PROSTOWANIE USTAWY - Pakiet Ustaw Ubezpieczeniowych

Małgorzata Dygas - "GAZETA UBEZPIECZENIOWA" - sierpień 2001

 

Dr Jarosław W. Przybytniowski oraz Maciej Obuchowicz, pracownicy Grupy PZU, wypowiadają się na temat poprawek, wniesionych przez Senat do pakietu ustaw ubezpieczeniowych.

Pakiet ustaw ubezpieczeniowych, który został przekazany do sejmowej Komisji Finansów Publicznych, był spójnym projektem rządowym. Co z niego pozostało ?

J.W.P. - Nie znaczy to, że nie istniały różne opinie co do niektórych rozwiązań, dotyczących istotnych zmian dla funkcjonowania rynku ubezpieczeniowego w Polsce. Przykładem nowych rozwiązań, które budziły kontrowersje, była zmiana koncepcji nadzoru - przejście z jednoosobowego nadzoru do kolegialnego, realizowanego przez Komisję Nadzoru. W trakcie prac sejmowej Komisji Finansów Publicznych wprowadzono wiele, nie do końca przemyślanych, poprawek. Do Sejmu trafił zmodyfikowany pakiet ustaw, który utracił dotychczasowy spójny charakter. Oczywiście komisja ma prawo do proponowania zmian, lecz część z nich, nie do końca skonsultowanych ze środowiskiem ubezpieczeniowym, została zgłoszona przez Komisję tuż przed głosowaniem nad pakietem ustaw ubezpieczeniowych.

Kiedy przedstawiciele zakładów dowiedzieli się, że pakiet ustaw ubezpieczeniowych, przyjęty przez Sejm 21 czerwca br., tak znacznie odbiega od rządowego projektu ?

M.O. - Kilka dni po uchwaleniu pakietu ustaw. Najbardziej kontrowersyjną zmianą, może nie najważniejszą, ale najbardziej spektakularną, było wprowadzenie zapisu, dotyczącego biegłej znajomości języka polskiego przez wszystkich członków zarządu zakładów ubezpieczeniowych.

W jaki sposób została określona biegła znajomość języka polskiego ?

J.W.P. - Wprowadzony zapis jest nieprecyzyjny, nie określa się, ani jaki zakres ma obejmować biegłość w posługiwaniu się językiem, ani jaki będzie tryb weryfikacji członków zarządu. Zarządzający towarzystwami ubezpieczeniowymi są zgodni co do tego, że kryterium językowe jest ostatnim, jakie powinno rozstrzygać o przydatności menedżera. Ten zapis można interpretować jako nieuzasadnioną sankcję nie wiadomo na kim i czemu mającą służyć.Niemniej nieprecyzyjny jest zapis, dotyczący aktuariuszy. Artykuł, który był propozycją posłów, uniemożliwiał wpisanie do rejestru, z dniem wejścia w życie ustawy, kogokolwiek z dotychczasowych praktykujących aktuariuszy. Dzisiaj w Polsce nie ma nikogo, kto spełniałby wymagania, określone w przyjętym pakiecie ustaw.

Zapis artykułów, dotyczących aktuariuszy, powodował w efekcie także zamknięcie polskiego rynku dla wysoko wykwalifikowanych i doświadczonych aktuariuszy z innych krajów. Na szczęście Senat zaproponował poprawki do odpowiednich artykułów, eliminujące powyższe wady.

Kontrowersje wzbudzało również brzmienie artykułu, dotyczącego powoływania i odwoływania członków zarządu. Kodeks spółek handlowych reguluje te czynności w sposób wyczerpujący. Z niewiadomych powodów, w ustawie o działalności ubezpieczeniowej, znalazły się zapisy, dotyczące powoływania i odwoływania członków zarządu, które są sprzeczne z nowym k.s.h. Skorygowany artykuł ogranicza prawo akcjonariuszy do ustalania składu zarządu. Ustala m.inn. obowiązek trzytygodniowych konsultacji z KNU, przed odwołaniem każdego członka zarządu.

Czy wprowadzono jakieś zmiany do pakietu ustaw ubezpieczeniowych, które mogłyby działać na niekorzyść klientów towarzystw ?

