Małgorzata Dygas
"GAZETA UBEZPIECZENIOWA"
wrzesień 2002

IZBA I STOWARZYSZENIE - JEDEN ORGANIZM

Rozmowa ze Sławomirem Bany, Prezesem Zarządu Polskiej Izby Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych.



Ilu członków liczy obecnie Izba?

Liczba podmiotów nie zmieniła się od momentu założenia naszej organizacji i należy do niej obecnie 136 firm. Nie prowadzimy jeszcze rekrutacji nowych członków, mimo że jest wielu pośredników zainteresowanych przystąpieniem do Izby. Chcemy do końca załatwić wszystkie sprawy formalne, związane z powstaniem tej organizacji. To nie jest tylko kwestia rejestracji. Izba musi zaistnieć, mieć konto bankowe, adres itd.

W dniu 17 września br. odbyło się trzecie posiedzenie Zarządu Izby, podczas którego omawialiśmy bieżące sprawy, związane z kwestiami formalno-organizacyjnymi oraz, tematem niezwykle aktualnym, projektem pakietu ustaw ubezpieczeniowych, złożonych w parlamencie.

Na jakich zasadach układa się współpraca pomiędzy Izbą Brokerów a Stowarzyszeniem Brokerów?

W przypadku obu tych instytucji trudno mówić o współpracy. Izba powstała z inicjatywy członków Stowarzyszenia. Potrzebujemy formalnej reprezentacji naszego środowiska. Izby gospodarcze w polskim systemie prawnym mają zdecydowanie lepszą pozycję, niż stowarzyszenia osób indywidualnych, np. w oficjalnych kontaktach z administracją państwową. Drugim argumentem była potrzeba stworzenia organizacji pracodawców - pośredników ubezpieczeniowych. Stowarzyszenie nie mogło realizować wszystkich oczekiwań podmiotów prawnych, które swoje postulaty zgłaszały jedynie przez pracowników, osoby fizyczne. Pośrednicy ubezpieczeniowi uznali, że po dziesięciu latach doświadczeń nadszedł czas, aby powołać izbę gospodarczą, która będzie wyrażała ich interesy.
Trudno mówić o współpracy czy podziale kompetencji pomiędzy tymi dwoma organizacjami, ponieważ Izba jest uzupełnieniem, dopełnieniem potrzeb środowiska. To jest jeden organizm, w dwóch formach prawnych.

Jednak, na co dzień, jest jakiś podział zadań?

Na pewno w kontaktach formalnych z administracją państwową, gdy chodzi np. o współpracę przy tworzeniu prawa, dotyczącego środowiska, wygodniej będzie nam zgłaszać postulaty środowiska za pośrednictwem Izby. Chciałbym podkreślić, że istnieje jedność celów obu organizacji.

Pojawiało się wiele wypowiedzi w mediach o braku demokratyzmu w naszym środowisku. Wynikały one przede wszystkim z niedoinformowania. Ci, co tak twierdzili, nie pytali członków Stowarzyszenia, po co utworzono Izbę. Jedność władzy i celów ma gwarantować wspólne działanie tych organizacji.

Pewna grupa brokerów wyraziła jednak niepokój, czy powstanie Izby nie wpłynie na podział tak małego środowiska?

Ci brokerzy, którzy uczestniczyli w ostatnim Walnym Zgromadzeniu Stowarzyszenia, którzy uczestniczyli w spotkaniu założycielskim Izby, tych wątpliwości nie mieli.Do aktu powołania Izby środowisko przygotowywało się od dłuższego czasu, o tej koncepcji rozmawialiśmy już od trzech lat.

Jakie są bieżące zadania Izby?

Po pierwsze, stworzenie struktury prawnej, która będzie umożliwiała wykonywanie codziennej pracy - ochrona zawodowa pośredników ubezpieczeniowych. Interes rynkowy postrzegamy również przez pryzmat naszych interesów. Jeżeli rynek się rozwija, rozwija się również i to, co my robimy. Są pewne sprawy, które dotyczą wszystkich podmiotów działających na rynku, a nie tylko brokerów. Dokonanie zmian legislacyjnych, etyka zawodowa, permanentne szkolenia, to są trzy zagadnienia, o które zabiega środowisko. Po dziesięciu latach prawnego zalegalizowania zawodu brokera stało się konieczne utworzenie struktury, która będzie reprezentować nasze interesy, np. wobec dobrze zorganizowanego samorządu towarzystw ubezpieczeniowych, a także, która może aktywnie uczestniczyć w pracach Krajowej Izby Gospodarczej.

