"Gazeta Targowa"
luty 2001
Małgorzata Kempa, Jakub Pokrzywniak

PROFESJONALIŚCI W UBEZPIECZENIACH

Wielu przedsiębiorców, pomimo nieuniknionego i codziennego kontaktu z ubezpieczeniami, nie do końca w pełni rozumie istotę działalności brokerskiej.

Broker ubezpieczeniowy to na rynku specjalistycznych usług finansowych stosunkowo nowy zawód. Istotą brokerskiej działalności jest pośredniczenie przy zawieraniu umów ubezpieczenia na rzecz ubezpieczonego, albo zawieranie ich w imieniu ubezpieczającego / ubezpieczonego. Broker występuje jako pełnomocnik ubezpieczonego i w przeciwieństwie do agenta ubezpieczeniowego, reprezentuje tylko i wyłącznie interesy swojego Klienta, nie zaś zakładu ubezpieczeń.

Istotną cechą usługi brokerskiej jest jej bezpłatność - klient nie ponosi żadnych kosztów związanych z działalnością brokera. Źródłem jego zysku jest ukształtowana zwyczajowo prowizja (kurtaż brokerski), stanowiąca określony procent płaconej przez Klienta składki i przekazywana na rzecz brokera przez zakłady ubezpieczeń.

Działania brokera powinny rozpocząć się od wykonania audytu ubezpieczeniowego, który obejmuje zapoznanie się z dotychczasowym systemem organizacji systemu ubezpieczeń, dokonania analizy poszczególnych ryzyk związanych z prowadzoną przez klienta działalnością, wreszcie, co jest niezwykle istotne, przygotowania programu ubezpieczenia, zgodnego z oczekiwaniami klienta, a w szczególności potrzebami, wynikającymi z charakteru prowadzonej działalności.

Tutaj przejawia się istotna rola brokera. Profesjonalista prowadzi negocjacje z zakładami ubezpieczeń, przy czym nie dotyczą one jedynie wysokości składki ubezpieczeniowej, ale także zakresu ubezpieczenia, co pozwala na znaczną elastyczność i modyfikacje ogólnych warunków ubezpieczeń.

Wydawać by się mogło, że dobrze prosperujące instytucje i przedsiębiorstwa zatrudniające wysoko wykwalifikowanych menadżerów i prawników poradzą sobie własnymi siłami i nie jest im potrzebna pomoc z zewnątrz. Tak jednak nie jest, a upewnia o tym obserwacja praktyki, bogatej w przykłady źle zawartych ubezpieczeń.

Nieraz można spotkać się z przykładami szeroko rozumianej "ignorancji Ubezpieczeniowej", która, co ciekawe, dotyka również specjalistów z instytucji takich jak banki, czy kancelarie prawne.

Przykładowo wspomnieć można, że banki wymagając nieraz zawarcia ubezpieczenia mienia, zakupionego na kredyt i będącego przedmiotem zabezpieczenia (np. poprzez przewłaszczenie na zabezpieczenie) zapominają często o tym, by w razie otrzymania polisy sprawdzić, czy została zapłacona składka, a w razie jej rozłożenia na raty często już nie kontrolują opłacenia dalszych rat. Wyodrębniła się więc osobna nauka o ubezpieczeniach, która skupia w sobie elementy wiedzy ekonomicznej oraz prawniczej.

Broker, jako profesjonalista, jest w pełni przygotowany do fachowego udzielania pomocy klientowi, przy czym powinien być aktywny nie tylko na samym etapie zawierania przez klienta umowy ubezpieczenia z zakładem ubezpieczeń - to wszakże uczynić może sam ubezpieczający i każdy agent ubezpieczeniowy.

Ponadto, rynek ubezpieczeniowy wykształcił szereg instytucji, do znajomości których potrzebna jest praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Posługuje się ona swoistym żargonem - dość wspomnieć o "slipach brokerskich", które bynajmniej nie określają stroju urzędowego brokera, tak nazywa się wnioski do zakładu ubezpieczeń o wystawienie polisy. Ogólne warunki ubezpieczeń pełne są niejasnych (dla nie-specjalisty) terminów, jak "franszyzy redukcyjne", "franszyzy integralne", "udziały własne", "ubezpieczenie na pierwsze ryzyko" itp.

