
Marcin Jaworski "Gazeta Ubezpieczeniowa" marzec 2001
BADANIA. PIU I PENTOR O RYNKU POŚREDNICTWA UBEZPIECZENIOWEGO.
Zostaną tylko najlepsi
Na razie towarzystwa nie wyobrażają sobie sprzedaży polis bez agentów. Jednak w dalszej perspektywie przewidują wzrost znaczenia brokerów i internetu.
Bardziej świadomi pośrednicy dbają o własny rozwój, co jest zauważane przez kierowników placówek towarzystw.
Po raz szósty Pentor zbadał koniunkturę na rynku ubezpieczeniowym. Na zlecenie Polskiej Izby Ubezpieczeń ankieterzy przepytali 158 pracowników kierowniczego
szczebla placówek zakładów ubezpieczeń. Ankietowani oceniali między innymi ubiegły rok, porównując go do roku 1999 r. Dzielili się również swoimi prognozami
dotyczącymi 2001 r.
Lepsi agenci
Aż 82 % respondentów orzekło, że w ubiegłym roku dało się zauważyć wzrost poziomu kwalifikacji agentów i brokerów. Niezadowolonych z pracy pośredników
było tylko 4 % przedstawicieli towarzystw. Jeszcze lepsze są prognozy dotyczące 2001 r.
Poprawę stanu wiedzy pośredników przewiduje 86 % badanych, 12 % twierdzi, że pozostanie on niezmienny, a spadek ich umiejętności przewiduje tylko 1 % ankietowanych.
Groźny Internet
Podnoszenie poziomu kwalifikacji przez agentów i brokerów jest konieczne, gdyż coraz większe znaczenie będą miały alternatywne kanały dystrybucji polis.
Przedstawicieli towarzystw majątkowych i życiowych poproszono o wymienienie trzech najważniejszych dróg sprzedaży ubezpieczeń obecnie, za 5 i za 10 lat.
Wszyscy ubezpieczyciele życiowi i 95 % z firm majątkowych uznało agentów za podstawowy kanał dystrybucji. Jednak w perspektywie 10 lat istotnym zagrożeniem
dla pośredników jest internet. 74 % kierowników spółek życiowych i 53 % majątkowych spodziewa się, że 2011 roku internet będzie jednym z trzech najważniejszych
kanałów dystrybucji.
Brokerzy w majątku
Towarzystwa majątkowe przewidują, że w perspektywie 10 lat brokerzy będą ich najważniejszymi partnerami w sprzedaży ubezpieczeń. Obecnie są oni na czwartym
miejscu po agentach, placówkach i multiagencjach. W 2006 roku wyprzedzać ich będą tylko agenci, pełniący już funkcję doradców finansowych. Natomiast w 2011 r brokerzy
będą już liderem wyprzedzającym internet i agentów.
Agenci w życiu
Ankietowani kierownicy placówek życiowych nie przewidują zachwiania pozycji agentów, nawet za 10 lat. Znaczenie agentów życiowych nie zmaleje tak drastycznie jak majątkowych.
W 2011 r nadal będą stanowili podstawowy kanał dystrybucji, wyprzedzając internet, brokerów, banki i pocztę.
Nie będzie placówek
Nie można za to liczyć na zatrudnienie w oddziałach terenowych towarzystw. W ciągu najbliższych 10 lat ich znaczenie w dystrybucji zmniejszy się niemal dwukrotnie w ubezpieczeniach
majątkowych i prawie trzykrotnie w ubezpieczeniach życiowych.
Rolę pracowników placówek przejmą oddziały banków współpracujących z ubezpieczycielem czy poczty. Ubezpieczyciele życiowi już teraz doceniają ten kanał dystrybucji,
a przewidują że jego znaczeni wzrośnie jeszcze dwukrotnie.
Z kolei towarzystwa majątkowe na razie nie wykorzystują zbyt ochoczo bankowców i pocztowców, ale przewidują, że w najbliższych latach będą to robić trzy razy częściej niż obecnie.
Trzy najważniejsze kanały dystrybucji w towarzystwach majątkowych
| Podmiot |
Obecnie |
2006 r. |
2011 r. |
| Agenci, doradcy ubezpieczeniowi |
95 % |
82 % |
51 % |
| Placówki towarzystwa |
75 % |
42 % |
35 % |
| Multiagencje |
57 % |
47 % |
38 % |
| Brokerzy |
51 % |
70 % |
57 % |
| Punkty sprzedaży dóbr konsumpcyjnych |
16 % |
6 % |
8 % |
| Banki, poczta |
5 % |
18 % |
14 % |
| Internet |
1 % |
32 % |
53 % |
| Centra telefoniczne |
0 % |
3 % |
7 % |
Trzy najważniejsze kanały dystrybucji w towarzystwach życiowych
| Podmiot |
Obecnie |
2006 r. |
2011 r. |
| Agenci, doradcy ubezpieczeniowi |
100 % |
91 % |
84 % |
| Placówki towarzystwa |
70 % |
39 % |
25 % |
| Multiagencje |
36 % |
20 % |
17 % |
| Brokerzy |
42 % |
46 % |
41 % |
| Punkty sprzedaży dóbr konsumpcyjnych |
1 % |
3 % |
1 % |
| Banki, poczta |
20 % |
37 % |
39 % |
| Internet |
24 % |
58 % |
74 % |
| Centra telefoniczne |
8 % |
7 % |
7 % |
Marcin Jaworski "Gazeta Ubezpieczeniowa" marzec 2001
|