JA, AGENT

Joanna Jarocka "GAZETA WROCŁAWSKA" - lipiec 2001

Agent ubezpieczeniowy :

... to osoba fizyczna, prawna, lub podmiot gospodarczy nie mający osobowości prawnej, która przez zakład ubezpieczeń została upoważniona do stałego zawierania umów ubezpieczenia w imieniu i na rzecz tego zakładu, lub pośredniczenia przy zawieraniu umów.
(definicja z Ustawy ubezpieczeniowej z 28 lipca 1999 roku)

W Polsce pracuje około 300 000 agentów ubezpieczeniowych. Jest to jeden z najpopularniejszych i najłatwiejszych do zdobycia zawodów.

(WROCŁAW) Schludny garnitur, eleganckie buty, droga skórzana teczka - to wygląd jednego z 300 tysięcy agentów ubezpieczeniowych. Mówią o nich akwizytorzy, domokrążcy i przeważnie nikt ich nie lubi. Ale agent ubezpieczeniowy, mimo społecznej niechęci, jest jednym z najpopularniejszych zawodów w Polsce.

Czy nas nie lubią ? To trudno powiedzieć - zastanawia się Tomek. Jest agentem ubezpieczeniowym od trzech lat. Trudno kogoś lubić, kto sprzedaje tak abstrakcyjny produkt jak ubezpieczenie - wzrusza ramionami Monika - wcześniej też wyganiałam agentów ubezpieczeniowych i nie chciałam z nimi rozmawiać. Traktowałam ich jak naciągaczy - dodaje, uśmiechając się.

Agent i bezrobocie

Dlaczego agent zostaje agentem ?

To trudne pytanie - zastanawia się nad odpowiedzią Tomek.
W ubezpieczeniach najłatwiej i najszybciej można znaleźć pracę. Wystarczy otworzyć obojętnie jaką gazetę. Co druga oferta to praca dla agentów. Ludzie chcą pracować, ale jest to trudny zawód. Dużo osób, które nie mają odpowiedniej siły przebicia, rezygnuje z pracy. Nie wytrzymują napięcia... - wyjaśnia Monika.

Prawda i mity

Agent jest skazany na sukces - tak mówią ci, którzy rekrutują młodych i odważnych ludzi. Jeśli będziesz chciał i starał się, możesz zarobić 10 000 złotych miesięcznie. Twoje zarobki są nieograniczone. Zakładasz firmę i pracujesz sam na siebie... Ile w tym prawdy ?

Prawda leży pośrodku - twierdzi Tomek - To tak, jak w każdym zawodzie. Trzeba pracować, ale polski rynek jest trudny. Ludzie nie mają pieniędzy i wydatek rzędu 200 zł na ubezpieczenie mieszkania jest dla nich po prostu nie do pokonania. To przykre. A my z tych pieniędzy też żyjemy. Im biedniejsze społeczeństwo, tym biedniejszy jest agent ubezpieczeniowy.

Jeszcze w ubezpieczeniach majątkowych idzie jako tako. Niektórych nie da się uniknąć, jak na przykład OC samochodu. Ale ubezpieczenia na życie ? - Darek macha ręką.

Na życiówkę był boom kilka lat temu. Teraz ta moda minęła. A i ludzie nie mają pieniędzy - wyjaśnia Monika. - Jeśli jesteś tylko agentem od ubezpieczeń życiowych, to nie licz na kokosy.

Szkoła

Agent ubezpieczeniowy, zanim rozpocznie pracę, przechodzi serię szkoleń. Musi przede wszystkim nauczyć się być agentem. Gdy już minie etap rozmowy kwalifikacyjnej, musi poznać kilka reguł prawnych, warunków ogólnych ubezpieczeń - produktów firmy, dla której będzie pracował. I na końcu zdać poprawnie egzamin, po to, by zdobyć licencję. Kiedy wszystko się powiedzie, przyszłego agenta ubezpieczeniowego czeka cykl szkoleń praktycznych.

Uczyliśmy się od podstaw wszystkiego : poprawnego ubioru, makijażu, nawet odpowiedniego doboru perfum i przede wszystkim zwracano nam uwagę na schludność, elegancję i poprawne zachowanie. Wszystko musi być podporządkowane jednej zasadzie, czyli jak cię widzą, tak cię piszą - opowiada Monika.

Klienci

Polski rynek jest trudny. Ludzie nie ufają agentom.
Traktują nas jak naciągaczy. Nie rozumieją, że sami sobie szkodzą - twierdzi Tomek - Przecież ubezpieczenia są dla ludzi i po to, żeby z nich korzystać. Akwizytor, to słowo ma znaczenie pejoratywne. Domokrążca - to też słyszałam. Straciłam nawet kilkoro znajomych, bo bali się, gdy zadzwoniłam i powiedziałam gdzie pracuję, że chcę koniecznie ich ubezpieczyć - uśmiecha się Monika.

Na kursach przyszły agent uczy się sztuki dyskusji i siły przekonywania. Są nawet specjalne listy obiekcji klientów i jak należy z nimi walczyć, jak odpowiadać.
Ale nie tylko. Agent powinien przede wszystkim być uczciwy. Wiem z doświadczenia, że lepiej nie chwalić swojej firmy ubezpieczeniowej - twierdzi Tomek
Tak. Tylko, gdy nie chwalisz firmy, to też nie wzbudzasz zaufania. Pracownik nie chwali się miejsce pracy, to pewnie coś jest nie tak. Prawda ? - mówi Monika.

Zarobki

Agenci nie są zatrudniani na umowę o pracę czy umowę zlecenie. Mają założoną działalność gospodarczą.
Nasza pensja to prowizja. Prowizję nalicza się od każdej umowy osobno. Czyli rachunek jest prosty - trzeba ubezpieczyć jak najwięcej osób, żeby naprawdę zarobić - opowiada Monika.

Konkurencja jest duża i wśród agentów i towarzystw ubezpieczeniowych, które prześcigają się w promocjach, by ściągnąć do siebie klientów i ich pieniądze. Z tego, co zarobi agent, utrzymuje się cała firma - dodaje Darek.

Agent zarabia na siebie i na swoich zwierzchników - unit managera, personel towarzystwa ubezpieczeń. Każdy z tego korzysta. To taka swoista piramida finansowa. Dlatego agenci chcą jak najszybciej awansować, by inni na nich mogli pracować. To chyba logiczne. Ale żeby zostać unit managerem, to też nie jest takie proste. Trzeba wiele osób ubezpieczyć, by mieć odpowiednią produkcję, np. 20 000 zł zarobionych dla firmy w miesiącu - wyjaśnia Tomek.

Marzenia

Największym marzeniem każdego agenta to kolejny krok wtajemniczenia, czyli broker ubezpieczeniowy.
Brokerom jest dobrze. To firmy ubezpieczeniowe zabijają się za nimi, nie odwrotnie - wzdycha Monika - Ale trzeba trochę poczekać, zanim wejdzie się na szczyt.