Przebicie się przez gąszcz tych sformułowań, porównanie ogólnych warunków stosowanych przez różne zakłady ubezpieczeń w celu wykrycia rzeczywistego zakresu ochrony ubezpieczeniowej, zrozumienie zakresu ochrony i wybór właściwego ubezpieczenia to intelektualna ścieżka zdrowia, której, jeśli można, lepiej sobie zaoszczędzić.

Warto zatem skorzystać z pomocy fachowca, który przejmie na siebie nie tylko ciężar wykonania powyższych czynności, lecz przede wszystkim odpowiedzialność za właściwe zawarcie ubezpieczeń.

Jeżeli broker źle zakreśli zakres potrzebnej ochrony, zapomni o zawarciu ubezpieczenia, dopuści do wadliwego wystawienia polisy, ubezpieczający może dochodzić od niego odszkodowania za popełnione błędy i zaniedbania.

Broker daje zatem podwójną ochronę - jedna wynika z zawartych ubezpieczeń, a gdyby ona zawiodła z winy brokera - pozostaje jeszcze jego odpowiedzialność chroniona obowiązkowym ubezpieczeniem OC brokera.

W tym miejscu dotykamy ważkiej kwestii. Każdy broker zobowiązany jest "posiadać" ochronę ubezpieczeniową w zakresie OC, sęk w tym, że obecnie obowiązujące przepisy nie określają minimalnej sumy gwarancyjnej dla tego ubezpieczenia. W praktyce zdarza się więc tak, że brokerzy z umową ubezpieczenia OC na 10 czy 20 tysięcy sumy gwarancyjnej, ubezpieczają mienie warte miliony złotych!

Samo ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej nie wystarczy jeszcze do pełnej oceny bezpieczeństwa i powierzenia swojego mienia brokerowi. Ustawa nie stawia wysokich wymagań wobec kandydatów na brokera, zadawalając się średnim wykształceniem, podczas gdy broker powinien posiadać wykształcenie wyższe i to odpowiednio ukierunkowane : prawo, nauki ekonomiczne, wykształcenie techniczne, albo odpowiednie studia podyplomowe z zakresu ubezpieczeń.

Należy się wystrzegać brokerów działających bez odpowiedniego zaplecza, bez merytorycznego wykształcenia i bez właściwej sumy gwarancyjnej w ubezpieczeniu OC. Nie można powierzać swojego bezpieczeństwa dyletantom, nawet jeśli legitymują się odpowiednim zezwoleniem z Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń, które uzyskać nie tak znowu trudno.

Na koniec wreszcie warto wspomnieć o konkurencji pomiędzy brokerami polskimi i zagranicznymi. Ci ostatni to najczęściej działające w Polsce spółki, wchodzące w skład wielkich koncernów międzynarodowych.

Mają doskonały sprzęt, zatrudniają fachowców i potrafią atrakcyjnie zareklamować usługę. Nie oznacza to jednak, że rodzime firmy brokerskie prezentować muszą niższy poziom - co więcej, nieraz jest wręcz odwrotnie. Polskie firmy lepiej znają rynek i jego potrzeby i nie są skrępowane procedurami działalności, ustanowionymi w Szwajcarii czy Holandii. W związku z powyższym potrafią lepiej dostosować się do realiów rynku, lepiej reagować na jego potrzeby i traktują Klientów w większą uwagą, nie narzucając im wyniośle swoich rozwiązań. Dlatego też gustowny kalendarz firmowy, pióro w prezencie i nowoczesny notebook nie zawsze gwarantują wyższy standard obsługi.

Dział Prawny Spółki brokerskiej
Meritum - Zarządzanie Ryzykiem sp. z o.o.
(dawniej Inter-Broker sp. z o.o.)

"Gazeta Targowa"
luty 2001
Małgorzata Kempa, Jakub Pokrzywniak