"Dziennik Ubezpieczeniowy" nr 93 (1491)
2006-05-16

Prowizja za umowę

To, że brokerowi płaci zakład ubezpieczeń, a nie klient może powodować, że pośrednikowi trudno czasem być bezstronnym. Jednak naprawdę dobrzy brokerzy tę bezstronność potrafią zachować. - Wojciech Trybuszkiewicz, dyrektor Departamentu Sprzedaży Ubezpieczeń Korporacyjnych w Generali.

Czynności brokerskie, według art. 4 ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym, polegają na: zawieraniu lub doprowadzaniu do zawarcia umów ubezpieczenia, wykonywaniu czynności przygotowawczych do zawarcia umów ubezpieczenia oraz uczestniczeniu w zarządzaniu i wykonywaniu umów ubezpieczenia, także w sprawach o odszkodowanie, jak również na organizowaniu i nadzorowaniu czynności brokerskich (działalność brokerska)". Ta definicja jest istotna dla prowadzących działalność brokerską z wielu względów, np. podatkowych, jednak z punktu widzenia zakładu ubezpieczeń pracą, za którą broker otrzymuje wynagrodzenie, jest doprowadzenie do zawarcia umowy ubezpieczenia.
W momencie, kiedy jest podpisana umowa i opłacona składka pośrednik otrzymuje prowizje.

Z punktu widzenia zakładu ubezpieczeń pracą, za którą broker otrzymuje wynagrodzenie, jest doprowadzenie do zawarcia umowy ubezpieczenia.

W przypadku kiedy jednego klienta reprezentuje kilku brokerów (a zdarzają się takie przypadki) i każdy wystąpi do zakładu ubezpieczeń z prośbą o ofertę, to każdemu z nich nasza oferta zostanie przedstawiona. Jednak prowizję otrzyma ten, który doprowadzi do podpisania umowy. Czasem trudno to stwierdzić i w takich przypadkach to klient rozstrzyga, któremu brokerowi ma być wypłacona prowizja. Najczęściej w takich przypadkach wysyłamy zapytanie do ubezpieczającego, czy dokonał wyboru oferty za pośrednictwem brokera i którego.

W momencie, kiedy pełnomocnictwo brokera wygasłoby 1 miesiąc po podpisaniu umowy z jego klientem, to i tak należy mu się prowizja, ponieważ doprowadził do podpisania umowy. Natomiast to, czy i jakie wynagrodzenie otrzyma kolejny broker tego klienta, który będzie obsługiwał tę umowę zależy już tylko od zlecającego, bo prowizja już została zapłacona/przypisana innemu brokerowi. Jest to kwestia ustaleń pomiędzy klientem a brokerem, trzeba bowiem mieć świadomość, że wszystkie czynności brokerskie związane z obsługą polisy pomagają tak naprawdę klientowi, nie zdarza się bowiem nigdy tak, aby wystawiał on polisę lub aneks czy dokonywał likwidacji szkody. Te czynności wykonuje zawsze zakład ubezpieczeń i z jego punktu widzenia jest to obsługa polisy, którą zawsze musi przeprowadzić, bo to wynika z umowy ubezpieczenia i żaden broker go z tego nie zwolni. Nieraz zdarza się tak (ale to tylko w przypadku dużych programów ubezpieczeniowych gdzie jest duże zaangażowanie brokera w obsługę klienta), że prowizja wypłacana przez zakład ubezpieczeń jest dzielona i wskazane jest, że np. 5% to prowizja za zawarcie umowy ubezpieczenia, a 10% za jej obsługę. Jednak takie sytuacje są bardzo rzadkie.

Kiedy pośredników opłacaliby w całości ich klienci, zmniejszyłoby to znacznie potencjał rynku dla pośredników.

Zdarza się też tak, że brokerzy muszą zwrócić otrzymane od zakładu ubezpieczeń prowizje brokerskie. Ma to miejsce zawsze w przypadku, kiedy ubezpieczyciel dokonuje zwrotu składki. Takie sytuacje się zdarzają, kiedy np. ubezpieczony sprzedaje majątek lub zaprzestaje prowadzić działalność.

Zasady dotyczące opłacania brokerów panujące na rynku są dobre, pod warunkiem, że wszystkie strony ich przestrzegają. Kiedy pośredników opłacaliby w całości ich klienci, zmniejszyłoby to znacznie potencjał rynku dla pośredników. Mniej pracy mieliby brokerzy również, gdyby weszły w życie przepisy nakazujące ujawnianie klientowi wielkość prowizji, co kiedyś planowano. Tym bardziej, że takie zmiany chciano wprowadzić jedynie odnośnie brokerów, a już nie np. agentów. Klientom często wydaje się, że skoro czegoś nie widać to pewnie tego nie ma. Tak jest w przypadku brokerów, kiedy nie wiedzą w jakiej wysokości otrzymują oni prowizję, to wydaje im się iż dostają usługę za darmo. A tak w rzeczywistości nie jest. Niezależnie od tego wielu brokerów dobrowolnie ujawnia swoim klientom wysokość otrzymywanej prowizji od ubezpieczycieli.

Wojciech Trybuszkiewicz

Not. AS

Opinie innych uczestników rynku dotyczące wynagradzania brokerów zamieścimy w kolejnych numerach "Dziennika Ubezpieczeniowego".

Redakcja


* * *