Pakiet czterech ustaw ubezpieczeniowych trafił już do Specjalnej Podkomisji Sejmowej, w połowie października ma nad nim obradować Sejm. Na jakie zmiany legislacyjne liczy Polska Izba Brokerów?

Pakiet ustaw ubezpieczeniowych był już kiedyś uchwalony, potem zawetowany prze Prezydenta RP. Wprowadzono do niego pewne zmiany, które są zmianami na gorsze. Pośrednicy ubezpieczeniowi wielokrotnie wypowiadali się w sposób sformalizowany na temat projektu tych ustaw, przede wszystkim wyrażali swoje wątpliwości co do ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym.

Należy pamiętać, że niebawem, za kilkanaście dni, będzie przyjęta nowa dyrektywa Unijna w sprawie pośrednictwa ubezpieczeniowego. Po jej przyjęciu, za dwa lata będzie ona prawem. A nasze regulacje, które trafiły do Podkomisji sejmowej, są regulacjami nawiązującymi do poprzednich dyrektyw, czyli mają już aspekt historyczny. Narzuca się więc pytanie, czy tworzyć w Polsce prawo, które wyprzedza pewne regulacje, czy takie, które cofa nasz kraj znowu o kilka, kilkanaście lat? Jeżeli przyjmiemy część uregulowań zaproponowanych w Pakiecie ustaw, to kiedy znowu będziemy powtórnie je nowelizować?

W każdej z tych ustaw jest co najmniej kilka kontrowersyjnych zapisów. Np. w ustawie o pośrednictwie ubezpieczeniowym jest to propozycja dotycząca multiagencji, faktycznie likwidująca je. Wprowadzenie jej przyniosłoby bardzo poważne zmiany na rynku. W dłuższym okresie prowadziłoby to do wzmocnienia pozycji rynkowej małej grupy największych towarzystw ubezpieczeniowych, czyli powtórnej monopolizacji rynku.

Chcę tylko przypomnieć, że dynamiczny rozwój usług brokerskich nastąpił w dużej mierze właśnie dzięki demonopolizacji, dzięki temu, że na rynku pojawiło się wiele prężnych i dynamicznych towarzystw, z założenia nastawionych na jak najlepszą obsługę klienta i współpracę z jego doradcą.

Jako środowisko zdecydowanie jesteśmy przeciwni proponowanemu w projekcie ustawy zakazowi związków kapitałowych i personalnych pomiędzy przedsiębiorstwami, wykonującymi usługi brokerskie i agencyjne. Zgadzamy się z regulacją, aby agent nie mógł wykonywać czynności brokerskich, a broker agencyjnych, ale w tym miejscu należy postawić kropkę, jeżeli nie chcemy działać sami przeciwko sobie

Przyjęcie proponowanego w projekcie rozwiązania będzie stawiało podmioty, działające w Polsce, po przystąpieniu do UE, w gorszej sytuacji niż nasi konkurenci z tych krajów. A my chcemy być przynajmniej traktowani tak samo. Zgodnie z zasadą posiadania jednej licencji w krajach UE, broker zarejestrowany w jednym z państw unijnych będzie mógł, po zawiadomieniu nadzoru, oferować w Polsce usługi brokerskie, oraz sprzedawać w imieniu ubezpieczyciela np. proste polisy NNW. Jaka będzie nasza pozycja w nierównej konkurencji, którą zamierza zapewnić nam projektodawca ustawy?

Trzecia sprawa, o jaką od dłuższego czasu upomina się, bez specjalnego odzewu, nasze środowisko, to jest usankcjonowanie prawem ciągłej edukacji pośredników ubezpieczeniowych, w myśl najlepiej pojętych interesów klientów. Jak do tej pory nie odnieśliśmy w tym zakresie żadnych sukcesów.

Czy na obecnym etapie Izba Brokerów możne jeszcze wnieść jakieś poprawki do pakietu ustaw ubezpieczeniowych?

Reprezentanci Podkomisji Sejmowej są zawsze władni wprowadzić poprawki. Mam nadzieję, że na spotkanie Podkomisji, dotyczące pośrednictwa ubezpieczeniowego, zostaną również zaproszeni przedstawiciele Izby Brokerów i Stowarzyszenia, i że będziemy mogli podzielić się z posłami swoimi zastrzeżeniami co do obecnego kształtu niektórych artykułów z Pakietu Ustaw Ubezpieczeniowych. Jako Izba mamy też prawo do formalnego zgłoszenia swoich uwag przez Marszałka Sejmu, co uczynimy.

