Patrycja Ziewiec
"RZECZPOSPOLITA"
grudzień 2001

POWRÓT DO PRZYSZŁOŚCI

FinLife Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. proponuje skandynawski pomysł na lepsze jutro

Wywiad z dr Bogusławem Sosnowskim, prezesem FinLife TU na Życie

FinLife stosunkowo późno dołączyło do grona obecnych na polskim rynku towarzystw ubezpieczeniowych. Jaka jest misja firmy i jej pomysł na pozyskiwanie klientów?

FinLife jest firmą młodą, ale zbudowaną na ogromnym i długoletnim doświadczeniu swego skandynawskiego akcjonariusza. Walka z konkurencją nie będzie łatwa, ale nie mamy obaw co do tego, że uda nam się osiągnąć zamierzony cel i staniemy się godnym partnerem dla milionów nowych klientów. Oferujemy nowoczesne i kompleksowe usługi ubezpieczeniowe, które charakteryzują się najwyższą rzetelnością i jakością. Na polski rynek wkroczyliśmy pełni energii i zapału, pełni pomysłów i nadziei. Atutów mamy naprawdę wiele. Wystarczy przyjrzeć się naszej ofercie.

Podstawowym, najważniejszym i niezmiennym celem naszej firmy jest budowanie długotrwałych, wzajemnie korzystnych, lojalnych i opartych na zasadach etyki relacji z klientami. Nie ukrywam, że w ciągu 4 - 5 lat mamy ambicję znaleźć się na zacnym miejscu w pierwszej dziesiątce towarzystw ubezpieczeń na życie w Polsce. To na pewno jest możliwe.

Nastały trudne, warunkowane przez kryzys gospodarczy, czasy. Ciężko będzie znowu zainteresować Polaków ubezpieczeniami.

Sytuacja gospodarcza w Polsce istotnie ogranicza możliwości potencjalnych i aktualnych klientów firm ubezpieczeniowych. Kojarzące się z wydatkami ubezpieczenia często traktowane są jako produkt luksusowy i przez wielu w ogóle nie są brane pod uwagę. Wydawałoby się, że trudne sytuacje powinny motywować ludzi do zabezpieczenia własnej przyszłości, dlaczego więc tak nie jest?

Polacy nie są przyzwyczajeni do dbania o siebie i swoich bliskich, poprzez zawieranie umów ubezpieczeniowych. Wciąż pokutują nawyki z czasów socjalizmu, kiedy to państwo było od tego, by troszczyć się o obywatela. Czasy jednak się zmieniły i o pomoc w trudnych sytuacjach trzeba zatroszczyć się samemu. A do tego potrzeba wyobraźni i odpowiedzialności. Świadomości tego, że życie płata nam figle i każdemu z nas może przytrafić się nieszczęście. Miejmy nadzieję, że powiedzenie "Mądry Polak po szkodzie" niebawem odejdzie do lamusa. FinLife będzie walczyło o świadomość Polaków i o ich odpowiedzialność.

Proszę opowiedzieć o skandynawskich korzeniach FinLife. Kim jest główny akcjonariusz firmy i jakie były jej początki?

Jako FinLife działamy od września 2001 roku. Przyjęcie nowej nazwy poprzedziło podpisanie umowy między CIGNA COPRPORATION i towarzystwem ubezpieczeń wzajemnych z Finlandii SUOMI MUTUAL. Skandynawski inwestor zakupił 89,92% akcji towarzystwa ubezpieczeń na życie CIGNA S.A., a powstałe na mocy tej umowy towarzystwo przyjęło nazwę FinLife Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie S.A. Z kapitałem akcyjnym 99 mln PLN znaleźliśmy się wówczas na piątym miejscu wśród towarzystw ubezpieczeń na życie w Polsce. Tak wszystko się zaczęło.

