Tomasz Mintoft-Czyż
"GAZETA UBEZPIECZENIOWA"
styczeń 2003

NOBLESSE OBLIŻE...

Refleksje. Prawo nie musi być jedynie zbiorem zakazów, nakazów i pogróżek!

21 stycznia 2003 r., przewagą głosów 10:7, członkowie Sejmowej Komisji Finansów Publicznych postanowili wykreślić z projektu ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym zapis obligujący brokerów ubezpieczeniowych do doskonalenia swoich kwalifikacji zawodowych w systemie edukacji ciągłej.

W dyskusji padały głosy o deklaratywnym charakterze proponowanego zapisu, mającym czynić go zbędnym, a także uwagi kwestionujące potrzebę tego rodzaju z innych powodów, nie zawsze jasno sprecyzowanych. W jakimś momencie dyskusja zeszła na temat samej nazwy: szkolenia ciągłe czy permanentne, a może ustawiczne jakby nie było wiadomo, o co naprawdę chodzi.

O ile zdanie krytyczne wobec proponowanego zapisu, zgłoszone przez posłankę Halinę Nowinę-Konopczynę można przyjąć jako wyraz politycznie motywowanej niechęci jej ugrupowania do wszelkich regulacji mających, lub mogących mieć związek z oczekiwanym przez znaczną część naszego społeczeństwa przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, o tyle negatywne stanowisko pozostałych dziewięciu członków Komisji, którzy głosowali nie, jest trudne do wytłumaczenia.

Dyrektywa Unii Europejskiej z 30 września.2002 r. stanowi w art. 4, że pośrednicy ubezpieczeniowi i reasekuracyjni są zobowiązani do posiadania odpowiedniej wiedzy i umiejętności, w zakresie określonym przez ich kraj członkowski. Ten deklaratywny przepis wymaga wypełnienia przez kraje członkowskie treścią w postaci wewnętrznych regulacji prawnych, takich właśnie, do jakich należy dyskutowany obecnie w Sejmie projekt ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym.

O potrzebie takich regulacji w krajach piętnastki świadczy fakt, że BIPAR, Europejska Federacja Pośredników Ubezpieczeniowych, przygotowuje obecnie rezolucję w sprawie wdrożenia postanowień nowej Dyrektywy, dotyczących wymagań stawianych pośrednikom, w zakresie wiedzy i umiejętności. Wśród wymogów postulowanych przez BIPAR, obok obowiązku przejścia przez każdego pośrednika odpowiedniego szkolenia zakończonego egzaminem, zamieszczono także postanowienie, zgodnie z którym zaleca się, aby kraje członkowskie zapewniły, że po osiągnięciu przez pośrednika określonego w przepisach poziomu kwalifikacji zawodowych, kwalifikacje te były utrzymywane na właściwym poziomie, w systemie ciągłej edukacji. Można oczekiwać, że w okresie wdrażania Dyrektywy w prawie krajowym krajów członkowskich Unii przepisy określające standardy edukacyjne dla pośredników ubezpieczeniowych zostaną przyjęte z uwzględnieniem postulatów opracowanych przez BIPAR. Ustawowy wymóg tzw. permanentnej edukacji brokerów obowiązuje zresztą od wielu lat w krajach anglosaskich: UK, Kanadzie i w większości stanów USA.

Czemu i komu służy ten wymóg? Przede wszystkim służy on konsumentom usług ubezpieczeniowych, świadczonych przez pośredników. Im wyższe są kwalifikacje zawodowe brokerów i agentów, tym większa gwarancja po stronie odbiorców ich usług, że otrzymają profesjonalną poradę przed zawarciem umowy, opartą na dobrej i aktualnej znajomości przedmiotu oraz rynku, a w razie wydarzenia się szkody - fachową pomoc w uzyskaniu odszkodowania. Z tego względu o jakość kwalifikacji zawodowych pośredników zadbali autorzy Dyrektywy i dbać powinni posłowie, decydujący o treści ustaw krajowych.

W nie mniejszym stopniu jakość posiadanych kwalifikacji służy samym pośrednikom. W końcu nie zajmują się oni sprzedażą cegieł czy gwoździ (do czego zresztą także wymagana jest określona wiedza), lecz biorą udział w dystrybucji skomplikowanych i ważkich, z pozycji klientów, produktów finansowych. Obie strony w relacji klient - pośrednik winny mieć przekonanie o wysokim stopniu kwalifikacji strony, zawodowo zajmującej się bezpieczeństwem finansowym odbiorcy usługi.

Naturalnie w interesie samego pośrednika leży też przekonanie po stronie klienta, że oferujący mu ubezpieczenie agent, a tym bardziej broker, posiada dobrą i aktualną wiedzę w zakresie ubezpieczeń. Im przekonanie to jest silniejsze, tym prostsze zadanie oferenta usługi.

Świadomi tych zależności i potrzeb brokerzy zrzeszeni w Stowarzyszeniu Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych od wielu już lat zabiegają o wpisanie do ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym wymogu ciągłej (permanentnej) edukacji. Nawet w proponowanej w obecnie dyskutowanym projekcie deklaratywnej postaci, wymóg taki pomógłby zmobilizować brokerów do bardziej aktywnego udziału w szkoleniach.

Żywimy niepoprawnie wiarę w moc pozytywnych zapisów w prawie; w końcu prawo nie musi być jedynie zbiorem zakazów, nakazów i pogróżek! Przy założeniu uzyskania wsparcia ze strony Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, Rzecznika Ubezpieczonych i Fundacji Edukacji Ubezpieczeniowej przy Rzeczniku, można wprowadzić w życie dobrze funkcjonujący model szkoleń, dostępnych finansowo dla wszystkich brokerów w Polsce (w końcu 2002 r. było nas 2146 osób stanowimy jedną z najmniej licznych grup zawodowych w kraju !). Zapotrzebowanie na szkolenia ze strony brokerów pomogłoby pojawić się wartościowej i dostępnej ofercie po stronie podaży szkoleń.

* * *

Brokerów uważa się powszechnie za najbardziej świadomą swoich zadań i obowiązków grupę pośredników ubezpieczeniowych. Sami chętnie przedstawiamy się jako swego rodzaju elita wśród pośredników. Mało kto z aktywnych w Polsce brokerów nie docenia znaczenia kwalifikacji zawodowych zarówno tych rzeczywiście posiadanych, jak i tych, w których istnienie chcielibyśmy wierzyć, a których zdobycie umożliwiłby system permanentnej edukacji. Jeżeli na wyrażone w głosowaniu stanowisko większości członków Komisji Finansów Publicznych wpłynęły osoby, zaliczające się do tej grupy, tym bardziej należy żałować podjętej w głosowaniu decyzji.

Wydaje się, że w dyskusji poselskiej w dniu 21 stycznia zabrakło chęci zrozumienia faktu istnienia i wagi prawdziwych potrzeb brokerów. W efekcie zamiast znaleźć się w czołówce krajów tworzących regulacje prawne, zarówno prokonsumenckie, jak i prorynkowe, jedynie obliżemy się smakiem nowoczesnego zapisu, który był już tak blisko.

Tomasz Mintoft-Czyż
Autor jest prezesem Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych, członkiem Rady Programowej Gazety Ubezpieczeniowej.