Jakie uwagi zgłosi Izba?

Nasze uwagi będą koncentrować się na: przyczynieniu się do tworzenia prawa, które nie będzie, ze względu na swoje niedopasowanie do praktyki rynkowej oraz oczekiwań klientów, przyczyniać się do jego omijania; równym traktowaniu wszystkich podmiotów gospodarczych zarówno w kontekście warunków konkurencji wobec podmiotów zagranicznych, po akcesji do Unii Europejskiej ( UE ), jak i w kontekście prawa do tworzenia podmiotów powiązanych kapitałowo i osobowo, z którego korzystają inni uczestnicy szeroko rozumianego rynku ubezpieczeniowego; uzyskaniu, z uwzględnieniem dotychczasowego dorobku legislacyjnego, zgodności z dyrektywą UE, która będzie przyjęta w ciągu najbliższych kilku tygodni przez Radę i Parlament Europejski; stworzeniu warunków prawnych do dalszego dynamicznego rozwoju - zgodnego z tendencjami rynków ubezpieczeniowych i oczekiwań klientów.

Wszelkie stosowne uwagi są już złożone na piśmie. Jeden z naszych postulatów dotyczy związków kapitałowych pomiędzy agentem i brokerem. Nie wiem, skąd wziął się ten zapis. Czy ktokolwiek wpadł na pomysł, aby zabronić zakładowi ubezpieczeń ogólnych posiadać udziały w towarzystwie ubezpieczeń na życie? Aby zabronić zarządom towarzystw ogólnych, aby zasiadali w Radach nadzorczych TUnŻ? Aby bankom zabronić posiadania udziałów w biurach maklerskich, które oferują inne instrumenty oszczędzania, wprost konkurencyjne do oferty banków? Jak do tej pory nikt na to nie wpadł.

Czy pośrednictwo ubezpieczeniowe zawsze będzie, przez niektórych, postrzegane przez pryzmat indywidualnej osoby, która sprzedaje najprostsze polisy swoim znajomym ? O takim pośrednictwie najwyższy czas zapomnieć. My poruszamy się w obrębie podmiotów brokerskich, tworzących spółki kapitałowe, które zatrudniają od kilkunastu, a nawet do kilkuset osób. Chcemy aby nasze przedsiębiorstwa rozwijały się, oferując spójną w treści i formie usługę, na którą oczekują nasi klienci, a nie na którą, jak myśli projektodawca zapisu, że oni oczekują.

Trzecia zasadnicza propozycja dotyczy edukacji ciągłej. Chodzi nam o wprowadzenie formalnego wymagania edukacji, przez system uczestnictwa w szkoleniach, które otrzymałyby certyfikat zaliczania ich do grupy, spełniającej wymagania szkolenia zawodowego. Taką certyfikację mogłoby prowadzić np. Stowarzyszenie czy Izba Brokerów. Edukacja ciągła jest niczym innym jak odpowiedzią na postulaty poprawienia świadczonych usług.

A jeżeli postulaty pośredników ubezpieczeniowych nie zostaną uwzględnione w obecnej nowelizacji pakietu Ustaw ubezpieczeniowych?

No cóż, na pewno nie będziemy skakać z okien, jak w latach największych krachów giełdowych. To również nie będzie oznaczać, że cele środowiska brokerów się zmienią. Będziemy pracować nad koncepcją edukacji ciągłej, będziemy ją wprowadzać w sposób niesformalizowany.

My już jesteśmy w UE, za pośrednictwem naszej międzynarodowej organizacji pośredników ubezpieczeniowych BIPAR, z siedzibą w Brukseli. Konsekwentnie będziemy promować pośrednictwo ubezpieczeniowe w kategoriach zdecydowanie szerszych, odpowiadających wymaganiom prawa unijnego. Ale mam nadzieję, że wspomniane postulaty środowiska zostaną uwzględnione w nowelizowanym Pakiecie ustaw, i że nie będziemy, jako grupa zawodowa, traktowani po macoszemu.

Dziękuję za rozmowę.







* * *

Małgorzata Dygas
"GAZETA UBEZPIECZENIOWA"
wrzesień 2002