Nasz nowy właściciel, fińskie towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych SUOMI MUTUAL jest firmą o ponad stuletniej tradycji i ogromnym doświadczeniu w działalności na rynku ubezpieczeniowym. Dlatego właśnie skandynawskie korzenie są naszym dużym atutem. Finlandia, która od lat jest w pierwszej trójce najbardziej konkurencyjnych krajów świata i jej wiodąca firma ubezpieczeniowa SUOMI MUTUAL dowiodły już swojej wiarygodności. Tak pewny i silny partner jest więc naszym kluczem do sukcesu.

Polska jest czwartym, po Estonii, Litwie i Łotwie, krajem Europy Środkowo-Wschodniej, w którym SUOMI MUTUAL rozpoczęło swoją działalność. Fazy eksperymentów są więc zakończone, dziś możemy skoncentrować się na konkretnych działaniach.

Sztandarowym produktem FinLife są ubezpieczenia grupowe. Kto powinien skorzystać z tej oferty i czym się ona charakteryzuje?

Ubezpieczenia grupowe oferowane przez nasze towarzystwo bez wątpienia są jednym z najnowocześniejszych i najbardziej elastycznych produktów, dostępnych na rodzimym rynku ubezpieczeń. Skierowane są one przede wszystkim do pracowników małych i średnich przedsiębiorstw. Proponowane przez nas ubezpieczenie łączy w sobie elementy nowoczesnego pakietu rodzinnego z uniwersalnym ubezpieczeniem, chroniącym zdrowie i życie pracownika. I to jest najważniejsze - nasze ubezpieczenie chroni nie tylko pracownika, ale również jego rodzinę.

Warto wspomnieć, że zawierane przez zakład pracy ubezpieczenie grupowe daje pracownikowi możliwość gromadzenia dodatkowych oszczędności w jednym z proponowanych przez FinLife funduszy inwestycyjnych. A o te inwestycje klienci mogą być spokojni. Nawet w okresie długotrwałej bessy rynkowej wyniki inwestycyjne utrzymują się na poziomie lokat bankowych.

Choć oferowane przez nas ubezpieczenia grupowe już w swej podstawowej wersji są wyjątkowo korzystne, to oczywiście istnieje możliwość rozszerzenia ich o opcje dodatkowe.

Oferta ubezpieczeń indywidualnych jest równie imponująca. Zaskakuje różnorodność i mnogość opcji.

W FinLife każdy może zdefiniować swoje bezpieczeństwo, w zależności od swoich potrzeb ubezpieczeniowych i możliwości finansowych. Wśród naszych propozycji znajdują się zarówno najprostsze i najtańsze klasyczne ubezpieczenia na życie, jak i takie, które zaspokoją potrzeby najbardziej wybrednych klientów.

"FinLife - Skarb" i "FinLife - Kapitał" na przykład, to ubezpieczenia, które jednocześnie umożliwiają gromadzenie oszczędności. "FinLife - Fundusz" łączy ochronę ubezpieczeniową z funkcją inwestycyjną, a "FinLife - Prymus" wszechstronnie ubezpiecza oraz pozwala gromadzić kapitał na dalszą edukację dziecka.

To oczywiście tylko niektóre pozycje naszej oferty. Wszystkie są wyjątkowo atrakcyjne. Należy dodać, że proponowane przez nas ubezpieczenia mogą być uzupełnione o umowy dodatkowe, obejmujące między innymi unikalną ofertę świadczeń medycznych.

Kończąc krótką prezentację naszej oferty warto wspomnieć, że dla najdłużej współpracujących z nami klientów opracowujemy atrakcyjne programy lojalnościowe, które gwarantować będą specjalną obsługę i dodatkowe korzyści finansowe.

FinLife nie tylko zabiega o zdobywanie nowych klientów, ale również otacza bezinteresowną opieką tych, którzy troszczą się o bezpieczeństwo innych. Jaką działalność wspiera finansowo towarzystwo?