M.O. - W poprawionym pakiecie ustaw znalazło się wiele zmian które, podobno, mają służyć obronie interesów klientów, np. zapis dotyczący umów ubezpieczeniowych. Wprowadzono artykuł, z którego wynika, że w umowie ubezpieczeniowej powinny być zawarte szczegółowe informacje na temat wyliczania rezerw matematycznych zakładu. W związku z tym od klienta wymaga się, aby złożył podpis pod czymś, czego 99% osób kupujących ubezpieczenia nie będzie rozumiało. Rezerwami powinien interesować się nadzór, a nie klienci.

Myślę, że niezaakceptowanie przez senatorów poprawki, dotyczącej wyższego wykształcenia dla brokerów ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych, może mieć wpływ na poziom i profesjonalizm tego środowiska. Co prawda, nie ma jasnego określenia co do wykształcenia w Dyrektywie Unii, ale są zapisy zbliżone, mówiące o pełnym profesjonaliźmie tego środowiska.

Czy jakieś organizacje wystąpiły przeciwko zmianom, jakie znalazły się w pakiecie ?

J.W.P. - Niemal wszyscy przedstawiciele zakładów byli zaskoczeni niektórymi poprawkami, naniesionymi do projektu rządowego pakietu trzech ustaw. Ze względu na zbyt pospieszny tryb prac Sejmu, większość ubezpieczycieli nie miała świadomości, jak bardzo przyjęte ustawy odbiegają od projektu rządowego, oraz poprawek, zaproponowanych przez środowisko ubezpieczeniowe. Przez pięć lat "wałkowano" ten pakiet i może dlatego nastąpiło pewne uśpienie czujności ubezpieczycieli.

Gorące dyskusje rozgorzały na nowo ( w kilka dni po uchwaleniu przez Sejm), w ostatnim tygodniu czerwca. W tym czasie dowiedzieliśmy się, że dalsze prace mają przebiegać w błyskawicznym tempie. Jeszcze w czerwcu odbyło się posiedzenie Komisji Gospodarki Narodowej Senatu, która miała w ciągu kilku dni przygotować ustawy na plenarne posiedzenie Senatu.

W dniu 2 lipca przedstawiciele dużej grupy zakładów wystosowali pismo do Komisji Gospodarki Narodowej, wyrażając swoje zaniepokojenie poprawkami, wniesionymi przez Sejm. W ciągu kilku dni środowisko ubezpieczeniowe musiało przygotować korekty do tych części ustaw, które uważało za rażąco niezgodne z oczekiwaniami rynku. Należy podkreślić, że inicjatywa ubezpieczycieli była na wpół formalną formą wyrażenia zaniepokojenia środowiska. Komisja senacka zebrała wszystkie sugestie, dotyczące poprawek do pakietu ustaw, wniesione nie tylko przez ubezpieczycieli, PIU, rząd, ale i poszczególnych senatorów.

Komisja Gospodarki Narodowej Senatu rozpatrzyła przedstawione zmiany i zaproponowała poprawki, które zostały utrzymane w duchu poprawek, zgłoszonych przez reprezentantów towarzystw ubezpieczeniowych.

Jakie poprawki, zaproponowane przez ubezpieczycieli, zostały zaakceptowane przez Senat ?

J.W.P. - Senat uwzględnił pewne zmiany, dotyczące wymagania biegłej znajomości języka polskiego. Pierwotny zapis został skorygowany. W obecnej wersji biegła znajomość języka polskiego obowiązywać będzie dwóch członków zarządu, w tym prezesa, jednak nikt nadal nie wie, co to znaczy biegła znajomość języka polskiego. Prawdopodobnie będzie konieczna nowelizacja ustawy, która określi, kto ma decydować o tej umiejętności i jakie mają być dostarczone dowody, potwierdzające tę sprawność językową. Aktualni prezesi zarządów zakładów mieliby czas na nauczenie się polskiego.

Natomiast zapis dotyczący aktuariuszy został przez senatorów w pewnym sensie wyprostowany. Wymaganie dwóch lat doświadczenia pracy na stanowisku aktuariusza utrzymano w mocy. Natomiast aktuariusz nie musi odbywać praktyki pod nadzorem polskiego kolegi po fachu. Oznacza to, że będzie można angażować specjalistów tej dziedziny z innych krajów. A co najważniejsze, osoby, które do wejścia w życie ustawy będą na liście aktuariuszy, zostaną wpisane do stosownego rejestru.

