| |
Małgorzata i Maciej Capik "ASEKURACJA & RE" maj, nr 5/2000
Odpowiedzialność cywilna brokerów
Odkąd na polskim rynku ubezpieczeniowym pojawił się broker, trwają dyskusje nad tym jaką faktycznie powinien on spełniać rolę w systemie pośrednictwa ubezpieczeniowego i jaki powinien być zakres jego odpowiedzialności.
Według obowiązującego obecnie brzmienia ustawy z 28 lipca 1990 r ( Dz. U. z 1990 r Nr 59 poz. 344 ze zmianami) broker wykonuje czynności pośrednictwa ubezpieczeniowego, działając w imieniu i na rzecz swojego klienta. W ramach umocowania otrzymanego od klienta czyli zleceniodawcy dokonuje pewnej oceny ryzyka, występuje do zakładów ubezpieczeń zbierając oferty, negocjuje warunki ubezpieczenia starając się zakończyć ten proces przyjęciem odpowiednich umów ubezpieczenia. Broker choć otrzymuje za swoją pracę pieniądze od zakładu ubezpieczeń, który za zawarcie umowy płaci mu tzw. kurtaż, to związkami umownymi powiązany jest z klientem czyli z ubezpieczającym. To względem klienta ponosi odpowiedzialność za jakość podejmowanych działań pośrednictwa ubezpieczeniowego.
Umowa z klientem
Relacja pomiędzy klientem a brokerem może przybierać różne formy. Może być tak, że klient da brokerowi jedynie ustne zlecenie ustne do wykonania czynności o charakterze jednorazowym. W zdecydowanej większości przypadków związki te przybierają jednak formę pisemnej umowy, określającej zakres działań brokera. Broker może od swojego klienta otrzymać zlecenie na doprowadzenie do zawarcia umów w danym okresie czasu albo zlecenie szersze, obejmujące całą obsługę ubezpieczeniową danego klienta. Wtedy broker nie tylko, że doprowadza do zawarcia umowy ubezpieczenia ale wykonuje te umowy pomagając swojemu klientowi w przypadku zaistnienia szkód, pilnując terminów płatności czy terminów wznowień umów. Bez względu na to czy brokera z klientem łączy zobowiązanie do czynności jednorazowych czy tez szersze, broker ponosi odpowiedzialność cywilną z tytułu nie wykonywania lub nienależytego wykonania przyjętych na siebie zobowiązań. Jest to odpowiedzialność o charakterze kontraktowym, której podstawę stanowi przepis art. 471 k.c..
Ryzyko brokera
Rodzaj podejmowanych przez brokera czynności ma taki charakter ,że ryzyko naruszania zobowiązań umownych jest realne pomimo tego, że od kandydatów na brokera wymaga się podwyższonych kwalifikacji. Poddaje się ich sprawdzianom w postaci egzaminu. Instytucja brokera na naszym rynku działa już od kilku lat i praktyka wskazuje, że jednak zdarzają się przypadki doznania przez klientów brokerów szkód. Wystarczy, że broker nie dopilnuje terminu płatności raty składki albo popełni drobny błąd w wypełnianiu wniosku. Na przykład przy wznowieniu umów ubezpieczenia gdzie nie zmienia się charakter ubezpieczanego ryzyka ani treść ogólnych warunków ubezpieczenia, odstępuje się od negocjacji uznając, że samo wznowienie jest jedynie czynnością czysto techniczną. Wtedy łatwo jest zapomnieć o wniosku ubezpieczeniowym albo co gorsza przepisuje się dane z wniosku poprzedniego do nowego. Nie trudno wtedy o pominięcie jakiejś okoliczności czy też podanie informacji niezgodnych ze stanem faktycznym., które w myśl przepisu art.815 i 816 k.c. mają szczególne znaczenie dla ubezpieczyciela. Konsekwencją takiej niefrasobliwości w stosunku do ubezpieczeń wznawianych może być odmowa wypłaty odszkodowania. Poza brokerami działającymi jako osoby fizyczne, funkcjonują także firmy brokerskie. W myśl przepisów wyżej wymienionej ustawy, firma brokerska nie musi skupiać samych brokerów. Oznacza to, że część czynności związanych z obsługa klientów wykonywana jest przez osoby, które nie są brokerami i spełniają wymogów kwalifikacyjnych. Może się to przełożyć na potencjalne zagrożenie w postaci zaburzeń w realizacji zobowiązań. Mając na względzie szczególne powiązania pomiędzy brokerem a jego klientem, który powierzając obsługę ubezpieczeniową brokerowi jednocześnie obdarza go znacznym pakietem zaufania ustawodawca uznał, że broker musi posiadać odpowiednie ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej.
