| |

Małgorzata Dygas "Gazeta Ubezpieczeniowa" 3/2000
AGENT - BROKER - AKWIZYTOR
Wynagrodzenie brokerów
W interesie ubezpieczającego
Kto i w jakiej wysokości powinien płacić prowizje brokerskie jest nadal przedmiotem wielu dyskusji,
do której włączyła się również "Gazeta Ubezpieczeniowa". W dwóch poprzednich numerach opublikowaliśmy
stanowisko przedstawicieli brokerów. Kontynuujemy temat i zapraszamy do wypowiedzi na naszych łamach.
Jerzy Wysocki, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń:
" Zasady prowadzenia działalności przez brokerów ubezpieczeniowych i reasekuracyjnych w Polsce określają
przepisy, zawarte w ustawie o działalności ubezpieczeniowej*. Działalność ta, jako jedna z podstawowych form
pośrednictwa, polega na doprowadzeniu do zawarcia umów ubezpieczenia w imieniu ubezpieczającego lub na
pośredniczeniu podczas zawierania umów ubezpieczenia na rzecz ubezpieczonego, za wynagrodzeniem.
Broker ubezpieczeniowy, w odróżnieniu od agenta ubezpieczeniowego, nie może być
w jakimkolwiek stopniu zależny od zakładu ubezpieczeń. Jego zadaniem i obowiązkiem jest bowiem doradzanie
klientowi i opracowywanie programu ochrony ubezpieczeniowej oraz proponowanie realizacji tego programu
przez zawarcie odpowiednich umów ubezpieczenia w rekomendowanych zakładach ubezpieczeń.
Polska Izba Ubezpieczeń w ubiegłym roku opracowała projekt ustawy o pośrednictwie ubezpieczeniowym,
jako część kodyfikacji prawa ubezpieczeniowego. W projekcie znalazły się przepisy dotyczące definicji
pośrednictwa ubezpieczeniowego oraz regulacji ogólnych, związanych z wykonywaniem czynności pośrednictwa.
W odrębne rozdziały ujęto działalność agentów ubezpieczeniowych, oraz brokerów ubezpieczeniowych. Ważną
częścią ustawy jest rozdział, dotyczący prowadzenia rejestru pośredników ubezpieczeniowych, oraz przepisy
karne i przejściowe.
Projekt, po zebraniu wstępnych opinii przez ministerstwo finansów, był przedmiotem roboczych dyskusji
i uzgodnień, a ich rezultatem jest wersja projektu, która zostanie przekazana do uzgodnień międzyresortowych.
Do ciekawszych propozycji nowych rozwiązań należy odstąpienie od dotychczasowej formuły wydawania
zezwoleń na prowadzenie działalności agencyjnej, funkcji i roli rejestru agentów, oraz wprowadzenie dla
brokerów wymagania posiadania kilkuletniego doświadczenia zawodowego, niezależnie od odbytego szkolenia
i zdania egzaminu państwowego.
Do jednych z kontrowersyjnych problemów należy prowizja brokerska. Pytanie, kto powinien ją płacić i w jakiej
wysokości, było przedmiotem gorących dyskusji przedstawicieli zakładów ubezpieczeń i brokerów. Część
przedstawicieli polskich zakładów uważa, że prowizja powinna być płacona przez klienta, w którego interesie
i na rzecz którego działa broker.
Takie rozwiązanie spotkało się ze zdecydowanym sprzeciwem środowiska brokerów. Część dyskutantów
opowiadała się za formułą prowizji, płaconej przez zakład ubezpieczeń lub klienta. W ostatniej wersji ustawy
przyjęto, że prowizja będzie płacona przez zakład ubezpieczeń, w wysokości wynegocjowanej przez obie
strony. Dotychczasowa praktyka wskazuje, że wynagrodzenie brokera w znaczącym stopniu jest uzależnione od rodzaju ryzyka.
Nie jest to jednak przedmiotem regulacji prawnych, lecz sytuacji na rynku ubezpieczeń.
Komisja Ubezpieczeń Majątkowych PIU zakończyła prace nad przygotowaniem "Zasad dobrej praktyki
oraz współpracy brokerów ubezpieczeniowych i zakładów ubezpieczeń". W projekcie zawarto między innymi
intencję, że brokerzy powinni działać w najlepiej pojętym interesie ubezpieczających, przez zapewnienie im
między innymi wszechstronnej i kompleksowej ochrony ubezpieczeniowej, pełnej i profesjonalnej obsługi,
rzetelnej realizacji wypłat odszkodowań i świadczeń w przypadku powstania szkód."
Dorota Habich, rzecznik prasowy Państwowego Urzędu Nadzoru Ubezpieczeń:
"W odpowiedzi na przekazane pytanie (kto i w jakiej wysokości powinien płacić prowizje brokerskie - przyp. MD)
uprzejmie informuję, że konsekwencją budowania wolnego rynku usług finansowych jest uwolnienie cen tych usług.
Zgodnie z przyjęta formułą nadzoru nad rynkiem ubezpieczeń, organ nadzoru nie jest uprawniony do akceptowania
ani cen ubezpie-czeń, ani ich poszczególnych elementów, takich jak prowizja pośredników ubezpieczenio-wych".
Czy uwolnienie cen za usługi pośredników ubezpieczeniowych jest zgodne z oczekiwa-niami środowiska? Czy
prowizje powinien płacić zakład ubezpieczeniowy w wysokości wynegocjowanej przez obie strony? A może klient?
Czekamy na Państwa głos w dyskusji.
Małgorzata Dygas "Gazeta Ubezpieczeniowa" 3/2000

|
|