firm. Nie oznacza to oczywiście, że jest to droga dla wszystkich małych firm. Bez efektu synergii i osiągnięcia wartości dodanej procesy takie nie będą uruchamiane. Zatem dla wielu małych firm, mających w portfelu kilkanaście lub kilkadziesiąt tysięcy polis, z uwagi na wysokie koszty integracji i małe zyski wynikające z przejęcia, pozostanie jedynie procedura likwidacyjna.

Inne charakterystyczne zjawisko, obserwowane w działalności ubezpieczycieli w ostatnim czasie, to koncentrowanie uwagi na osiągnięciu jak najkorzystniejszego wyniku technicznego.

Przez ostatnie lata konkurencja na rynku powodowała, że wiele zakładów starało się pozyskać klientów atrakcyjną ofertą cenową, zakładając, że ujemny wynik na działalności podstawowej będą sobie rekompensować przychodami z lokat. Ta strategia przez kilka lat zdawała egzamin . Jednak w ostatnich kilkunastu miesiącach , niezwykle dynamiczny proces obniżki stóp procentowych, oraz gwałtowny spadek cen akcji na giełdach światowych sprawiły, że zakłady ubezpieczeń nie mogą już sobie pozwolić na rekompensowanie ujemnego wyniku technicznego przychodami z lokat. W konsekwencji szczególnego znaczenia w planach rozwoju firm ubezpieczeniowych nabiera problematyka racjonalizacji kosztów działalności ubezpieczeniowej. Rok 2002 był rokiem, w którym w sposób wyraźny w wielu firmach ubezpieczeniowych koszty uległy zmniejszeniu, dotyczy to w szczególności kosztów akwizycji. Może to jednak prowadzić do negatywnych skutków, jeżeli restrykcyjna polityka kosztowa miałaby prowadzić do znaczącej obniżki jakości produktów ubezpieczeniowych, oraz jakości obsługi ubezpieczających i ubezpieczonych.

Presja właścicieli na wzrost dynamiki sprzedaży, i to przy niższych kosztach, wymusza poszukiwanie nowych form i metod zarządzania sprzedaży produktów ubezpieczeniowych. Można do nich zaliczyć
- intensyfikację dystrybucji produktów ubezpieczeniowych przez firmy i instytucje posiadające rozbudowaną sieć sprzedaży - banki, placówki pocztowe, domy wysyłkowe, stacje benzynowe a nawet kolektury totalizatora sportowego,
- dołączanie ubezpieczeń do określonych produktów i usług,
- sprzedaż polis przez telefon,
- przyspieszenie prac, zmierzających do wykorzystania internetu nie tylko jako narzędzia, ale i kanału dystrybucji ubezpieczeń.

Towarzyszy temu, obserwowane już od kilku lat w europejskim przemyśle usług finansowych, zjawisko outsourcingu usług. Dotyczy ono przekazywania firmom zewnętrznym najczęściej usług w zakresie przetwarzania informacji, likwidacji szkód, szkoleń i usług administracyjno-porządkowych.

Wszystkie opisane wyżej poczynania powinny wpłynąć na wzrost elastyczności zakładów ubezpieczeń w dostosowywaniu oferty produktowej do oczekiwań i życzeń klientów, i to nie tylko na obszarze usług ubezpieczeniowych, ale jako oferty komplementarnej, lub substytucyjnej w stosunku do usług, świadczonych przez inne podmioty na rynku usług finansowych. Temu celowi powinna być podporządkowana strategia sprzedaży i umiejętne wykorzystanie tradycyjnych i nowoczesnych kanałów dystrybucji. To w konsekwencji winno procentować poprawą wyników finansowych, a tym samym wzrostowi możliwości rozwojowych zakładów ubezpieczeń w najbliższych latach.