Sponsoring w pojęciu FinLife to działalność na rzecz ratowania zdrowia i życia innym oraz pomoc tym, którzy jej najbardziej potrzebują. W lipcu 2001 roku dołączyliśmy do grona sponsorów Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Zdecydowaliśmy się wspierać działalność organizacji, której jedynym celem jest bezinteresowne niesienie pomocy innym. Ratownicy GOPR w akcjach i wyprawach ratunkowych ryzykują własnym zdrowiem i życiem. To jeden z najbardziej szlachetnych przejawów człowieczeństwa w tych trudnych i skorumpowanych czasach. Dlatego FinLife z dumą ubezpiecza wszystkich członków GOPR.

Opowiadając o ryzyku, jakie towarzyszy pracownikom GOPR trzeba wspomnieć, że FinLife chce dbać o ludzi wykonujących ryzykowne zawody. Chcemy zabezpieczać przyszłość tych, którzy z racji wykonywanej profesji bardziej niż inni są narażeni na ryzyko. Zaufanie takich osób to dla nas największa radość. Sposób zarabiania na życie zmusza ich do większej dbałości o własny los i wybrania naprawdę solidnej i wiarygodnej oferty. Świadomi tego wybierają FinLife, a to świadczy o nas jak najlepiej.

Jaka jest strategia działania FinLife? Jakie zadania stoją przed towarzystwem w najbliższych miesiącach?

Jeszcze raz podkreślę, że doceniamy obecną od lat na polskim rynku konkurencję. Kluczem do sukcesu jest oczywiście przemyślana strategia działania, która pozwoli nam dotrzeć do wciąż dużego grona potencjalnych klientów. Postanowiliśmy rozwijać produkty pod kątem konkretnych segmentów rynku. Jesteśmy przekonani, że tylko takie skonkretyzowane działania, skierowane do wybranej grupy osób, są w stanie przyczynić się do naszego sukcesu.

Mijający rok poświęciliśmy na utrwalanie naszej marki, a teraz zamierzamy "zaatakować" konkretne segmenty. Mogę zdradzić, że teraz najważniejszą grupą dotarcia będą dla nas polskie kobiety - troskliwe z natury matki i żony, które poważnie myślą o zabezpieczeniu przyszłości swojej i potomstwa. Liczymy też na ludzi młodych, liderów w swoich środowiskach. Pracujemy też nad stworzeniem atrakcyjnego pakietu dla małych i średnich przedsiębiorstw. One też znajdą się w centrum naszej uwagi.

Efektywność i sukces firmy ubezpieczeniowej w dużym stopniu zależy od odpowiednio zorganizowanej sieci sprzedaży. Jak FinLife dociera do nowych klientów?

Choć działamy tradycyjnie, charakteryzuje nas profesjonalna, własna sieć sprzedaży, wzorowana na doświadczeniach skandynawskich. Za sprzedaż ubezpieczeń grupowych odpowiadają dyrektorzy regionalni, a ofertę ubezpieczeń indywidualnych prezentują nasi agenci, czyli przedstawiciele bezpośredni. Dziś zatrudniamy 1400 przedstawicieli.

To jednak nie ilość, a jakość ma nas wyróżniać na rynku. O naszej efektywności i solidności świadczy więc poziom regularnie szkolonej, profesjonalnej grupy pracowników. Agenci FinLife nie pracują po to, aby za wszelką cenę zdobyć klienta. Nasi ludzie to przede wszystkim kompetentni doradcy, których celem jest uświadomienie potencjalnym klientom konieczności zadbania o odpowiednie zabezpieczenie przyszłości.

Podpisanie umowy ubezpieczeniowej z naszą firmą ma być efektem końcowym przemyślanej decyzji klienta, który jest przekonany o słuszności wyboru i odpowiednio dobranej, do swoich potrzeb i możliwości, oferty.

A opcji jest naprawdę wiele. FinLife może się poszczycić wyjątkowo bogatą ofertą ubezpieczeń indywidualnych. Tylko duża różnorodność proponowanych rozwiązań jest bowiem w stanie zaspokoić potrzeby klientów. Dumny jestem z tego, i z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że klienci FinLife to ludzie świadomi podjętej przez siebie decyzji.

Patrycja Ziewiec
"RZECZPOSPOLITA"
grudzień 2001