Łukasz Świerżewski
"PULS BIZNESU"
listopad 2002

BROKER POTRAFI OCENIĆ WARTOŚĆ I JAKOŚĆ POLIS

Z usług korzystają niemal wyłącznie firmy

Jedynym pośrednikiem ubezpieczeniowym, działającym z definicji wyłącznie w interesie klienta, jest broker ubezpieczeniowy. Ale na jego wsparcie może liczyć głównie duży klient biznesowy.

Broker - w odróżnieniu od agenta pracującego na rzecz towarzystwa - reprezentuje interesy klienta. Aby działać w jego imieniu, otrzymuje pełnomocnictwo.

Najpierw audyt ...

Współpraca klienta z brokerem zaczyna się od audytu ubezpieczeniowego. Broker ocenia wtedy jakość zawartych do tej pory polis ubezpieczeniowych oraz stwierdza, czy występują inne zagrożenia, przed którymi warto się ubezpieczyć. Broker może w czasie audytu określić, czy spełnione są właściwe warunki wymienione w dotychczasowych umowach ubezpieczenia, a jeśli nie - sugerować konieczność renegocjacji umów. Prawidłowo przeprowadzony audyt ma kluczowe znaczenie dla brokera i klienta. Klient ma pewność, że uwzględnione zostały wszystkie zagrożenia, z jakimi można mieć do czynienia w przyszłości, broker zaś wie, że klient został poinformowany o wszystkich możliwych ryzykach.

Na podstawie audytu sporządzany jest raport, który jest punktem wyjścia do rozmów na temat programu ubezpieczeniowego. Proponowany zwykle przez brokera program obejmuje zestaw umów ubezpieczenia, poszerzonych o liczne klauzule brokerskie, które mają za zadanie zwiększyć bezpieczeństwo klienta. Takich klauzul może być w programie nawet kilkaset. Niezależnie od rekomendacji brokera, ostatnie, decydujące słowo w kwestii zakresu ubezpieczenia należy do klienta.

...potem przetarg ...

Uzgodniony zakres ubezpieczenia przenoszony jest na tzw. slip brokerski. To oferta, kierowana do towarzystw ubezpieczeniowych, w której zawiera się wszystkie istotne uwagi, dotyczące dotychczasowego zakresu ochrony ubezpieczeniowej, oraz klauzule, które są istotne dla bezpieczeństwa firmy i powinny być uwzględnione w nowych umowach. Slip kierowany jest do kilku, czasami kilkunastu towarzystw ubezpieczeniowych.

Broker ocenia oferty towarzystw ubezpieczeniowych, które napłyną po wysłaniu slipu. Raport analizujący ich jakość trafia na ręce klienta, który ostatecznie decyduje, którą z ofert wybrać. Jeszcze przed ostatecznym wyborem towarzystwa ubezpieczeniowego prowadzi się ostateczne negocjacje, które mają na celu zmniejszenie wysokości składki i uzyskanie optymalnego pokrycia ubezpieczeniowego. Zależnie od poziomu zaufania, jakim obdarza klient brokera, na tym etapie udział w negocjacjach brać może albo sam broker, albo broker wraz z klientem.

...i pomoc w likwidacji

Ukoronowaniem tego procesu jest zawarcie umowy ubezpieczenia. Także tu może pomóc broker, który przygotuje wniosek o zawarcie umowy ubezpieczenia, oraz dodatkowe dokumenty, takie jak noty pokrycia, ceduły itd.

Klient może też liczyć na brokera, jeśli pojawią się problemy z uzyskaniem odszkodowania, po wystąpieniu szkody. Pomoc brokera przydaje się także w trakcie obowiązywania umowy ubezpieczenia, np. w sytuacjach, gdy zmianom ulegają składniki majątkowe, objęte ubezpieczeniem, lub pojawiają się dodatkowe ryzyka, które klient chciałby objąć ubezpieczeniem. Często problemy tego typu rozwiązują dodatkowe klauzule ubezpieczeniowe, wprowadzane przez brokerów do umów ubezpieczenia.



* * *

Okiem eksperta - Leszek Niedałtowski, dyrektor biura ds. obsługi klientów strategicznych STBU Brokerzy Ubezpieczeniowi.

Prowizja nie decyduje
Aby uniknąć podejrzeń o kierowanie się przy wyborze ubezpieczyciela wysokością prowizji, działamy w ramach organizacyjnych, które wykluczają taką możliwość. Brokerzy negocjujący w imieniu klientów warunki ubezpieczenia nie mają też żadnego związku z działem, odpowiedzialnym za negocjowanie prowizji od towarzystw i nie wiedzą, który z zakładów oferuje więcej. Pomagamy też klientom, gdy pojawiają się problemy przy likwidacji szkód, w którym szkody, jakie przydarzyły się naszym klientom, są rejestrowane i monitorowane pod względem skuteczności wypłaty odszkodowań.







* * *

Łukasz Świerżewski
"PULS BIZNESU"
listopad 2002