Aleksandra Biały
"RZECZPOSPOLITA"
kwiecień 2003

PODKRADANIE KLIENTÓW
Komu przeszkadzają brokerzy

Do eliminacji z naszego rynku polskich brokerów ubezpieczeniowych, przy jednoczesnym dopuszczeniu do działania w naszym kraju brokerów z innych krajów Unii, zmierza poselska poprawka do ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym - alarmuje Stowarzyszenie Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych.
Z naszych ustaleń wynika, że poprawkę zainspirowało Ministerstwo Finansów.
Dziś w Sejmie ma odbyć się trzecie czytanie projektu tej ustawy.

Broker jest pośrednikiem ubezpieczeniowym niezwiązanym (w przeciwieństwie do innych pośredników, tj. agenta czy multiagenta) umową z żadnym towarzystwem. Z założenia ma on być bezstronny i działać w interesie klienta, któremu doradza przy zakupie polisy.

Brokerzy często obsługują duże przedsiębiorstwa : prowadzą analizę zagrożeń, określają, jakie rodzaje ubezpieczeń powinny być kupione, zbierają oferty od towarzystw i przedstawiają je klientowi, który następnie dokonuje ostatecznego wyboru firmy ubezpieczeniowej.

Gdy dochodzi do zakupu polisy, broker otrzymuje prowizję od ubezpieczyciela, którego wcześniej wybrał klient. Jest ona zawarta w cenie ubezpieczenia. Dotychczas klient bez względu na to, gdzie kupił polisę : przez brokera, agenta, czy bezpośrednio w firmie ubezpieczeniowej, płacił tyle samo.

1 kwietnia, podczas sejmowych prac nad wspomnianą ustawą, przyjęta została poprawka (artykuł 18A), która prowadzi do tego, że polisa kupiona za pośrednictwem brokera ma być droższa o jego prowizję.

Poprawkę zgłosił poseł Grzegorz Woźny (SLD).
Źródłem tej poprawki były informacje napływające do Ministerstwa Finansów o podkradaniu zakładom ubezpieczeń klientów przez brokerów - wyjaśnił poseł w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Chodzi o to, że do klientów obsługiwanych dotychczas bezpośrednio przez firmy ubezpieczeniowe zgłaszali się brokerzy, którzy następnie, pośrednicząc w zawarciu umowy ubezpieczenia, żądali prowizji od firmy ubezpieczeniowej.

Trudno na podstawie patalogicznego zjawiska budować prawo - uważa Tomasz Mintoft-Czyż, prezes Stowarzyszenia Brokerów. Z jego wyjaśnień wynika, że również towarzystwa wykradały klientów brokerom, gdy ci przygotowali już swoje oferty, proponując klientom bezpośrednio swoje usługi i częściowe obniżenie składki.

W Memorandum rozesłanym we wtorek do posłów przez organizacje brokerskie (Stowarzyszenie i Izbę Brokerów) zwraca się uwagę, że poprawka ta dyskryminuje jedną grupę pośredników ubezpieczeniowych, przyczyniając się do likwidacji kilku tysięcy miejsc pracy w Polsce. Nikt bowiem nie będzie chciał kupować droższych ubezpieczeń za pośrednictwem polskich brokerów.

Poprawka faworyzuje ponadto pośredników z Unii Europejskiej. Po przystąpieniu Polski do UE unijni brokerzy będą bowiem mogli działać w naszym kraju bez tych ograniczeń, na podstawie zasady swobodnego świadczenia usług na jednolitym rynku. Ich prowizja będzie wypłacana na dotychczasowych zasadach przez unijnych ubezpieczycieli.

W Polsce wydano dotychczas około 1200 licencji dla firm brokerskich.

Ustawa o pośrednictwie ubezpieczeniowym, nad którą pracuje obecnie parlament, i tak będzie zmieniona do końca 2005 roku, zgodnie z unijną Dyrektywą, w celu dostosowania polskich przepisów do tych, obowiązujących w Unii Europejskiej.

* * *

Aleksandra Biały