Polisa prawie obowiązkowa
Nie jest to ubezpieczenie obowiązkowe tak jak jest to w przypadku "OC komunikacyjnego", "OC rolników" czy "OC medycznego" lecz quasi obowiązkowe. Osoba, która chce wykonywać zawód brokera jest obowiązana posiadać umowę ubezpieczenia OC. Klient korzystając z usług brokera chcąc potwierdzić swoje gwarancje bezpieczeństwa ma prawo zapytać brokera czy posiada on stosowaną ochronę ubezpieczeniową. Może też umowę sprawdzić jaki zakład wydał tą gwarancję i na jaką sumę ona opiewa. To ,że ubezpieczenie "OC brokera" nie ma charakteru obowiązkowego w rozumieniu przepisów ustawy o działalności ubezpieczeniowej powoduje różnorodność regulacji umownych. Każdy zakład ubezpieczeń dysponuje swoimi warunkami ubezpieczenia, które mogą różnić się także w zakresie proponowanej ochrony ubezpieczeniowej. W tym układzie gwarancje ubezpieczeniowe posiadane przez brokerów nie muszą być tożsame, a to oznacza że sam fakt posiadania umowy OC nie musi być jednoznaczny z posiadaniem stosownych do zakresu ryzyka gwarancji ubezpieczeniowych. Co prawda zakłady ubezpieczeń jako jeden z wyznaczników ustalania sumy gwarancyjnej przyjmują przychody z działalności, a więc niejako różnicują ochronę w zależności od wielkości prowadzonej działalności, to jednak w innej sferze postanowień umownych mogą być zastosowane znaczne ograniczenia ochrony. Wystarczy, że w umowie w zamian za obniżenie wartości składki zostanie rozszerzony pakiet wyłączeń odpowiedzialności ubezpieczyciela a już uzyskujemy inną jakościowo umowę ubezpieczenia . W takim układzie pod znakiem zapytania postawiony jest cel ustanawiania obowiązku ubezpieczania, przy zachowaniu całkowitej swobody kształtowania treści umowy. I tak brokerzy zawierają takie umowy jakie sami wynegocjują z zakładem ubezpieczeń. Nikt nie kontroluje jakości tych umów, wysokości sum gwarancyjnych. Zatem może lepiej byłoby pozostawić jedynie uznaniu środowiska brokerskiego to czy i w jakim zakresie chce ubezpieczać. Jeśli, każdy kto chce być brokerem musi przekonać organ wydający licencje na tą działalność, że potrafi właściwie zadbać o interesy swoich klientów to znaczy, że potrafi również zadać o swoje bezpieczeństwo w tej sferze. Jeśli natomiast chciano aby ta gwarancja ubezpieczeniowa była realnym podwyższeniem standardu bezpieczeństwa, powinno się określić przynajmniej brzegowe warunki jakim powinna odpowiadać. Uczyniono tak przecież przy innych quazi obowiązkowych OC np. w odniesieniu do organizatorów turystyki czy organizatora imprez masowych.
Małgorzata i Maciej Capik "ASEKURACJA & RE" maj, nr 5/2000

|
|