Jeśli chodzi o wprowadzenie zasad kalkulacji rezerw do umów ubezpieczeniowych, to w tym zakresie Senat nie wprowadził poprawek i utrzymano w mocy zapisy z przyjętego przez Sejm pakietu ustaw. Towarzystwa będą musiały się do tego odpowiednio przygotować.

Zostały także przyjęte niektóre poprawki, dotyczące pozostałych dwóch ustaw, związanych z funkcjonowaniem rynku ubezpieczeń, i tak np. w ustawie o pośrednictwie ubezpieczeniowym dokładnie określono, iż "multiagentem" nie jest, w rozumieniu ustawy, agent, który wykonuje swoje czynności w towarzystwie, oferującym ubezpieczenia w tym samym dziale, zgodnie z załącznikiem do ustawy. Sprecyzowano zapis dotyczący "przysparzania korzyści" przez agentów czy brokerów ubezpieczeniowych.

W ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczeń Komunikacyjnych usunięto zapisy, dotyczące ubezpieczeń dobrowolnych.

Istotną zmianą, jaką wprowadził Senat dla wszystkich trzech ustaw, jest termin wejścia w życie 1 lipca 2002 roku, wychodząc z założenia, że 6 miesięcy będzie wystarczającym okresem do przygotowania wszystkich aktów wykonawczych.

Kiedy pakiet ustaw ubezpieczeniowych trafi pod obrady Sejmu ?

M.O. - Komisja Finansów Publicznych przedstawi Sejmowi sprawozdanie, dotyczące poprawek, wniesionych prze Senat, 22 sierpnia. Jeszcze przed poddaniem poprawek Senatu pod głosowanie, Komisja powinna zasięgnąć opinii : Komisji Sejmowych oraz Urzędu Komitetu ds. Integracji Europejskiej.

Gdy chodzi o ustawy ubezpieczeniowe, to sytuacja nie jest zbyt prosta właśnie ze względu na zapisy, dotyczące biegłej znajomości polskiego języka. Zapisy te mogą spowodować odrzucenie naszego prawodawstwa ubezpieczeniowego w trakcie negocjacji w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej. Może być tak, że cały pakiet ustaw zostanie zaopiniowany negatywnie przez UKIE, gdyż nowoczesne prawo nie może zawierać żadnych przepisów dyskryminujących.

Czy zaproponowane przez Senat zmiany, jeżeli zostaną przyjęte przez Sejm, satysfakcjonują zarządzających zakładami ubezpieczeniowymi, PIU, PUNU i pośredników ubezpieczeniowych ?

J.W.P. - Pakiet ustaw ubezpieczeniowych powinien być wprowadzony równolegle z aktami wykonawczymi. Tak było w przypadku projektu rządowego. W pakiecie ustaw jest czterdzieści kilka delegacji do aktów wykonawczych, których nie ma. Jeżeli ustawy mają być kompleksowym regulatorem tak ważnego rynku, to nie powinno się stwarzać domysłów środowiska, "że im szybciej, tym lepiej".

Ubezpieczyciele wystąpili z propozycją, aby przedłużyć wejście w życie pakietu ustaw od 1 stycznia 2003 roku, przy czym wszystkie stosowne akty wykonawcze do ustawy powinny zostać przygotowane do 30 czerwca 2002 roku. W takim rozwiązaniu Ministerstwo Finansów miałoby sporo czasu na przygotowanie aktów wykonawczych, a zakłady ubezpieczeń 6 miesięcy na przystosowanie, np. wprowadzenie stosownych zmian w systemach informatycznych.

Zgodnie z nowymi wymaganiami - funkcjonowanie towarzystw będzie musiało ulec pewnym zmianom, np. konieczne będzie przygotowanie i wydrukowanie nowych wniosków polis, przeszkolenie rzeszy agentów, a niektóre zakłady będą zmuszone do zwiększenia liczby członków zarządu z dwóch do trzech. Na to wszystko potrzebny jest czas, aby nie poszedł na marne pięcioletni wysiłek, włożony w prace nad pakietem ustaw ubezpieczeniowych.

Dziękuję za rozmowę.