* * *


Streszczenie

Nadchodzące miesiące i lata to okres wielu wyzwań którym muszą sprostać również podmioty funkcjonujące w Polsce w sektorze usług finansowych w tym również w sektorze ubezpieczeń. W opracowaniu starano się scharakteryzować wszystkich "aktorów" tego rynku ze szczególnym wyeksponowaniem ubezpieczających i ubezpieczonych dla których często nie znajduje się miejsca w opracowaniach poświęconych rynkowi ubezpieczeniowemu. Starano się zwrócić uwagę na reperkusje jakie również dla polskiego rynku ubezpieczeniowego będzie miało przyjęcie w kwietniu 2004 przez Unię Europejską "Financial Services Action Plan ( FASP). Starano się wskazać w jakim kierunku powinny zmierzać w Polsce prace dotyczące ustawodawstwa ubezpieczeniowego i innych usług finansowych aby mogły być one świadczone bez zakłóceń na jednolitym rynku europejskim już w połowie 2004 roku. Starano się również zwrócić uwagę na negatywne tendencje pojawiające się na tym rynku, na źródła ich powstawania i możliwości ich likwidacji.


* * *


(1) S. Mynarski, Badania rynkowe w warunkach konkurencji, Kraków 1995, s.9
(2) zob. M.S. Dorfman, Introduction to risk management and insurance, Prentice Hall 2002, s. 116.
(3)Odpowiednio - Dz. U. nr 124, poz. 1151, Dz. U. nr 124, poz. 1154, Dz. U. nr 124, poz 1152, Dz. U. nr 124, poz. 1153.
(4) Brakuje implementacji treści dyrektyw: -2002/87/EC dotyczących dodatkowego nadzoru nad, m. In. Zakładami ubezpieczeń, wchodzącymi w skład tzw. Konglomeratów finansowych; oraz - 2002/13/EC i 2002/83/EC dotyczących marginesu wypłacalności.
(5)Niestety nadal pozostają aktualne uwagi krytyczne, które pod adresem wówczas jeszcze projektów ustaw przedstawiono wcześniej na łamach "Prawa Asekuracyjnego", zob. J. Łańcucki, Nadzór państwa nad działalnością ubezpieczeniową, Prawo Asekuracyjne 2003, nr. 2, s. 3 i n , T. Mintof-Czyż, Ochrona konsumenta usługi ubezpieczeniowej i wyrównanie płaszczyzny dla konkurencji w świetle dyrektyw Unii Europejskiej z 30 września 2002 (cz. II ), Prawo Asekuracyjne 2003, nr 2, s. 49 i n.
(6) Financial Services. Nine months left to deliver the FSAP, Eighth Report, Brussels, 3 June 2003, s. 1 i n., oraz opracowanie Comite Europeen des Assurances, Annual Report 2002/2003, s. 23 i n.
(7) M. Szpunar, Polski system prawniczy w perspektywie członkostwa w UE - Straty i korzyści w opracowaniu zbiorowym, Korzyści i koszty członkostwa Polski w UE ( Raport z badań), Centrum Europejskie Natolin, Warszawa 2003, s. 99 i n.
(8) Raport o sytuacji sektora ubezpieczeń na podstawie niezweryfikowanych sprawozdań finansowych zakładów ubezpieczeń na dzień 31 grudnia 2002r, Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, Warszawa 2003 r.
(9) znakomitym źródłem informacji na temat warunków życia ludności może być opracowanie GUS-u, Sytuacja bytowa gospodarstw domowych w 2002, Warszawa , Kwiecień 2003. (10) Zob. np. E. Wanat-Połeć, Rozwój działalności ubezpieczeniowej w Polsce KNUiFE, Warszawa 2003 r. (11) zob. informacje i oceny prezentowane na łamach miesięcznika "Monitor ubezpieczeniowy" (12) rola i znaczenie pośredników (agentów i brokerów) w realizacji sprzedaży usługi ubezpieczeniowej będzie omówiona w odrębnym opracowaniu. (13) Wszystkie dane statystyczne zaczerpnięto z "Raportu o sytuacji sektora ubezpieczeń …"opublikowanym przez KNUiFE wiosną 2003 oraz Informacji GUS-u w "Wyniki finansowe ubezpieczycieli w 2002r" opublikowanej w kwietniu 2003 r.

Prof. zw. dr hab. Jerzy Łańcucki
"PRAWO ASEKURACYJNE"
4/2003